Komunikat o prawomocnym umorzeniu postępowania w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym z udziałem Kołowego Transportera Opancerzonego Rosomak.
20.04.2026
Sygn. 3003-4.0610.54.2026
Komunikat o prawomocnym umorzeniu postępowania w sprawie
wypadku ze skutkiem śmiertelnym z udziałem Kołowego Transportera
Opancerzonego Rosomak.
Prokurator Działu do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej
Olsztyn – Południe w Olsztynie umorzył śledztwo w sprawie zaistniałego w
nocy z 26 na 27 czerwca 2025 roku na terenie przykoszarowego Pasa Ćwiczeń
Taktycznych w Załuskach nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w
ruchu lądowym i nieumyślnego spowodowania wypadku przez żołnierza
kierującego Kołowym Transporterem Opancerzonym Rosomak poprzez
poruszanie się z prędkością nie zapewniającą panowania nad pojazdem co
podczas manewrowania spowodowało przewrócenie się pojazdu w wyniku
czego wypadł z niego instruktor jazdy, który w wyniku doznanych obrażeń
wielonarządowych poniósł śmierć na miejscu , tj. o czyn z art. 177 § 2 kk –
wobec ustalenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne.
Postępowanie dotyczyło zdarzenia które miało miejsce w nocy z 26 na 27
czerwca 2025 roku w Załuskach, na przykoszarowym pasie ćwiczeń taktycznych
16 Brygady Zmechanizowanej. Trwały wówczas ćwiczenia kursu kierowców
KTO Rosomak. Kursanci poruszali się pojazdami po placu ćwiczeń pod
nadzorem instruktorów. Instruktor zajmował miejsce we włazie dowódcy i
wydawał kursantowi polecenia, koordynował jego kurs drogą radiową. To
instruktor decydował o kierunku jazdy, prędkości i manewrach.
W toku prowadzonego śledztwa uzyskano m.in. opinię biegłych z
Wojskowego Instytutu Techniki Samochodowej i Pancernej w Sulejówku.
Wynika z niej, iż stan techniczny KTO Rosomak był prawidłowy i nie miał
wpływu na zaistnienie wypadku. Jako bezpośrednią przyczynę wypadku biegli
wskazali niedostosowanie przez kierującego pojazdem prędkości do
intensywności wykonywanego manewru.
Ustalono również, iż panujące w chwili zdarzenia warunki pogodowe
pozwalały na prowadzenie ćwiczeń w sposób bezpieczny.
Po przeprowadzeniu postępowania ustalono, iż sposób działania
kierującego pojazdem KTO Rosomak żołnierza nie wyczerpał znamion
przestępstwa spowodowania wypadku. Naruszenie przez niego zasad
bezpieczeństwa nie było bowiem wynikiem nawet nieumyślnego przekroczenia
norm regulujących ruch drogowy, a wynikiem braków w technice jazdy.
Kierujący nabywał dopiero praktyczne umiejętności kierowania pojazdem pod
okiem instruktora. To instruktor decydował o każdym ruchu kierującego ,
wydawał polecenia dotyczące manewrów oraz decydował o prędkości pojazdu.
Jak zarazem ustalono, pełniący w dniu zdarzenia funkcję instruktora żołnierz
posiadał do tego stosowne uprawnienia i umiejętności.
Dlatego też prokurator uznał, iż nie można przypisać kierującemu
pojazdem odpowiedzialności za zaistnienie wypadku.
Rzecznik Prasowy
Daniel Brodowski