W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.

Nasz patron

Zdjęcie czarno-białe przedstawiającą postać Zygmunta Noskowskiego na ciemnym tle

Postać Zygmunta Noskowskiego najzwięźlej charakteryzuje Józef Reiss w książce "Najpiękniejsza ze wszystkich jest muzyka polska", (PWM 1984), umieszczając kompozytora w rozdziale zatytułowanym "W pętach konserwatyzmu". Na dowód trafności tego sądu można przytoczyć anegdotę samego kompozytora, Na pytanie, kto jest jego najzdolniejszym studentem Noskowski odpowiedział, że ma trzech uczniów, o których warto wspomnieć. Pierwszy bardzo utalentowany - na pewno zrobi światową karierę. Drugi też zdolny, - jeśli będzie pracował może wiele osiągnąć. Trzeci ma zapewne swoje walory, ale lepiej żeby zajął się czymś innym. Ten pierwszy to Apolinary Szeluto, drugi - Ludomir Różycki, mówiąc o trzecim miał Noskowski na myśli... Karola Szymanowskiego.

Noskowski, urodzony w Warszawie w 1846 roku kompozytor, dyrygent, pedagog, skrzypek, śpiewak i publicysta muzyczny odegrał jednak pewną role w historii muzyki. Uczył się kompozycji u Moniuszki w Warszawie i Kiela w Berlinie. Był mniej konserwatywny - jak pisze Reiss - od starszego o 9 lat Żeleńskiego choćby dlatego, że próbował uprawiać nowe formy. Najwybitniejsza jego kompozycja "Step" to nic innego jak pierwszy polski poemat symfoniczny, czyli forma dopiero co wynaleziona przez Franciszka Liszta. Liszta znał zresztą Noskowski osobiście. Odwiedził go w Baden-Baden w 1880 roku. Mistrz grał z rękopisów jego krakowiaki na cztery ręce. Są to nieliczne kompozycje, w których Noskowski wyraźnie sięga do zasobów polskiej kultury muzycznej. Mimo, że szczególną wagę przywiązywał do form symfonicznych miał wrodzony zmysł orkiestrowy. Pisał szybko i łatwo. Poza "Stepem" największe znaczenie mają w jego twórczości pieśni, szczególnie pieśni dla dzieci. Dzięki doskonałemu warsztatowi kompozytorskiemu zdołał wykształcić całą plejadę wybitnych kompozytorów.

Poza wymienionymi już Szeluto, Różyckim, Szymanowskim uczył także M. Karłowicza, H. Melcera, W. Lechmana, P Ratla, G. Fitelberga i wielu innych. Niebagatelną rolę odegrał jako propagator kultury muzycznej. W latach 1881-1902 był szefem Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. Organizował liczne koncerty, na których występował jako dyrygent. W 1901 roku nowo powstała Filharmonia Warszawska zatrudniła go na stanowisku drugiego dyrygenta. Wiele także publikował. Między innymi, wraz z Markiem Zawirskim, opracował podręcznik do harmonii. Jest też autorem jedynych polskich podręczników do kontrapunktu, kanonu i fugi. Słowo "konserwatywny" nie musi być wcale określeniem dwuznacznym. Noskowski - konserwatysta nie dorównywał np. Brahmsowi, który także określany byt tym mianem. Być może dlatego, że swoje talenty rozproszył, przekazując je swym uczniom.

{"register":{"columns":[]}}