Powrót

Koordynator służb specjalnych o Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, rosyjskiej dywersji i bezpieczeństwie kolei: Nie można lekceważyć zagrożeń

30.10.2026

Minister Tomasz Siemoniak w Porannej Rozmowie na antenie RMF FM odniósł się do sporu o udział Konfederacji Korony Polskiej w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zatrzymania obywatela Rosji fotografującego infrastrukturę kolejową oraz zagrożeń związanych z działaniami rosyjskich służb. Zapewnił, że polskie tory są bezpieczne, a służby skutecznie przeciwdziałają aktom dywersji. W rozmowie poruszono również kwestię współpracy z firmą Palantir i stanowiska Jarosława Kaczyńskiego wobec Unii Europejskiej.

Minister Tomasz Siemoniak w garniturze i krawacie siedzi na tle żółtych prostokątów z logo RMF FM. W lewym dolnym rogu widoczny jest żółty mikrofon, a po prawej stronie rozmyta sylwetka innej osoby.

RBN bez Konfederacji Korony Polskiej? Minister: to kwestia bezpieczeństwa

Tomasz Siemoniak uważa, że przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej nie powinni uczestniczyć w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak wyjaśnił, jego zastrzeżenia dotyczą nie tylko poglądów politycznych ugrupowania Grzegorza Brauna, ale przede wszystkim charakteru i rangi dyskusji prowadzonych podczas posiedzeń Rady.

Minister przypomniał, że wcześniej w pracach RBN uczestniczyli przede wszystkim szefowie klubów parlamentarnych. Tak wyglądała praktyka za prezydentury Bronisława Komorowskiego. Zmiana nastąpiła za kadencji Andrzeja Dudy, kiedy do udziału w posiedzeniach zaczęto zapraszać również szersze grono polityków.

Zdaniem koordynatora służb specjalnych obecna formuła utrudnia prowadzenie pogłębionych rozmów o sprawach bezpieczeństwa państwa. Szczególnie istotne jest to, jakie informacje można przekazywać osobom, których stosunek do polskiej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa budzi poważne zastrzeżenia.

Minister odniósł się również do zarzutów dotyczących możliwego przekazywania informacji Rosji przez środowisko Grzegorza Brauna. Zaznaczył, że nie może mówić o szczegółach pracy służb ani ewentualnych podejrzeniach popełnienia przestępstw.

Jeśli ktokolwiek w Polsce przekracza granice współpracy z obcymi służbami, wtedy zajmują się tym polskie służby

– powiedział Tomasz Siemoniak.

Zapytany, czy rząd zamierza zbojkotować posiedzenie RBN, jeśli Prezydent Karol Nawrocki nie uwzględni uwag dotyczących zaproszonych uczestników, minister Siemoniak wskazał, że decyzja należy do Premiera Donalda Tuska. Spodziewa się jednak, że obecność przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej może zmusić stronę rządową do ograniczenia zakresu przekazywanych informacji.

Podkreślił, że nie chodzi o polityczny dyskomfort, lecz o autorytet i rangę Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Rosyjska dywersja. Zatrzymany obywatel Rosji fotografował infrastrukturę kolejową

Jednym z najważniejszych tematów rozmowy było zatrzymanie w Świdnicy obywatela Federacji Rosyjskiej, który fotografował infrastrukturę kolejową. Prowadzący pytał, czy jego działania mogły stanowić element przygotowań do kolejnych aktów dywersji.

Tomasz Siemoniak przypomniał, że Polska od ponad trzech lat mierzy się z działaniami dywersyjnymi inspirowanymi przez rosyjskie służby. W wielu przypadkach osoby zaangażowane w takie operacje były werbowane za pieniądze. Wśród zatrzymanych znajdowali się obywatele Ukrainy i innych państw.

Prowadzący zwrócił uwagę, że zatrzymany Rosjanin miał zgromadzić setki tysięcy plików. Minister nie przedstawił szczegółów dotyczących mężczyzny ani zakresu prowadzonego postępowania ale zapewnił  że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma duże doświadczenie w prowadzeniu tego rodzaju spraw.

Koordynator służb specjalnych podkreślił, że osoby wykonujące dokumentację obiektów mogą być elementem większego mechanizmu działania. Materiały zebrane przez jednych mogą być później wykorzystywane przez kolejnych uczestników operacji.

Tacy ludzie nigdy nie działają sami, zdjęcia robią dla kogoś, dzielą się nimi, a następnie inni mają je wykorzystywać

– zaznaczył.

Minister zwrócił również uwagę na sposób werbowania osób do działań dywersyjnych. Według niego rosyjskie służby często unikają angażowania w pierwszej linii własnych obywateli. Zamiast tego wykorzystują osoby z innych państw, oferując im wynagrodzenie za wykonanie konkretnych zadań. Dlatego też zatrzymanie Rosjanina uznał za sytuację nietypową. W tym kontekście przywołał również przykłady „jednorazowych agentów”.

Przypomniał także o obywatelu Rosji przebywającym od miesięcy w areszcie, który miał pełnić funkcję koordynatora działań dywersyjnych. Mężczyzna został zatrzymany dzięki współpracy międzynarodowej i oczekuje na proces w Polsce.

Siatki dywersyjne działają ponad granicami

W rozmowie pojawił się również wątek informacji litewskich mediów o międzynarodowym charakterze siatek odpowiedzialnych za podpalenia. Prowadzący pytał o powiązania osób działających w Polsce, na Litwie i w Bułgarii.

Tomasz Siemoniak potwierdził, że działania dywersyjne mają często charakter transgraniczny. Osoby zaangażowane w operacje mogą pochodzić z różnych państw, a zadania wykonywać poza krajem swojego pochodzenia.

Jako przykład wskazał sprawę podpalenia Centrum Handlowego Marywilska oraz przypadek próby podpalenia obiektu we Wrocławiu. Zwrócił uwagę, że w działaniach tego rodzaju mogą uczestniczyć osoby przemieszczające się między różnymi państwami europejskimi.

Minister zaznaczył, że narodowość wykonawców nie jest najważniejszym elementem mechanizmu werbunku. Decydujące znaczenie mają pieniądze i gotowość do przyjmowania zleceń.

Ludzie są gotowi przyjmować takie zlecenia. Uważają, że pozostaną bezkarni, ale wpadają. Na ogół wpadają

– powiedział minister.

Koordynator służb specjalnych zapewnia: polskie tory są bezpieczne

W kontekście zbliżającego się weekendu związanego z uroczystością Wszystkich Świętych prowadzący zapytał o bezpieczeństwo polskiej infrastruktury kolejowej.

Minister zapewnił, że polskie tory są bezpieczne. Przypomniał o działaniach wojska i policji polegających na szczególnym monitorowaniu infrastruktury kolejowej i zagrożeń związanych z możliwością aktów dywersji.

Zwrócił uwagę na rosnącą liczbę podróżnych i zwiększony ruch kolejowy. Podkreślił, że bezpieczeństwo transportu wymaga stałego zaangażowania służb oraz odpowiednich nakładów finansowych.

Nigdy nie jest za dużo troski o bezpieczeństwo, nigdy nie jest za dużo pieniędzy na bezpieczeństwo ruchu kolejowego

 – zaznaczył.

Tomasz Siemoniak pozytywnie ocenił profesjonalizm pracowników PKP i Straży Ochrony Kolei. W jego ocenie podejmowane działania powinny zapewniać pasażerom poczucie bezpieczeństwa.

Czy Rosja przygotowuje Białoruś do wojny?

Prowadzący zapytał również o doniesienia dotyczące militaryzacji Białorusi i możliwego przygotowywania przez Rosję infrastruktury, która mogłaby ułatwić działania przeciwko państwom NATO, w tym atak na przesmyk suwalski.

Koordynator służb specjalnych określił relacje rosyjsko-białoruskie jako skomplikowane. Przypomniał, że od wielu lat Rosja próbuje zwiększać swoje wpływy na Białorusi i uzależniać ją od siebie.

Jednocześnie zwrócił uwagę, że Białoruś nie przystąpiła bezpośrednio do wojny przeciwko Ukrainie i nadal stara się zachować elementy własnej suwerenności.

Minister potwierdził, że Rosja współpracuje wojskowo z Białorusią i utrzymuje tam obecność militarną. Zapewnił, że Polska uważnie obserwuje rozwój sytuacji.

Wskazał również na działania dyplomatyczne, w tym rozmowy polsko-białoruskie i wymianę więźniów, dzięki której do Polski wrócił Andrzej Poczobut. Zwrócił także uwagę na zmniejszenie presji migracyjnej na granicy polsko-białoruskiej.

Nie wykluczył jednak żadnego ze scenariuszy dotyczących bezpieczeństwa.

Musimy liczyć się z różnymi zagrożeniami i brać pod uwagę różne scenariusze. Pracujemy jednak na poziomie politycznym i na wszystkich innych poziomach, żeby te zagrożenia zmniejszać

– powiedział.

Palantir pod kontrolą polskich służb?

Kolejnym tematem była współpraca z firmą Palantir, której rozwiązania informatyczne wykorzystywane są w obszarze analizy danych i bezpieczeństwa.

Prowadzący pytał, czy polskie instytucje mają pełną kontrolę nad oprogramowaniem oraz czy istnieje pewność, że informacje dotyczące polskich obywateli nie trafiają do zagranicznych podmiotów.

Tomasz Siemoniak nie ujawnił szczegółów dotyczących wykorzystywanych rozwiązań. Zaznaczył jednak, że problem kontroli nad zagranicznym oprogramowaniem i ochrony prywatności jest przedmiotem dyskusji w wielu państwach europejskich.

Podkreślił, że nie należy demonizować samej firmy, ale państwo musi mieć pełną kontrolę nad rozwiązaniami wykorzystywanymi przez wojsko i służby.

Wskazał na znaczenie odpowiednich zapisów w umowach, ochrony interesów państwa oraz rozwijania własnych rozwiązań informatycznych i kryptologicznych.

Trzeba kupować, a jak kupujemy, to kontrolować, co kupujemy 

– podsumował.

Zapytany wprost, czy Polska kontroluje Palantira, odpowiedział twierdząco.

Minister o słowach Kaczyńskiego: przekroczył czerwoną linię

Na zakończenie rozmowy pojawił się temat wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej przyszłości Polski w Unii Europejskiej. Prowadzący pytał, czy prezes PiS rzeczywiście opowiedział się za polexitem, czy jedynie wykorzystał taką możliwość jako argument w debacie o zmianie funkcjonowania Unii.

Tomasz Siemoniak ocenił, że wypowiedź J. Kaczyńskiego należy traktować poważnie. Jego zdaniem nie była to przypadkowa deklaracja, lecz element szerszej politycznej strategii.

Minister zwrócił uwagę, że zdecydowana większość Polaków opowiada się za członkostwem Polski w Unii Europejskiej. W jego ocenie Jarosław Kaczyński coraz wyraźniej dystansuje się jednak od tego kierunku.

Tomasz Siemoniak argumentował, że o stanowisku prezesa PiS należy wnioskować nie tylko na podstawie jednej wypowiedzi, ale również wcześniejszych działań i deklaracji dotyczących polityki europejskiej.

Wskazał między innymi na krytykę unijnych rozwiązań, spory dotyczące europejskiego prawodawstwa oraz wypowiedzi innych polityków PiS.

Jarosław Kaczyński przekroczył pewną czerwoną linię i będzie ją coraz dalej przesuwał

– ocenił.

Zdaniem ministra politycy PiS będą teraz różnie interpretować słowa swojego lidera. Część będzie łagodzić ich znaczenie, inni będą je wyostrzać i wykorzystywać w bieżącej walce politycznej.

{"register":{"columns":[]}}