Minister Tomasz Siemoniak na Polskim Kongresie Gospodarczym 2026
28.05.2026
- Jesteśmy obiektem wojny informacyjnej, która jest prowadzona w sposób bardzo wyrafinowany. Ma ona na celu osłabianie naszego poparcia dla Ukrainy czy pogłębianie podziałów i napięć, pokazywanie w jak najgorszym świetle Unii Europejskiej i związków z Zachodem. Na takim polu toczy się wojna o umysły - podkreślił minister Tomasz Siemoniak podczas Polskiego Kongresu Gospodarczego w Warszawie.
W czwartek, 28 maja br., na terenie Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie odbył się Polski Kongres Gospodarczy 2026. W debacie „Cena ryzyka. Czy Polska jest dziś bezpieczna dla inwestorów?” wziął udział minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Rozmowę prowadził redaktor Piotr Witwicki z Polsat News.
Fundamenty bezpieczeństwa gospodarczego Polski
Silne państwo, wiarygodne instytucje i stabilne otoczenie inwestycyjne to dziś fundament bezpieczeństwa gospodarczego Polski. Koordynator służb specjalnych podkreślił, że musimy wyjaśniać, tłumaczyć i pokazywać, ile robimy dla naszego bezpieczeństwa, ile wydajemy pieniędzy, że mamy sojuszników i prowadzimy odpowiedzialną politykę.
Uważam ten temat za krytyczny, bo dziś biznes, inwestycje znacznie bardziej są narażone właśnie na wpływy polityczne, niż jeszcze mogliśmy sobie wyobrazić 10, 15 czy 25 lat temu. Nasze państwo i instytucje muszą bardzo walczyć o to, żeby przekonać wszystkich, że Polska jest stabilna, Polska jest bezpieczna i że nie warto podejmować takich decyzji biznesowych, które wynikają z jakiejś emocji
– mówił.
Jak zaznaczył minister – musimy mieć świadomość, że elementem wojny hybrydowej przeciwko Polsce jest też to, żeby podważać zaufanie do Polski, do polskich władz, do polskiej gospodarki, do polskiej stabilności.
To wszystko ma jeden cel, żebyśmy byli słabsi, żebyśmy byli podzieleni, żeby hamować rozwój gospodarczy Polski oraz inwestycje, a polskich obywateli skłaniać do myślenia, czy jesteśmy w bezpiecznym miejscu, czy może w takim niebezpiecznym
– wyjaśnił.
Bezpieczeństwo a zagraniczne inwestycje w Polsce
Jednym z wątków rozmowy była również perspektywa postrzegania Polski przez inwestorów i zagraniczne korporacje.
To, co się dzieje w ciągu ostatnich 36 lat, wejście Polski do NATO, wejście Polski do Unii Europejskiej też ma ogromny wymiar gospodarczy, wymiar pewności działania. Można to było prześledzić też na innych przykładach niż Polska. Wchodzenie poszczególnych państw do NATO dawało taką gwarancję, że to są kraje, które będą się bezpiecznie rozwijały
– tłumaczył minister koordynator.
Największe inwestycje, takie jak elektrownia jądrowa, którą będą budować Amerykanie, to wszystko służy temu, żeby Stany Zjednoczone też myślały w kategoriach własnych inwestycji, ochrony własnych interesów. Niewątpliwie im więcej inwestycji zagranicznych różnych państw, tym większe zainteresowanie tych państw stabilnością i bezpieczeństwem Polski
– dodał.
Jednocześnie zwrócił też uwagę, że trzeba zabiegać o to, żeby w Polsce były kolejne inwestycje.
Jednak inwestycje się same nie obronią. Państwa muszą bronić ludzie i sprzęt. Nie jest tak, że nawet bardzo bogate państwa z inwestycjami zagranicznymi, mogą sobie pozwolić na to, żeby powiedzieć: „inni przyjadą nas bronić”. Tak świat nie działa
– stwierdził koordynator służb specjalnych.
Jak podkreślił „wszystko, co nas jeszcze bardziej wiąże z Zachodem, jest dla nas korzystne”.
Każda sprawa, która może sprzyjać większej obecności czy gospodarczej, czy jakiejkolwiek innej z zachodnich instytucji i struktur jest dla nas korzystna
– zaznaczył.
Wojna hybrydowa przeciwko Polsce
Jako przykłady wojny hybrydowej minister Tomasz Siemoniak przywołał m.in.: podpalenie Centrum Marywilska, wysadzenie torów pod Garwolinem oraz wykorzystywanie nielegalnej migracji do destabilizowania sytuacji na granicy z Białorusią.
To wszystko, co nie jest wojną konwencjonalną, a jest działaniem wrogim, działaniem niezgodnym z prawem międzynarodowym, kwalifikuje się jako wojna hybrydowa. Na tej wojnie jesteśmy od bardzo dawna i to się dzieje, czy tego chcemy, czy nie chcemy
– wyjaśnił.
Poinformował, że Polska jest nosicielem niechlubnego rekordu, polegającego na tym, że jesteśmy głównym celem ataków cybernetycznych w Europie, a być może nawet i w niektórych okresach w świecie. Atakowane są różne elementy infrastruktury, która jest ogromna. Były ataki na wodociągi, a także placówki medyczne np. w zeszłym roku zaatakowany cybernetycznie został szpital MSWiA w Krakowie.
Często Rosja i jej służby działają w sposób, który jest daleki od naszej racjonalności. Wydawałoby się, że gdy jest bliżej do porozumienia pokojowego Rosji z Ukrainą, toczą się rozmowy, to Rosja nie powinna eskalować, a dzieje się zupełnie odwrotnie
– przypomniał.
Walka z dezinformacją i budowa odporności społecznej
Koordynator służb specjalnych mówił również o tym, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo wokół nas.
Zachęcamy do takiej, w dobrym znaczeniu tego słowa, czujności obywatelskiej, do obserwowania pewnych podejrzanych sytuacji. Jest coraz lepiej pod tym względem. Mamy bardzo wiele takich obywatelskich sygnałów, na przykład dotyczących zagrożeń na kolei. Zdarzało, że ktoś zauważył kogoś podejrzanego, kręcącego się z jakąś paczką, nie odwrócił się, nie machnął ręką, tylko zadzwonił
– tłumaczył.
Podkreślał, że zupełnie zmienił się obieg informacji.
Te 20 lat temu było oglądanie telewizji, czytanie gazet, potem gwałtowny rozwój Internetu, portali. W tej chwili media społecznościowe, które odgrywają ogromną rolę, gdzie weryfikacja informacji i ich źródło często jest niepewne
– powiedział minister.
To nie jest tak, że my jesteśmy bardziej podatni, tylko jest tyle bodźców, tyle informacji, które mogą wydać nam się prawdziwe
– dodał.
Zaapelował również o chronienie autorytetów, także w mediach.
Rynek mediów bardzo się zmienił, natomiast gdzieś na końcu zawsze jest człowiek, dziennikarz, który ma własną odpowiedzialność, własne nazwisko i jeżeli przekazuje informację, to powinien być pewny, że przekazuje tę informację prawdziwą. Niestety media społecznościowe sprzyjają temu, że ktoś anonimowy przekazuje jakąś niepotwierdzoną informację. Jest to też problem społeczny i dlatego uważam, że ten temat coraz bardziej powinien być obecny w funkcjonowaniu mediów, instytucji, w edukacji
– podsumował.
Polski Kongres Gospodarczy 2026
Polski Kongres Gospodarczy to jedno z kluczowych wydarzeń gospodarczych w Polsce, gromadzące liderów biznesu, przedstawicieli administracji publicznej, świata nauki, ekspertów i partnerów międzynarodowych.
Tegoroczna edycja kongresu odbyła się pod hasłem „Czas przewagi”. To odpowiedź na dynamiczne zmiany gospodarcze i geopolityczne, w których o sile państw i firm decyduje nie tylko skala działania, lecz przede wszystkim zdolność do budowania trwałej przewagi: strategicznej, technologicznej, przemysłowej i inwestycyjnej.
W centrum debaty znalazły się najważniejsze wyzwania i szanse dla polskiej oraz europejskiej gospodarki, w tym konkurencyjność, transformacja technologiczna, inwestycje strategiczne, bezpieczeństwo gospodarcze, energetyka, cyfryzacja oraz rola biznesu i instytucji publicznych w budowaniu nowoczesnego państwa.
Polski Kongres Gospodarczy 2026 zgromadził ponad 2 tys. uczestników oraz ponad 200 mówców. Gościem specjalnym wydarzenia był były premier Wielkiej Brytanii David Cameron.