Zdecydowana reakcja organów ścigania w imię bezpieczeństwa na polskich drogach
27.08.2026
Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej nadzoruje postępowanie przygotowawcze przeciwko Arturowi K., podejrzanemu o jazdę pod wpływem alkoholu oraz złamanie szeregu zakazów sądowych, mających powstrzymać go przed siadaniem „za kółko”. Mężczyzna trafił do aresztu.
Okoliczności sprawy
14 sierpnia bieżącego roku funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej udali się w rejon ulicy Strzemieszyckiej, gdzie doszło do kolizji drogowej z udziałem dwóch samochodów osobowych. Na miejscu policjanci ustalili, iż 39-letni mężczyzna kierujący pojazdem marki Citroen, podczas wykonywania manewru wyprzedzania, nie zachował należytej ostrożności i doprowadził do zderzenia z pojazdem marki Renault. Kierowcą Citroena okazał się Artur K.
Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość mężczyzny. Badanie wykazało niemal 3,5 promila alkoholu we krwi. Ponadto ujawniono, że Artur K. posiada pięć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych – wszystkie wynikające z wyroków Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej.
39-latek działał w warunkach tzw. recydywy. Jego naganne zachowanie w przeszłości skutkowało bowiem ponad rocznym pobytem w zakładzie karnym.
Stanowisko podejrzanego i środki zapobiegawcze
Doprowadzony do prokuratury i skonfrontowany z zarzutem popełnienia czynu z art. 178a § 4 w związku z art. 64 § 1 kodeksu karnego, Artur K. przyznał się do winy.
Dostrzegając ryzyko niedozwolonego wpływania przez podejrzanego na dalszy bieg postępowania, a także w obliczu obawy jego ucieczki lub ukrycia się, prokurator wystąpił do miejscowego sądu o izolację mężczyzny. Sąd podzielił zapatrywanie oskarżyciela publicznego i orzekł o 2-miesięcznym tymczasowym aresztowaniu podejrzanego.
Zagrożenie karą
Za czyn z art. 178a § 4 kodeksu karnego, obok obligatoryjnej sankcji o charakterze finansowym oraz dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
W razie przyjęcia „recydywy”, górna granica kary może zostać podniesiona nawet o połowę.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu
Bartosz Kilian