Surowa kara dla kierowcy elektrycznego motoroweru: 3 lata więzienia i 15 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych
10.08.2026
Sąd Rejonowy w Wołominie, uwzględniając akt oskarżenia skierowany przez Prokuraturę Rejonową w Wołominie, wydał surowy wyrok wobec kierowcy, który rażąco złamał przepisy ruchu drogowego oraz zignorował wcześniejsze orzeczenie sądu. Sprawa Daniela M., która miała swój początek w czerwcu 2025 roku, właśnie znalazła swój finał na sali sądowej, kończąc się bezwzględną karą pozbawienia wolności.
Prokuratura Rejonowa w Wołominie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Danielowi M. Mężczyzna został zatrzymany w czerwcu 2025 roku, gdy prowadził w ruchu lądowym motorower z silnikiem elektrycznym. Jak wykazała policyjna kontrola, wsiadł za kierownicę pomimo aktywnego, orzeczonego wcześniej sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co więcej, Daniel M. świadomie zignorował sygnały dawane przez funkcjonariuszy, nie zatrzymał się do kontroli i podjął próbę ucieczki przed goniącym go radiowozem.
Sąd Rejonowy w Wołominie wyrokiem z dnia 23 lipca 2026 roku uznał oskarżonego za winnego. Czyn Daniela M. został zakwalifikowany jako zbieg dwóch przestępstw: niestosowania się do zakazu sądowego (art. 244 k.k.) oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej (art. 178b k.k.).
Na podstawie przepisów o zbiegu przestępstw (art. 11 § 2 k.k.), Sąd wymierzył oskarżonemu karę 3 lat pozbawienia wolności.
Obok kary więzienia, sąd zastosował bardzo surowe środki karne i finansowe:
- 15 lat zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych – jest to maksymalny czasowy wymiar tego środka karnego przewidziany w polskim Kodeksie karnym.
- 15 000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Niniejszy wyrok to jasny sygnał dla kierowców, że polskie prawo bezwzględnie traktuje osoby lekceważące wyroki sądowe. Podkreślenia wymaga fakt, że w świetle przepisów motorower – nawet ten wyposażony w silnik elektryczny – jest traktowany jako pojazd mechaniczny. Złamanie zakazu jazdy na takim pojeździe, połączone z ucieczką przed Policją, która sama w sobie jest przestępstwem od 1 czerwca 2017 roku, doprowadziło do bezwzględnej kary więzienia.
prokurator Marzena Kiełek – Łopińska
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga
w Warszawie