Surowe konsekwencje rodzinnej awantury. 22-letnia kobieta aresztowana.
23.03.2026
Wieczorem 12 marca bieżącego roku do dyżurnego Policji w Jaworznie wpłynęło telefoniczne zgłoszenie, pochodzące od 77-letniego mężczyzny. Zawiadamiający oświadczył, iż został zraniony nożem przez własną wnuczkę.
Policjanci wysłani na miejsce zdarzenia ustalili, iż pokrzywdzony, przebywając we własnym domu, usłyszał nagle odgłos tłuczonego szkła. Zaniepokojony, udał się w kierunku, skąd pochodził dźwięk. Odkrył, że szyba w jednym z okien na parterze została rozbita. Jednocześnie napotkał swoją 22-letnią wnuczkę w towarzystwie dwóch mężczyzn. Wobec niestosownego zachowania wskazanych osób, 77-latek zwrócił im uwagę. Wywołało to emocjonalną reakcję ze strony młodej kobiety. Wywiązała się awantura, w ramach której chwyciła ona nóż kuchenny i ugodziła nim swojego dziadka w brzuch. Poszkodowany – na skutek gwałtownego wzrostu poziomu adrenaliny – początkowo nie zorientował się, że odniósł obrażenia. Dopiero po dłuższej chwili, dostrzegając powagę sytuacji, a także w obawie o swoje bezpieczeństwo, powiadomił Policję.
Stan zdrowia mężczyzny wymagał pilnego transportu do szpitala i przeprowadzenia zabiegu operacyjnego. Dzięki w porę zainicjowanej interwencji medycznej, zagrożenie dla życia 77-latka zostało zażegnane.
Tymczasowe aresztowanie
Funkcjonariusze Policji niezwłocznie zatrzymali kobietę uwikłaną w badane zajście. Doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Jaworznie, usłyszała zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osoby najbliższej. Częściowo przyznała się do winy.
W obliczu ryzyka ukrycia się podejrzanej oraz podejmowania przez nią działań o znamionach matactwa procesowego, a ponadto mając na uwadze realną perspektywę wymierzenia kobiecie surowej kary, prokurator zawnioskował o jej tymczasowe aresztowanie.
Argumentacja oskarżyciela publicznego znalazła uznanie w oczach sądu, który 14 marca bieżącego roku orzekł o 3-miesięcznej izolacji podejrzanej.
Zagrożenie karą
Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności.
Rzecznik prasowy
Bartosz Kilian