Akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Szczuckiemu za działania dokonane gdy był Prezesem Rządowego Centrum Legislacji.
08.04.2026
Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała w dniu 7 kwietnia 2026 r. akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi Szczuckiemu oskarżonemu, o to że w okresie od 29 listopada 2022 r. do 12 października 2023 r. w Warszawie, jako Prezes Rządowego Centrum Legislacji, przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że w Rządowym Centrum Legislacji utworzył Wydział Edukacji i Komunikacji Departamentu Prawa Ustrojowego i Edukacji mający na celu edukację legislatorów, w którym zatrudnił z pominięciem trybu konkursowego, na różnych stanowiskach urzędniczych, osoby, które nie realizowały zadań tego Wydziału, a wraz z innymi pracownikami, wykonywały czynności związane z promowaniem i prowadzaniem kampanii wyborczej Krzysztofa Szczuckiego do Sejmu RP, organizując co najmniej 82 wydarzenia związane z jego kampanią wyborczą pobierając za to wynagrodzenie od Rządowego Centrum Legislacji oraz inne świadczenia przysługujące pracownikowi, czym wyrządzono Skarbowi Państwa szkodę majątkową w łącznej wysokości co najmniej 900.000 złotych, tj. o czyn z art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.
Zawiadomienie w przedmiotowej sprawie zostało złożone do Prokuratury Okręgowej w Warszawie przez Rządowe Centrum Legislacji w związku z ujawnieniem w wyniku audytu wewnętrznego nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych przeznaczonych na działalność tego podmiotu w latach 2022-2023.
W ramach prowadzonego postępowania ustalono, że Krzysztof Szczucki Zarządzeniem nr 397 z 29 listopada 2022 r. w Departamencie Prawa Ustrojowego i Edukacji RCL utworzył komórkę organizacyjną o nazwie Wydział Edukacji i Komunikacji. Pomimo że na podstawie tego Zarządzenia wspomniany Wydział powstał 1 stycznia 2023 r., jeszcze przed tą datą, na osobiste polecenie Krzysztofa Szcuckiego, zatrudniono w nowo utworzonym Wydziale Edukacji i Komunikacji, na rożnych stanowiskach urzędniczych, sześć osób przez niego wskazanych. Krzysztof Szcucki wskazał na jakie stanowiska i z jakim wynagrodzeniem osoby te mają zostać zatrudnione, podając jedynie ich imię i nazwisko oraz numer telefonu, bez załączenia ich CV.
Z akt osobowych oraz ewidencji czasu pracy pracowników RCL wynika, że osoby te nie posiadały właściwego wykształcenia pozwalającego na zatrudnienie w RCL na stanowiskach wskazanych przez Krzysztofa Szczuckiego, nie posiadały doświadczenia zawodowego ani kompetencji w zakresie edukacji legislatorów, miały wykształcenie średnie, były studentami bądź dopiero co ukończyły studia wyższe.
Wszystkie wskazane przez Krzysztofa Szczuckiego osoby, zostały zatrudnione w trybie pozakonkursowym. Osoby te odmawiały wykonywania poleceń Dyrektora Departamentu Prawa Ustrojowego i Edukacji, a pozostawały wyłącznie do osobistej dyspozycji Krzysztofa Szczuckiego. Z analizy dowodów zebranych w sprawie wynika, że ich wyłącznym zadaniem było promowanie osoby Krzysztofa Szczuckiego, w szczególności w czasie jego kampanii wyborczej. Do przygotowania tej kampanii, również w okresie przedwyborczym, wymienieni pracownicy wykorzystywali delegacje pracownicze, samochody służbowe, telefony służbowe oraz pocztę służbową.
Pięć z pośród sześciu osób zatrudnionych na polecenie Krzysztofa Szczuckiego, należało do jego komitetu wyborczego, pełniąc funkcje szefa sztabu, asystentów, czy osoby odpowiedzialnej za kontakt z mediami, prowadzenie social mediów, analizę mediów i tworzenie zamieszczanych tam treści. Osoby te, jak wynika z analizy zdjęć zamieszczonych w internecie, uczestniczyły w spotkaniach przedwyborczych oskarżonego, a następnie w spotkaniach organizowanych w ramach jego kampanii wyborczej, podczas których to spotkań rozdawały ulotki wyborcze, słodycze, ustawiały banery wyborcze, stale były ubrane w koszulki z logo Krzysztofa Szczuckiego i jego hasłem wyborczym.
Na podstawie oględzin służbowych skrzynek mailowych wyżej wymienionych pracowników ustalono, że podejmowali oni działania zmierzające do zawarcia umów dot. udostępnienia powierzchni reklamowych w gminach regionu wyborczego oskarżonego, przygotowywali listę miejsc, na których mają zostać zawieszone banery reklamowe, ustalali przebieg spotkań przedwyborczych Krzysztofa Szczuckiego, w tym w ramach konwencji Prawa i Sprawiedliwości, a także prowadzili działania mające na celu zapewnienie obecności na tych spotkaniach osób z młodzieżówek Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości. Dokumentacja kadrowa, w tym z ewidencja czasu pracy świadczą o tym, że zatrudnione na polecenie oskarżonego osoby brały udział w powyższych wydarzeniach także w godzinach pracy w RCL.
Z dokonanych w sprawie ustaleń wynika więc, że nowy Wydział Edukacji i Komunikacji powstał wyłącznie na potrzeby kampanii wyborczej Krzysztofa Szczuckiego, a osoby zatrudnione w tym wydziale, na wysokich stanowiskach urzędniczych, z bardzo wysokimi wynagrodzeniami, wykonywały jedynie zadania związane z promocją osoby Krzysztofa Szczuckiego. Tym samym samo ich wynagrodzenia za cały okres ich zatrudnienia – łącznie 744 111,15 zł - należy uznać za stratę finansową RCL, albowiem ich głównym zajęciem była realizacja zadań związanych z kampanią wyborczą oskarżonego. Wszyscy pracownicy zatrudnieni na polecenie Krzysztofa Szczuckiego zwolnili się z RCL bezpośrednio po zakończeniu kampanii wyborczej do Sejmu w 2023 r., co tym bardziej wskazuje, że faktycznym celem ich zatrudnienia było wyłącznie promowanie osoby Krzysztofa Szczuckiego i prowadzenie jego kampanii wyborczej.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wystąpiła do Sejmu RP z wnioskiem o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła Krzysztofa Szczuckiego do odpowiedzialności karnej za czyn ścigany z oskarżenia publicznego wskazany we wniosku. Poseł Krzysztof Szczucki dobrowolnie zrzekł się immunitetu poselskiego, co pozwoliło na przedstawienie mu zarzutu, przesłuchanie w charakterze podejrzanego a następnie skierowanie aktu oskarżenia.
Krzysztof Szczucki nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że był uprawniony do zatrudnienia pracowników poza trybem konkursowym, bez doświadczenia zawodowego, zaś ewidencja czasu pracy pracowników w tym okresie nie była prowadzona w sposób elektroniczny.
Czyn zarzucony oskarżonemu zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10.
Prokurator Piotr Antoni Skiba
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie