Koordynator służb specjalnych gościem w programie „Graffiti”
25.03.2026
- Nie z każdym i nie w każdym momencie. Na tym polega polityka zagraniczna, żeby wiedzieć z kim i kiedy trzeba się spotkać - mówił minister Tomasz Siemoniak o wizycie prezydenta Polski w Budapeszcie i spotkaniu z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Na antenie Polsatu rozmawiano również o nominacjach oficerskich w służbach specjalnych oraz walce z przestępczością zorganizowaną.
W środę, 25 marca br., minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak był gościem redaktora Marcina Fijołka w programie „Graffiti”.
Minister Tomasz Siemoniak o polityce Viktora Orbana: Naga prorosyjskość
Koordynator służb specjalnych wskazał, że do spotkania prezydenta Nawrockiego z premierem Orbanem doszło w kulminacji węgierskiej kampanii wyborczej. Zostało ono „jednoznacznie odebrane przez wszystkich, jako wsparcie dla prorosyjskiego Orbana, który nie ukrywa w ogóle tego, że realizuje pewną agendę kremlowską”. Jako przykłady takich działań podał blokowanie pomocy dla Ukrainy, kredytu dla Ukrainy oraz dwóch miliardów dla Polski, które powinniśmy dostać za sprzęt przekazany Ukrainie.
To jest taki elementarz polityczny, w którym powinno być tak: jest bardzo blisko do wyborów, nie wiadomo, kto te wybory wygra, emocje są gigantyczne, spokojnie czekamy
– stwierdził.
Jednocześnie zaznaczył, że nie ma zasady, że rozmawiamy tylko z tymi, z którymi się zgadzamy.
Rozmawiamy z różnymi, ale nie z Orbanem. Tu nie ma żadnej gry, to jest po prostu naga prorosyjskość. To są konkrety - blokowanie kredytu dla Ukrainy. Widzieliśmy wczoraj straszne zdjęcia ze Lwowa. Ukraina walczy, Ukraina krwawi. Rosja brutalnie, zbrodniczo kontynuuje tę wojnę. Uderza w cywili, uderza w budynki mieszkalne. A Orban w takiej sytuacji blokuje pieniądze, które daje Unia Europejska. Więc jest to ogromny błąd prezydenta Nawrockiego
– ocenił minister Tomasz Siemoniak.
Patrząc już tak na zimno polityczne, bo jasne jest dla mnie, że Polska musi rozmawiać z każdym, którego dany naród wybierze. Tutaj nie ma jakiegoś obrażania się. Ale moment jest fatalny, bo niezależnie od tego, kto wygra, to jest błąd
– dodał.
„Służby są od tego, żeby wiedzieć”
Minister Tomasz Siemoniak był również pytany o ministra Petera Szijjarto. Szef węgierskiej dyplomacji przyznał, że konsultuje spotkania na forum Unii Europejskiej z Rosją.
Można mieć różne poglądy polityczne, to jest naturalne, ale ten rodzaj jakiegoś donosicielstwa, usłużności, podrzędności, trochę wstyd
– powiedział minister koordynator.
Ja nigdy nie powiem, co służby wiedziały. Służby są od tego, żeby wiedzieć, a taką wiedzą się nie dzielić ze wszystkimi. Natomiast takie informacje też w sferze publicznej, kto się tym bardziej interesował, od dawna były
– wyjaśnił.
Jak podkreślił powinniśmy zdecydowanie być za tym, żeby Węgry porzuciły rosyjski kurs.
To jest szalenie istotne. To są pieniądze, które Unia może wtedy odblokować, bo Węgry je blokują. Ale to jest zmiana całej sytuacji w Europie Wschodniej, w której mamy coraz trudniejszy kontekst polityczny
– tłumaczył.
Pracujemy nad tym oczywiście, żeby tutaj trzymać po zachodniej stronie tę wschodnią flankę. Ale staje się to coraz trudniejsze, bo Rosja działa, Rosja naciska, Rosja wpływa na kampanie polityczne w różnych krajach
– dodał koordynator służb specjalnych.
Nominacje oficerskie w służbach specjalnych
Minister Tomasz Siemoniak stwierdził, że po podpisaniu nominacji oficerskich funkcjonariuszy i żołnierzy Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czeka na następne decyzje.
Apeluję panie prezydencie, naprawdę, załatwmy to i nigdy takimi rzeczami nie grajmy, jak nominacje oficerskie w wojsku, Policji. Mamy tysiąc rzeczy do tego, żeby się pospierać, pokłócić, mieć różne wizje. Natomiast zostawmy w spokoju tych ludzi. Oni czekają od października
– mówił.
Równocześnie podkreślił, że sprawa jest czysta, bo dotyczy funkcjonariuszy, którzy spełniają kryteria i podjęli bardzo ciężką służbę z narażeniem życia i zdrowia, a z niezrozumiałych powodów są blokowani.
Nie przyszła żadna informacja dotycząca ABW. Nikt nie skrytykował, nie prosił o uzupełnienie
– dodał.
Walka z przestępczością zorganizowaną
Jednym z tematów rozmowy była przestępczość zorganizowana. Redaktor Marcin Fijołek zwrócił uwagę, że zmienia się charakter i struktury narodowościowe przestępczości w Polsce. Wzrosła również liczba cudzoziemców podejrzanych o udział w takich grupach.
Ten wzrost liczby podejrzanych, martwi z jednej strony, ale z drugiej strony pokazuje, jak Policja działa skutecznie, jest w stanie wykryć tę przestępczość i ją neutralizować
– zaznaczył minister Tomasz Siemoniak.
Wyjaśnił, że po sukcesach polskiej Policji i zlikwidowaniu głównych grup mafijnych, w swoistą próżnię próbują dostać się zagraniczne gangi.
Policja poczyniła wiele przygotowań, żeby właśnie być gotową. To jest oczywiście z punktu widzenia Policji trudne. Trzeba przeniknąć do ludzi, którzy nie mówią po polsku, którzy funkcjonują na zupełnie innych zasadach, gdzie ta przestępczość jest znacznie bardziej brutalna
– powiedział koordynator służb specjalnych.
Nawiązując do programu SAFE, podkreślił, że trzeba mocno wspierać Policję, również finansowo.
Policja miała być jednym z ważnych beneficjentów, a weto znacząco to utrudniło, więc musimy się z tym mierzyć
– podsumował.