Powrót

Pożar butli z acetylenem przy ul. Gdańskiej - wielogodzinna akcja szczecińskich strażaków

15.01.2026

Wczorajsze popołudnie przyniosło wyzwanie dla szczecińskich służb ratowniczych. O godzinie 14:19 Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie otrzymało zgłoszenie o pożarze gazu technicznego przy ulicy Gdańskiej. Istniało realne ryzyko wybuchu, co wymagało natychmiastowej i precyzyjnej interwencji.

Fotografia przedstawia czterech strażaków w pełnym umundurowaniu bojowym (ubrania specjalne, hełmy, aparaty oddechowe) podczas akcji gaśniczej w porcie lub stoczni. Strażacy klęczą lub pochylają się na mokrym, betonowym nabrzeżu, operując sprzętem gaśniczym (wąż strażacki, prądownica). W tle po prawej stronie znajduje się duży, czarny kadłub statku, z którego unosi się dym lub para. Po lewej stronie widoczne są żółte żurawie portowe. Na nabrzeżu leżą węże strażackie i widać odbicia światła w kałużach wody.

Przebieg działań ratowniczych

Na miejsce zdarzenia niezwłocznie zadysponowano siły i środki z jednostek Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie oraz Portowej Straży Pożarnej. Łącznie w działaniach brało udział osiem zastępów, w tym dwa samochody gaśnicze z Portowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

Po przyjeździe pierwszych zastępów i przeprowadzeniu rozpoznania potwierdzono, że ogień objął sześć butli z acetylenem. Ze względu na specyfikę tego gazu, który jest skrajnie łatwopalny i przy podwyższonej temperaturze może ulec gwałtownemu rozkładowi wewnętrznemu, strażacy musieli działać w oparciu o rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.

Skuteczna taktyka: schładzanie i kontrola termowizyjna

Priorytetem ratowników było zabezpieczenie strefy niebezpiecznej oraz intensywne schładzanie płaszczy butli przy użyciu kilku linii gaśniczych. Taka taktyka miała na celu obniżenie temperatury zbiorników i niedopuszczenie do ich rozerwania.

W kluczowej fazie akcji strażacy wykorzystywali kamery termowizyjne, aby na bieżąco monitorować rozkład temperatur wewnątrz butli. Proces kontrolowanego schładzania był prowadzony przez wiele godzin – aż do momentu całkowitego wypalenia się gazu i uzyskania pewności, że parametry techniczne zbiorników powróciły do bezpiecznego poziomu.

Bilans akcji

  • Czas trwania działań: blisko 7 godzin trudnej i wymagającej interwencji.
  • Poszkodowani: brak osób rannych oraz wymagających pomocy medycznej.

Zdjęcia (2)

{"register":{"columns":[]}}