Malta
24.11.2025
3 listopada w nocy ruszyliśmy w podróż na Maltę. Po szóstej rano wystartowaliśmy z lotniska Ławica w kierunku Malty. Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania stolicy kraju Valetty z przepiękną panoramą na tzw. Trzy Miasta (Vittoriosa, Cospicua i Sanglea). Drugi dzień spędziliśmy na słynnej, magicznej Wyspie Gozo. Gozo urzekło nas przede wszystkim niezwykłymi widokami klifowego wybrzeża. Szczególnie zachwycaliśmy się pejzażami przy Ramla Bay, Marsalforn oraz Xlendi, gdzie natura ukazała swoje najpiękniejsze oblicze. W stolicy Gozo, czyli w Vittorii (Rabat), mieliśmy okazję zwiedzić imponującą Fortecę II Castello. Kolejny dzień na Malcie był okazją do głębszego poznania bogatej historii rozwoju chrześcijaństwa na wyspie. W centrum tej podróży znalazły się miejscowości Mosta, Mdina oraz Rabat, które odegrały kluczową rolę w dziejach Malty, zwłaszcza dzięki działalności Zakonu Joannitów oraz obecności św. Pawła. W mieście Mosta zwiedziliśmy tamtejszą Rotundę. W trakcie II wojny światowej, w 1942 roku, na jej kopułę spadły trzy niemieckie bomby. Żadna z nich nie wybuchła, choć jedna z największych przebiła dach i wpadła do środka kościoła. Mimo tego dramatycznego wydarzenia, nikt z obecnych w świątyni nie ucierpiał. Kolejnym punktem zwiedzania środkowej Malty był Rabat, który bywa określany jako „przedmieścia” Mdiny. Najciekawsze zabytki tego miejsca znajdują się pod ziemią. Zwiedziliśmy katakumby oraz schrony dla ludności, które służyły jako ochrona podczas II wojny światowej. Na zakończenie dnia udaliśmy się do Mdiny, zwanej Miastem Ciszy. Miano to zawdzięcza zakazowi ruchu samochodowego na jej ulicach. Mdina to miejsce pełne barokowych i średniowiecznych zabudowań, które zachwycają architekturą oraz atmosferą. Dodatkowo, jest to lokalizacja znana z produkcji filmowych, takich jak „Gra o tron”. Ostatni dzień naszej podróży na Maltę zakończył się wieczornym lądowaniem w Poznaniu. Przylecieliśmy pełni wrażeń i wspomnień z niezwykłej wyprawy na południowe wybrzeże wyspy, które często określane jest mianem afrykańskiego. Jednym z najważniejszych punktów dnia była wizyta na słynnych klifach Dingli. Odwiedziliśmy również neolityczną świątynię Hagar Qim. Następnie spacerowaliśmy promenadą portową w malowniczym Marsaxklokk, wśród łodzi i kolorowych domków rybackich. Największą atrakcją okazał się jednak rejs do Blue Grotto. To zespół jaskiń, które zostały wyrzeźbione przez fale morskie. Zachwycił nas niezwykły turkusowo-błękitny odcień wody, nadający temu miejscu wyjątkowy, niemal magiczny charakter. Ten fragment podróży sprawił nam najwięcej radości i na długo pozostanie w naszej pamięci.