15 edycja Narodowego Czytania
Gdy mowa o Adamie Mickiewiczu, zwykle staje nam przed oczami nadęty jegomość z dziwnymi bokobrodami, owinięty długim szalem i złośliwie tworzący setki stron opisów przyrody, którymi od pokoleń torturowani są uczniowie. A III część „Dziadów”? Dramat. Dosłownie i w przenośni.
Tylko… czy rzeczywiście tak jest?
Spotkaliśmy się dziś w auli podczas 15. edycji Narodowego Czytania, by – wraz z całą Polską – sięgnąć po ten właśnie utwór.
Niejako przy okazji spróbowaliśmy spojrzeć na samego poetę z nieco innej strony. Dostrzec w nim nie tylko pomnik, ale po prostu człowieka – pełnego emocji, rozterek i sprzeczności.
Zdecydowaliśmy się przeczytać „Salon warszawski”, scenę z „Dziadów”, w której niczym w lustrze odbija się nasze społeczeństwo. Z jednej strony to obraz gorzki i smutny, z drugiej – niosący nadzieję. Obraz zaskakująco aktualny.
Ogromne podziękowania dla Kasi, Mai, Mileny, Mai, Kacpra, Dominika i Kacpra, którzy fantastycznie ożywili tekst Mickiewicza swoimi głosami.