Tymczasowe aresztowanie podejrzanego o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa eksplozji materiałów wybuchowych i łatwopalnych
06.08.2026
Poznańscy i swarzędzcy policjanci wraz z Prokuraturą Rejonową Poznań-Wilda rozpracowali sprawę rzekomego podłożenia ładunku wybuchowego na stacji paliw w Swarzędzu. 30 lipca został zatrzymany 35-letni mężczyzna, który 15 lipca powiadomił służby o znalezieniu w baku swojego auta zdalnego detonatora. Podejrzany o składanie fałszywych zeznań, tworzenie fałszywych dowodów oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa eksplozji materiału wybuchowego, na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
15 lipca około godziny 15:15 policjanci zostali powiadomieni przez właściciela pojazdu marki Audi, że na terenie stacji BP w Swarzędzu podczas tankowania zauważył on we wlewie paliwa swego auta nietypowe urządzenie z kablami. Na miejsce skierowano znaczne siły i środki, których celem było zneutralizowanie potencjalnego zagrożenia. Wraz z policjantami miejsce akcji zabezpieczała również Straż Miejska, Państwowa Straż Pożarna oraz Pogotowie Ratunkowe. Do sprawdzenia pojazdu został wykorzystany policyjny dron wyposażony w kamerę o wysokiej rozdzielczości. Następnie wszystkie elementy urządzenia zostały zabezpieczone przez policjantów z zespołu minersko-pirotechnicznego samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego.
Zabezpieczone urządzenie zostało poddane szeregowi eksperymentów procesowych, które potwierdziły, że w pojeździe znajdowało się improwizowane urządzenie zapalające wraz ze zdalnym zapalnikiem. Do urządzenia dołączony był niewielki materiał pirotechniczny. Umieszczenie tego urządzenia w baku paliwa zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób będących w pobliżu pojazdu.
Policjanci przeanalizowali dokładnie zabezpieczony monitoring, przesłuchali świadków. Wykonali skrupulatne oględziny pojazdu oraz szereg czynności operacyjnych. Cała ta praca dała nowe światło na zdarzenie.
30 lipca do sprawy został zatrzymany 35-letni mężczyzna - właściciel Audi i osoba, który powiadomił służby o znalezionym nietypowym urządzeniu w baku swojego auta.
Podczas przeszukania miejsca jego zamieszkania zabezpieczono półprodukty mogące służyć do stworzenia ładunku wybuchowego, a także mieszaninę pirotechniczną podobną do tej, która została użyta w urządzeniu znalezionym w samochodzie Audi.
Podejrzany Jerzy B. usłyszał w Prokuraturze Rejonowej Poznań Wilda zarzuty dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci eksplozji materiałów wybuchowych i łatwopalnych, które zagrażało życiu i zdrowiu wielu osób oraz składania fałszywych zeznań i tworzenia fałszywych dowodów.
Mężczyzna podczas przesłuchania odmówił składania wyjaśnień. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania.
Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokurator Łukasz Wawrzyniak
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu