Akt oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku w Blachowni
22.06.2026
Prokuratura Rejonowa w Częstochowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Janinie W., dotyczący spowodowania w maju 2025 roku wypadku drogowego, w którym śmierć poniósł motocyklista.
Ustalenia śledztwa
W toku śledztwa ustalono, że 24 maja 2025 roku 74-letnia Janina W. jechała samochodem marki Renault Master ulicą Częstochowską w Blachowni. W pewnym momencie wykonała manewr skrętu w lewo, kierując się na jedną z posesji. Manewr ten wymagał przecięcia pasa ruchu, przeznaczonego dla pojazdów poruszających się w przeciwnym kierunku. W trakcie wykonywania manewru Janina W. nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem, który poruszał się w przeciwnym kierunku i doprowadziła do zderzenia z tym pojazdem. W wyniku zderzenia 26-letni motocyklista doznał urazu wielonarządowego, który skutkował jego zgonem na miejscu wypadku. W dniu wypadku warunki drogowe były dobre.
Opinia biegłego ds. rekonstrukcji wypadów drogowych
W śledztwie uzyskano opinię biegłego ds. rekonstrukcji wypadów drogowych. W opinii biegły stwierdził, że Janina W. naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie zachowując szczególnej ostrożności podczas manewru skrętu i nie ustępując pierwszeństwa przejazdu motocykliście. Z opinii wynika ponadto, że kierujący motocyklem również naruszył przepisy ruchu drogowego, przekraczając dopuszczalną prędkość wynoszącą na tym odcinku drogi 50 km/h, gdyż prowadził pojazd z prędkością około 100 km/h. Według biegłego Janina W. miała możliwość rozpoznania prędkości motocykla.
Zarzut popełnienia przestępstwa
W toku śledztwa prokurator przedstawił Janinie W. zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego. Przesłuchana przez prokuratora Janina W. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej przestępstwa i wyjaśniła, że nie widziała nadjeżdżającego motocykla. Janina W. nie była w przeszłości karana.
Zagrożenie karą
Zarzucane oskarżonej przestępstwo spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Rzecznik Prasowy
prokurator Tomasz Ozimek