Powrót

Strażak z Wołowa walczy z pożarem lasu w woj. lubelskim w ramach modułu GFFF

09.05.2026

Zdjęcie przedstawia pionowy kadr, w którego centrum stoi mężczyzna ubrany w profesjonalny strój strażacki. Sceneria jest surowa i kontrastowa – las nosi wyraźne ślady niedawnego przejścia ognia. Strażak członek modułu GFFF stoi przodem do obiektywu. Ma na sobie jaskrawożółtą kurtkę z odblaskowymi elementami, zielone spodnie ochronne, kask oraz plecak ze specjalistycznym osprzętem. W prawej dłoni trzyma długie narzędzie, motykę strażacką, opartą o zwęgloną ziemię. Otoczenie: Podłoże jest całkowicie pokryte czarnym popiołem i zwęglonymi szczątkami roślinności. Z ziemi wystają kikuty spalonych gałęzi. W tle widać gęsty pas wysokich, prostych sosen. Pnie drzew w dolnej części są czarne od sadzy, natomiast wyżej zachowały naturalną, miedzianą barwę kory. Korony drzew wydają się nienaruszone, co sugeruje, że był to pożar przyziemny.

7 maja 2026 roku moduł GFFF WROCŁAW został zadysponowany do działań gaśniczych na terenie województwa lubelskiego, w powiecie biłgorajskim.

W elitarnym składzie modułu GFFF Wrocław znalazł się st. sekc. Wojciech Górny funkcjonariusz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie.

W dniu 8 maja  strażacy z modułu GFFF Wrocław weszli już do działań, które polegają na lokalizacji ukrytych zarzewi ognia i ich dogaszaniu w wydzielonych sektorach w trudnodostępnym terenie, gdzie występują liczne torfowiska, a także nadpalone drzewa, stwarzające zagrożenie upadku.

Ground Forest Fire Fighting (GFFF) to specjalistyczny moduł Państwowej Straży Pożarnej przeznaczony do prowadzenia działań związanych z gaszeniem pożarów lasów z ziemi, przede wszystkim w terenach trudno dostępnych. Jednostki tego typu wykorzystują lekki sprzęt gaśniczy, pojazdy terenowe oraz narzędzia ręczne umożliwiające skuteczne prowadzenie akcji poza standardową infrastrukturą drogową.

W skład modułu GFFF WROCŁAW skierowanego do działań weszło:

  • 28 strażaków,
  • 6 pojazdów,
  • 2 quady.

Jesteśmy dumni z naszego funkcjonariusza i oczekujemy na jego szybki powrót po zakończonych sukcesem działaniach gaśniczych.

 

Tekst: st. kpt. Daniel Lisiecki

Zdjęcia: st. sekc. Wojciech Górny

Zdjęcia (4)

{"register":{"columns":[]}}