Minister Tomasz Siemoniak w programie „Gość Radia ZET”
22.06.2026
- Jestem krytyczny wobec zwiększania napięcia, bo wiadomo, że akcja rodzi reakcję. Mamy taki czas polityki opartej na emocjach i tym, co kto mówi, mniej na interesach. Interesem Polski jest to, żeby mieć dobre relacje z Ukrainą. Oczywiście nie możemy przejść do porządku dziennego nad UPA - podkreślił minister Tomasz Siemoniak w programie „Gość Radia ZET”, mówiąc o aktualnych stosunkach polsko-ukraińskich i komentarzach polityków związanych z odebraniem Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu.
W poniedziałek rano, 22 czerwca br., minister członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak był gościem redaktora Bogdana Rymanowskiego na antenie Radia ZET.
Zatrzymanie podejrzanego o dokonanie zabójstwa w Białej Podlaskiej
Jednym z tematów rozmowy było zabójstwo Rosjanina, znanego z krytyki Putina. Minister przypomniał, że prokuratura postawiła zarzut zabójstwa i sąd na tej podstawie aresztował podejrzanego.
To znaczy, że sąd ocenił te dowody jako bardzo mocne. Podkreślę tutaj wielką sprawność, skuteczność Policji i ABW
– powiedział.
Przyznał, że wydawało się w pierwszych godzinach, że ujęcie bezpośredniego sprawcy będzie niesłychanie trudne.
Natomiast o 100 proc. dowodach będziemy mówić, kiedy sąd skaże tę osobę. Trwają czynności, trzeba poznać mocodawców, powody, pomocników. To jest wielka praca Policji i służb
– stwierdził.
Koordynator służb specjalnych zwrócił uwagę na kryminalną przeszłość podejrzanego.
Niewątpliwie sposób tego zabójstwa znamionował bezwzględne działanie z premedytacją, z takim zamiarem. To nie była jakaś chwilowa emocja, to było po prostu przygotowane morderstwo
– zaznaczył.
Działania Policji ws. osób podszywających się pod służby
Minister jednoznacznie skomentował próby podszywania się pod funkcjonariuszy służb.
Nie ma najmniejszej akceptacji dla przebierańców, którzy próbują legitymować ludzi na dworcach. To jest absolutnie niedopuszczalne
– podkreślił.
Jednocześnie przywołał lipiec zeszłego roku i podobne działania na granicy z Niemcami.
Nie ma najmniejszej akceptacji dla tego typu działań, bo to prowadzi wprost do chaosu. Nawet jakby jedna osoba legitymowała kogoś, nie ma do tego najmniejszych uprawnień. To jest powrót do tego, co zwalczyliśmy na granicy zachodniej, takich prób podszywania się, udawania, że jest się służbą państwową
– wyjaśnił.
Odsyłane polskich orderów przez ukraińskich polityków
Koordynator służb specjalnych był pytany o akcję odsyłania polskich orderów przez ukraińskich polityków. Ocenił te działania negatywnie.
Jeżeli kolejni prezydenci Ukrainy, którzy otrzymywali tak wysokie polskie odznaczenie, je odsyłają, to tak jakby przekreślać dziesiątki lat budowy tych relacji. Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy, rząd Jana Krzysztofa Bieleckiego w 1991 r. Bardzo wiele się wydarzyło przez te wszystkie lata i ta akcja oczywiście ma taki charakter polityczno-symboliczny, ale ja to negatywnie oceniam
– wyjaśnił minister.
Jak dodał, każdy ma prawo odesłać order, który ma.
Natomiast wydaje mi się, że to jest takie eskalowanie, które buduje bardzo duże emocje i z którego potem trudno będzie wyjść
– tłumaczył.
Nie powinniśmy podejmować zbyt szybkich, pochopnych decyzji, bo tu chodzi o interes Polski. Ukraina broni Europy, Polski przed agresją Rosji. Niewątpliwie powinniśmy wyciągać konsekwencje z tej całej sytuacji
– podsumował.
Konferencja odbudowy Ukrainy
Minister koordynator odniósł się także do kwestii udziału prezydenta Zełenskiego w konferencji dotyczącej odbudowy Ukrainy.
Ta konferencja jest przede wszystkim dla Ukrainy. Wszelkie takie pomysły obniżające jej rangę, czy wręcz padały takie hasła o jej odwołaniu, są kompletnie nieracjonalne
– podkreślił.
Zdaniem ministra Tomasza Siemoniaka polski biznes jest bardzo zainteresowany przyszłą odbudową Ukrainy.
Kilkadziesiąt czy kilkaset firm się w to zaangażowało. Przyjeżdżają przywódcy innych państw, przewodnicząca Komisji Europejskiej. Uważam, że ta konferencja powinna się odbyć z jak najmocniejszym udziałem strony ukraińskiej
– podsumował.
Służby zapewniają Polsce wewnętrzne bezpieczeństwo
Redaktor Bogdan Rymanowski pytał m.in. o artykuł „Rzeczpospolitej”, w którym napisano, że służby ukraińskie prowadzą w Polsce działania operacyjne.
Na pewno jest tak, że służby różnych państw prowadzą rozmaite działania. Nasze służby też prowadzą rozmaite działania i o tym po prostu się nie mówi
– stwierdził minister Tomasz Siemoniak.
Jednocześnie zaznaczył, że służby wszystkich państw interesują się ludźmi, którzy przyjeżdżają na ich terytorium.
Służby interesują się własnymi obywatelami, którzy są za granicą. Natomiast o szczegółach nie chcę mówić. Nasza rola jest taka, żeby zapewniać bezpieczeństwo wewnętrzne w Polsce, nie pozwalać na działania obcych służb. To jest codzienna praca służb, które takimi rzeczami muszą się zajmować. Chronić kontrwywiadowczo Polskę
– mówił.