Akt oskarżenia w sprawie oszustw metodą "na wnuczka/na policjanta”
30.12.2025
Prokuratura Okręgowa w Białymstoku skierowała do Sądu Okręgowego w Białymstoku akt oskarżenia w śledztwie prowadzonym przez funkcjonariuszy Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku przeciwko dwóm kobietom podejrzanym o popełnianie w okresie od czerwca do sierpnia 2022 roku oszustw metodą „na wnuczka”, z czego miały one uczynić sobie stałe źródło dochodu.
Przestępny proceder sprowadzał się do wykorzystywania zaufania osób starszych, do których dzwonili wyznaczeni członkowie grupy, podszywając się pod policjantów, czasami także pod prokuratorów, nakłaniając pokrzywdzonych do przekazywania pieniędzy i innych kosztowności, niekiedy także pochodzących z zaciąganych w tym celu przez pokrzywdzonych kredytów, pod pozorem udzielenia pomocy organom ścigania w „śledztwie” dotyczącym rzekomych oszustów, to jest nieuczciwych listonoszy i pracowników banków. Do kontaktu z pokrzywdzonymi oraz pomiędzy członkami grupy wykorzystywano zagraniczne karty abonenckie, a także polskie karty zarejestrowane na inne osoby, co miało na celu utrudnienie wykrycia tożsamości poszczególnych współsprawców.
Pierwsza z oskarżonych kobiet była już prawomocnie skazana za popełnienie tego rodzaju oszustw. W aktualnym śledztwie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku zarzucono tej osobie udział w zorganizowanej grupie przestępczej, w której jej rola polegała na odbieraniu od pokrzywdzonych pieniędzy i kosztowności oraz ich przewożeniu i przekazywaniu innym członkom grupy, po uprzednim potrąceniu ustalonego i przysługującej jej w ramach grupy wynagrodzenia za wykonane zadania. Zarzucono jej także udział w trzech kolejnych oszustwach o łącznej kwocie szkody wynoszącej 61 000 złotych.
Zadaniem drugiej z oskarżonych było wydawanie poleceń osobom stojącym niżej w hierarchii grupy co do konkretnych oszustw oraz odbieranie od nich pieniędzy pochodzących od pokrzywdzonych. Zarzucono tej osobie udział w dziewięciu oszustwach, w których pokrzywdzeni stracili środki finansowe w łącznej kwocie przekraczającej 463 000 złotych.
Obie oskarżone były wcześniej karane sądownie, między innymi za przestępstwa przeciwko mieniu, a zarzucanych oszustw dopuściły się w warunkach recydywy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.