Minister Tomasz Siemoniak o gen. broni Waldemarze Skrzypczaku: Jeden z najwybitniejszych dowódców ostatnich dziesięcioleci
17.03.2026
- Swoje obowiązki wykonywał znakomicie dlatego, że był takim dowódcą, takim generałem, dla którego zawsze żołnierz był na pierwszym miejscu - podkreślił minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, wspominając zmarłego w ubiegłym roku gen. broni Waldemara Skrzypczaka. Imię generała otrzymał we wtorek, 17 marca br., kołobrzeski skwer.
Uroczystość nadania skwerowi pomiędzy ulicami: Zwycięzców, Solną, Jagiellońską i Pomorską imienia gen. broni Waldemara Skrzypczaka odbyła się w ramach obchodów rocznicowych, upamiętniających włączenie Ziem Zachodnich i Północnych do Polski. W wydarzeniu wzięła udział wdowa po generale – Iwona Skrzypczak.
Każdy z nas spotyka w swoim życiu takich ludzi, których się nie zapomina, którzy mają na nas bardzo duży wpływ, których poglądy, postawa, spojrzenie na świat, dają nam bardzo dużo. Taką osobą był generał broni Waldemar Skrzypczak
– stwierdził koordynator służb specjalnych podczas przemówienia w Kołobrzegu.
Gen. broni Waldemar Skrzypczak zawsze patrzył na dobro żołnierza
Minister Tomasz Siemoniak mówił o swojej współpracy z gen. broni Waldemarem Skrzypczakiem. Wspominał, że poznał generała w roku 2011, krótko po tym, gdy sam objął obowiązki ministra obrony narodowej.
Mieliśmy bardzo długą rozmowę, po której dla mnie było jasne, że musimy razem współpracować, że taka osoba, choć formalnie na emeryturze, jeszcze może bardzo dużo Rzeczypospolitej dać
– tłumaczył.
Generał w latach 2011–2012 był doradcą ministra obrony narodowej ds. modernizacji technicznej Sił Zbrojnych. Następnie - jako wiceminister w Ministerstwie Obrony Narodowej - odpowiadał za zakupy i modernizację sprzętu wojskowego (2012–2013).
Zawsze mogłem być pewien jego uczciwości, bezkompromisowości i patrzenia na dobro żołnierza
– zaznaczył koordynator służb specjalnych.
Wybitny dowódca i kołobrzeżanin
Gen. broni Waldemar Skrzypczak dorastał w Kołobrzegu w rodzinie o tradycjach wojskowych. Jego ojciec przez lata pełnił służbę w 32. Pułku Zmechanizowanym. W latach 90-tych historia zatoczyła koło, kiedy Waldemar Skrzypczak powrócił do Kołobrzegu jako dowódca właśnie 32. Pułku Zmechanizowanego – tej samej jednostki, w której służył jego ojciec.
Minister Tomasz Siemoniak zwrócił uwagę, że rozmawiał z generałem o Kołobrzegu.
Opowiadał jak tutaj dorastał, opowiadał o tacie wojskowym
– wspominał.
Jestem bardzo wzruszony i zaszczycony tym, że mogę być dziś na tej uroczystości. Dziękuję bardzo pani prezydent, Radzie Miasta, że podjęła takie decyzje. Kołobrzeg to miejsce, które wprost wiąże się z jednym z najwybitniejszych dowódców, najwybitniejszych żołnierzy ostatnich dziesięcioleci
– podsumował minister.