Powrót

Zasada DNSH: jak udowodnić, że Twoja innowacja nie szkodzi planecie?

07.04.2026

W świecie grantów unijnych, a szczególnie w programie Horyzont Europa, od pewnego czasu króluje tajemniczy akronim: DNSH. Choć brzmi jak kolejna biurokratyczna przeszkoda, w rzeczywistości jest to jeden z najważniejszych elementów oceny Twojego wniosku.

Zasada DNSH: jak udowodnić, że Twoja innowacja nie szkodzi planecie?

Czym jest zasada DNSH?

DNSH to skrót od angielskiego Do No Significant Harm, czyli zasady „nie czyń poważnych szkód”. Wywodzi się ona z Taksonomii UE i ma proste założenie: Unia Europejska nie będzie finansować innowacji, które pomagając w jednym obszarze (np. cyfryzacji), niszczą inny (np. zasoby wodne lub klimat). W praktyce oznacza to, że każdy wnioskodawca musi przeprowadzić samoocenę swojego projektu pod kątem sześciu konkretnych celów środowiskowych.

6 filarów, które musisz sprawdzić

Pisząc artykuł lub wniosek, musisz odnieść się do każdego z tych punktów:

  1. Łagodzenie zmian klimatu: czy Twój projekt nie zwiększa emisji gazów cieplarnianych?
  2. Adaptacja do zmian klimatu: czy Twoje rozwiązanie nie jest podatne na ekstremalne zjawiska pogodowe i czy nie pogarsza sytuacji innych?
  3. Zasoby wodne i morskie: czy proces produkcji lub działania nie zagraża czystości wód?
  4. Gospodarka o obiegu zamkniętym (Circular Economy): co się stanie z odpadami? Czy projekt zakłada recykling i trwałość materiałów?
  5. Zapobieganie zanieczyszczeniom: czy nie emitujesz toksycznych substancji do powietrza, wody lub gleby?
  6. Ochrona bioróżnorodności: czy Twoja działalność nie niszczy ekosystemów (np. lasów czy siedlisk zwierząt)?

Co to oznacza "poważna szkoda" (significant harm)?

Wytyczne techniczne precyzują, czego KE absolutnie nie chce finansować. "Poważna szkoda" to m.in.:

  • działania prowadzące do znacznych emisji gazów cieplarnianych (cel 1).
  • inwestycje, które utrudniają osiągnięcie dobrego stanu wód (cel 3).
  • działania powodujące znaczące nieefektywności w wykorzystaniu materiałów (cel 4).

Najczęstszy błąd

Najczęstszym błędem firm z sektora usług lub IT jest wpisanie we wniosku zdania: „Projekt ma charakter cyfrowy, więc zasada DNSH nie ma zastosowania” - to najkrótsza droga do utraty punktów.

Nawet jeśli tworzysz oprogramowanie, musisz wziąć pod uwagę:

  • energooszczędność: czy Twój kod jest optymalny i nie przeciąża serwerów (które zużywają prąd)?
  • sprzęt: co stanie się z komputerami czy czujnikami po zakończeniu projektu?
  • wpływ pośredni: czy Twoja aplikacja nie ułatwia działań, które są szkodliwe dla środowiska?

Jak napisać dobrą analizę DNSH?

Dobra analiza to taka, która jest konkretna i oparta na dowodach. Zamiast ogólników typu „dbamy o planetę”, użyj argumentów tego typu:

  • „Nasze rozwiązanie zostanie wdrożone na serwerach zasilanych w 100% z OZE”.
  • „W procesie projektowania uwzględniliśmy zasadę Design for Disassembly, co pozwoli na odzyskanie 80% komponentów”.
  • „Algorytm redukuje czas pracy maszyn o 15%, co bezpośrednio przekłada się na niższe zużycie energii”.

Jak ocenić swój projekt?

Wytyczne Komisji Europejskiej wprowadzają jasną metodologię, która ułatwia firmom życie. Zamiast pisać elaborat o wszystkim, warto zastosować proces dwuetapowy:

  1. Szybka selekcja (screening): na tym etapie sprawdzasz, czy Twoje działanie ma w ogóle szansę wpłynąć na któryś z 6 celów środowiskowych. Jeśli dany cel zupełnie nie dotyczy Twojej branży (np. Twoja aplikacja mobilna nie ma żadnego wpływu na ochronę mórz), możesz zastosować uproszczone uzasadnienie.
  2. Pełna ocena (substantive assessment): jeśli Twój projekt ma realny punkt styku z ekologią (np. budujesz prototyp urządzenia), musisz przedstawić konkretne dowody, że nie naruszasz progów szkodliwości określonych w wytycznych.

Wskazówka

Dokument KE podkreśla, że dla wielu działań (szczególnie badawczych i cyfrowych) wpływ na środowisko jest znikomy. W takim przypadku we wniosku nie musisz przeprowadzać pełnego badania cyklu życia produktu (LCA). Wystarczy krótkie, ale konkretne uzasadnienie merytoryczne, że ryzyko wystąpienia szkody jest zerowe.

Dlaczego warto zadbać o DNSH?

Zrozumienie tej zasady to nie tylko klucz do Horyzontu Europa. To także przygotowanie firmy do raportowania ESG i rozmów z nowoczesnymi inwestorami.

Link:

- dokument Komisji Europejskiej o DNSH - link

{"register":{"columns":[]}}