Powrót

Wspomnienie o Pani Urszuli Nicze

07.07.2026

Wspomnienie o Pani U. Nicze

25 czerwca 2026 roku zmarła pani Urszula Nicze, nauczycielka Państwowej Szkoły Muzycznej w Pabianicach w latach 1967 - 2003.

Pogrzeb, w którym wzięło udział także liczne grono Jej dawnych uczniów i przyjaciół z naszej Szkoły odbył się 29 czerwca 2026 roku na cmentarzu w Jej rodzinnym Dobroniu, po Mszy św. żałobnej odprawionej w tamtejszym kościele parafialnym pod wezwaniem św. Wojciecha.

Pani Urszula Nicze była postacią wyjątkową i niezwykłą. Wszyscy, którzy Ją znali, nawet ci, którzy mieli z Nią jedynie kontakt sporadyczny i krótki, wspominają Ją z wielką serdecznością. Pogodna i uśmiechnięta, zawsze emanowała ciepłem i życzliwością w stosunku do wszystkich, zarówno uczniów, jak i rodziców, a także do kolegów i koleżanek nauczycieli. Była ogromnie kompetentnym nauczycielem fortepianu, obdarzonym wielką intuicją pedagogiczną i szczególnym darem przekazywania doskonałych podstaw gry uczniom początkującym. Lubiła pracę z uczniami najmłodszymi i znakomicie prowadziła zajęcia z umuzykalnienia. Z życzliwością i serdecznością traktowała uczniów, którzy mieli mniejsze predyspozycje do nauki w szkole muzycznej. Umiała w nich odkryć to, co cenne, budziła wrażliwość i wyobraźnię muzyczną, wychowywała przyjaciół muzyki.

W 1967 roku, czyli w roku powstania naszej Szkoły, jako 21-letnia studentka Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Łodzi ( późniejszej Akademii Muzycznej) weszła w skład pierwszej, założycielskiej kadry pedagogicznej. Mimo młodego wieku należała do tej grupy ówczesnych nauczycieli, którzy swoją pracą pozostawili po sobie niezatarty ślad, realizując wizję szkoły pełnej radości entuzjazmu dla muzyki oraz życzliwości dla uczniów i rodziców, realizującej przy tym swoje zadania dydaktyczne z zachowaniem zasad racjonalności, normalności i zdrowego rozsądku.

Nazwisko pani Urszuli Nicze należy wymienić tuż obok nazwiska pierwszego dyrektora Szkoły, pianisty i muzykologa, wybitnego popularyzatora kultury muzycznej prof. Joachima Gudela oraz jego zastępcy i późniejszego dyrektora Bonifacego Stusio. Wraz z nimi należała do - można by to określić dzisiejszym językiem - kultowych postaci w historii naszej Szkoły, która wypełniając normalne zadania dydaktyczne stała się też ważnym ośrodkiem popularyzowania muzyki, skupiającym wielką liczbę jej miłośników, nie tylko spośród uczniów i rodziców,ale również wśród ogółu Pabianiczan. Starsze pokolenie Pabianiczan dobrze pamięta te czasy i tę szczególną aurę zamiłowania do muzyki, jaką nasza Szkoła stworzyła.

Pani Urszula Nicze była szwagierką wybitnego pianisty, laureata Konkursu Chopinowskiego w 1970 roku, Pabianiczanina Karola Nicze. Przez wszystkie lata łączyła ich serdeczna przyjaźń, pełna sympatii i wzajemnego szacunku. Z radością przyjęła inicjatywę powołania Towarzystwa Muzycznego im. Karola Nicze. Popierała działalność Towarzystwa i chętnie przyjmowała zaproszenia na organizowane przez Towarzystwo koncerty. Zarząd Towarzystwa nadał Jej tytuł członka honorowego.

Na emeryturze zawsze pamiętała o swoich uczniach. Często o nich pytała, zwłaszcza o tych najdawniejszych. Wielokrotnie zapraszała ich do siebie. Były to piękne i wzruszające spotkania. W ostatnich latach, kiedy wytrwale walczyła z ciężką chorobą, te spotkania były nawet częstsze, tak jakby chciała w pełni wykorzystać dany Jej jeszcze czas.

Znakomity muzykolog i dziennikarz muzyczny, nieżyjący już Piotr Orawski w swojej audycji radiowej poświęconej okolicznościom powstania mszy żałobnej „Requiem” Wolfganga Amadeusza Mozarta przytoczył słowa wybitnego filozofa, przyjaciela Jana Pawła II, ks. prof. Tadeusza Stycznia: „ Dopóki jest czas, trwa nadzieja. Dotyczyć ona musi także tego, na co już nie będzie czasu, co będziemy musieli pozostawić niedokończone…”.

Ta myśl niech stanowi zakończenie tego krótkiego wspomnienia o śp. Pani Urszuli Nicze.

Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy Ją spotkać na drodze naszego życia. Jej czas się skończył, ale nadzieja trwa poprzez dobro, które nam przekazała, i które my staramy się nieść dalej, a Ona w ten sposób pozostaje pośród nas

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          Radosław Żurawski

{"register":{"columns":[]}}