Minister Tomasz Siemoniak w Polsat News: Naszym zadaniem jest minimalizacja zagrożeń
03.03.2026
- Nasza rola polega na tym, żeby minimalizować zagrożenia, współpracować z sojusznikami i rzetelnie oceniać sytuację - powiedział minister Tomasz Siemoniak we wtorkowym wydaniu „Gościa Wydarzeń” w Polsat News, odnosząc się do konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rozmowa dotyczyła również programu SAFE, współpracy z sojusznikami w kwestii bezpieczeństwa nuklearnego, pracy służb specjalnych oraz sytuacji polskich obywateli, którzy przebywają w regionie konfliktu.
We wtorek, 3 marca br., sytuacja na Bliskim Wschodzie była tematem posiedzenia Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, któremu przewodniczył minister Tomasz Siemoniak.
Zagrożenia na Bliskim Wschodzie są naszymi zagrożeniami
W Polsat News minister Tomasz Siemoniak był pytany o trwający od soboty konflikt na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył, że zagrożenia na Bliskim Wschodzie są naszymi zagrożeniami.
Jesteśmy skupieni na tym, co na wschodzie, na wojnie rosyjsko-ukraińskiej, zagrożeniach hybrydowych, aktach dywersji, tym co się dzieje na granicy z Białorusią. Musimy teraz mocno patrzeć na Bliski Wschód. Nie ma już „wsi spokojnej, wsi wesołej”, odległej od wszelkich zdarzeń. Świat jest globalny i zagrożenia na Bliskim Wschodzie są naszymi zagrożeniami. Nasz największy sojusznik Stany Zjednoczone uczestniczy w tej wojnie ze wszystkimi tymi konsekwencjami, więc musimy to wszystko brać pod uwagę
– wyjaśnił.
Koordynator służb specjalnych stwierdził, że od czasu pełnoskalowej wojny, napaści Rosji na Ukrainę, cztery lata temu, żyjemy w ciągłym zagrożeniu.
Agresja hybrydowa, różne działania ze strony Rosji, dywersja, agresja cyber. To wszystko jest naszą codziennością. Ten nowy konflikt, nowa wojna, czy nowa faza, tak by trzeba było powiedzieć, dodaje zagrożeń. Wszystkie służby świata muszą brać pod uwagę nowe zagrożenia, choćby zagrożenia aktami terroryzmu, czy też destabilizacji całego regionu
– podkreślił.
Polskie służby stale monitorują sytuację
Minister zapewnił również, że polskie służby monitorują i analizują to, co się dzieje.
Dostarczają najważniejszym osobom w państwie pełnej informacji, jaką jesteśmy w stanie uzyskać z własnych źródeł i od sojuszników
– poinformował. Dodał, że wojna na Bliskim Wschodzie ma również swoją odsłonę w cyberprzestrzeni.
Jak zaznaczył, Iran był znany ze sponsorowania organizacji terrorystycznych w wielu krajach.
I należy się liczyć z tym, że jakimś elementem reagowania ze strony Iranu będą działania terrorystyczne. I w wielu państwach podniesiono różne stopnie zagrożenia, zaangażowania służb, w szczególności jeśli chodzi o placówki amerykańskie i izraelskie
– powiedział minister Tomasz Siemoniak.
Sytuacja polskich obywateli, którzy przebywają w regionie konfliktu
Tematem rozmowy była również sytuacja polskich obywateli, którzy przebywają w regionie konfliktu.
Na pewno władze lotnicze wezmą pod uwagę to, co się dzieje na teatrze działań wojennych i czy jest zagrożenie rakietami, samolotami, dronami. Nikt pochopnie nie podejmie decyzji o otwarciu lotniska czy przestrzeni powietrznej. Tutaj życie ludzkie jest w tym absolutnie najważniejsze
– podkreślił koordynator służb specjalnych.
Minister poinformował, że Polska jest gotowa, jeśli chodzi o samoloty rządowe, samoloty wojskowe i Polskie Linie Lotnicze LOT.
Mówił o tym premier przed posiedzeniem Rady Ministrów. Wcześniej analizowaliśmy szczegółowo sytuację. Natomiast podstawą do podjęcia działań jest to, żeby zaczęły działać lotniska i nie było zagrożenia bezpieczeństwa ludzi
– zaznaczył.
Minister Tomasz Siemoniak o programie SAFE: Bierzmy to!
Gość Polsat News wskazał, że dowódcy i eksperci wojskowi są zgodni - program SAFE skutecznie wzmocni bezpieczeństwo Polski.
Jeżeli możemy mieć prawie 200 miliardów złotych na bardzo korzystnych warunkach, lepszych niż dotychczasowe kredyty czy sprzedaż obligacji, bierzmy to, róbmy to. Zresztą to nie jest mowa polityczna. Wojsko, szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła czy szef Agencji Uzbrojenia, mówią bardzo wyraźnie – bierzmy to, bierzmy ten SAFE
– powiedział minister Tomasz Siemoniak.
Koordynator służb specjalnych zaznaczył również, że wojna na Bliskim Wschodzie jest argumentem za programem SAFE, pokazuje, że trzeba się zbroić i warto robić coraz więcej.
Kupujemy za dziesiątki miliardów złotych doskonały amerykański sprzęt, a SAFE służy temu, żeby to uzupełnić
– dodał.
Współpraca z sojusznikami w kwestii bezpieczeństwa nuklearnego
Podczas rozmowy poruszono również kwestie związane z bezpieczeństwem nuklearnym i ofertą Francji w tym zakresie.
Mocno wchodzimy w energetykę jądrową, budujemy elektrownię atomową z amerykańskimi firmami. Jesteśmy bardzo zainteresowani tym, żeby tę kompetencję w Polsce powiększać. Trzeba też jedną rzecz bardzo wyraźnie powiedzieć, bo ona umyka w tych dyskusjach. Mamy parasol nuklearny Stanów Zjednoczonych w ramach NATO
– powiedział minister Tomasz Siemoniak.
Jednocześnie zaznaczył, że mamy już od 1999 r. zebrane rozmaite doświadczenia.
Chcemy więcej, chcemy poważniej i ta propozycja francuska wychodzi naprzeciw. Francja jest jednym z trzech państw w NATO, które dysponują bronią jądrową. My we współpracy z Francją nie widzimy czegoś, co osłabia nasze więzi ze Stanami Zjednoczonymi, czy przywiązanie do parasola nuklearnego amerykańskiego, który oczywiście jeśli chodzi o skalę, jest znacznie poważniejszy niż zasoby francuskie, już nie mówiąc o zasobach brytyjskich
– przekonywał minister.
Bezpieczeństwo energetyczne Polski
Koordynator służb specjalnych odniósł się również do bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Jeśli chodzi o paliwa, to jesteśmy tutaj względnie bezpieczni, dlatego że poziom rezerw, sytuacja Orlenu, największej naszej firmy, daje spokój na najbliższe miesiące
– zaznaczył.