Powrót

Minister Tomasz Siemoniak w Polsat News o Przemysławie Czarnku: Po prostu przemówił Kremlem do nas wszystkich

14.07.2026

- Przemówił Kremlem do nas wszystkich, opowiedział się po stronie Rosji, a przeciwko Ukrainie, wbrew polskiej racji stanu, dyskwalifikując się tak naprawdę z dużej polityki - mówił minister Tomasz Siemoniak w programie „Gość Wydarzeń”, komentując wypowiedź Przemysława Czarnka o „zmuszaniu Unii Europejskiej do zaprzestania finansowania zbrojeń na Ukrainie”.

Zdjęcie przedstawia studio telewizyjne. Przy białym stole siedzą dwie osoby - po lewej minister Tomasz Siemoniak, a po prawej redaktor Piotr Witwicki (siedzący tyłem). Na stole przed ministrem stoi szklanka z wodą. W tle widać ekrany z panoramą nocnego miasta z oświetlonymi budynkami.

We wtorek, 14 lipca br., minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak był gościem na antenie Polsat News.

Rosja przygotowuje się do kolejnych aktów dywersji

Koordynator służb specjalnych był pytany o zagrożenie ze strony Rosji.

Ono narasta i tutaj wiele znaków wskazuje na to, że Rosja przygotowuje się do kolejnych aktów dywersji, nie tylko w Polsce. Rosyjska polityka, która dopuszcza to, że można wysadzić tory albo podpalić centrum handlowe, ona się nie zakończyła i my musimy się poważnie liczyć z takimi aktami

– wyjaśnił.

Jednocześnie zaznaczył, że mówienie o takich zagrożeniach to nie jest chęć straszenia czy odwracania uwagi.

To są po prostu realia ostatnich lat, realia rosyjskiego działania. Dziś mamy samolot rozpoznawczy, który się zbliżył krytycznie do naszych granic. To wszystko się dzieje i powinniśmy to wiedzieć

– mówił minister Tomasz Siemoniak.

Rosja wobec różnych państw: Polski, Szwecji, państw bałtyckich stosuje tego rodzaju metody, właśnie testując nasze systemy obronne i to, co my zrobimy. Próbując rzeczywiście rozpoznawać, co się dzieje i wykorzystywać to potem do dalszego działania. Rosja prowadzi agresywną politykę, w której nie wytycza sobie granicy prawem międzynarodowym

– dodał.

„Opowiedział się po stronie Rosji”

Jednym z tematów rozmowy była również wypowiedź Przemysława Czarnka o tym, że „trzeba zmusić Unię Europejską do zaprzestania finansowania zbrojeń na Ukrainie”. W opinii ministra Tomasza Siemoniaka te słowa są skandaliczne i kandydat PiS na premiera postawił się poza polską racją stanu.

On powiedział językiem Rosji i sam PiS, ustami czy piórem prezesa Kaczyńskiego, uznał, że granica została przekroczona. Czarnek jako kandydat na premiera to nie jest jeden ze stu posłów PiS, który różne rzeczy mówi, tylko jeden z liderów. Po prostu przemówił Kremlem do nas wszystkich, opowiedział się po stronie Rosji, a przeciwko Ukrainie, wbrew polskiej racji stanu, dyskwalifikując się tak naprawdę z dużej polityki. Nie wyobrażam sobie, żeby komukolwiek przyszło teraz do głowy, że on może być polskim premierem

– stwierdził.

Działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego 

Redaktor Piotr Witwicki pytał o komentarz do zatrzymania byłych członków Polskiej Fundacji Narodowej.

Żyjemy w państwie prawa, takie były decyzje prokuratury i na pewno prokuratura miała powody, żeby tak właśnie działać. Prokuratura doszła do dowodów i wydała takie postanowienie o zatrzymaniu. CBA to po prostu sprawnie wykonuje

– powiedział minister Tomasz Siemoniak.

Koordynator służb specjalnych poinformował też o aktualnych działaniach Centralnego Biura Antykorupcyjnego w sprawie śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym.

Funkcjonariusze CBA bardzo intensywnie pracują w tym szpitalu. To są setki, tysiące różnych dokumentów, osoby do przesłuchania, komputery pełne dokumentacji. Jest tam cała masa wątków, które należy sprawdzić

– wskazał.

Sprawa Zbigniewa Ziobry

Minister koordynator odniósł się również do decyzji sądu, który nie uwzględnił wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) dla Zbigniewa Ziobry.

Ważne jest to, co dzisiaj powiedział minister Żurek, że występuje do amerykańskich służb migracyjnych. Będzie też wniosek o ekstradycję. Polski wymiar sprawiedliwości musi walczyć w tej sprawie i tyle. Ja bym tutaj nie widział w tej decyzji niezawisłego sądu żadnego dramatu. Szkoda, że to wszystko trwało od lutego do lipca. To jest temat, który należałoby poddać pod rozwagę. Natomiast polski wymiar sprawiedliwości ściga Ziobrę dalej

– tłumaczył.

Myślę, że to też jest taki sygnał do tych wszystkich, którzy mówią, że sądy są jakoś zależne, że nie są niezawisłe. Są właśnie niezawisłe. Dlaczego Ziobro i Romanowski boją się stanąć przed sądem, skoro jak sami widzą, te sądy biorą pod uwagę różne okoliczności. Wcale to nie jest tak, że ktoś ręcznie tymi sądami steruje

– podkreślił.

Zwrócił też uwagę, że zebrane dowody są bardzo mocne.

Niezawisły amerykański sędzia rozpatrzy tę sprawę, biorąc pod uwagę wszelkie jej okoliczności. Różna tutaj jest praktyka sądów amerykańskich. Ja mam świadomość taką, zresztą myślę polska opinia publiczna również, że Zbigniew Ziobro ma 26 zarzutów natury kryminalnej, dotyczą one pieniędzy i ich wykorzystywania do różnych celów. Jest ktoś, kto był wewnątrz, w tym jądrze ciemności, był dyrektorem u Ziobry. On zeznał, przekazał mnóstwo dowodów prokuraturze i ja nie mam żadnych podstaw sądzić, że amerykański sędzia będzie zamykał oczy na te sprawy

– ocenił koordynator służb specjalnych. 

{"register":{"columns":[]}}