Minister Tomasz Siemoniak w Sejmie: Każda instytucja i każdy z nas powinien walczyć z dezinformacją
08.06.2026
- Każdy z nas uczestniczy w wojnie o umysły 24/7. Państwo musi się bronić przed agresją informacyjną, tak jak przed innymi formami agresji. Agresor jest ten sam - mówił minister Tomasz Siemoniak podczas konferencji „Wojna o umysły. Strach, dywersja, dezinformacja”.
Spotkanie odbyło się w poniedziałek, 8 czerwca br., w Sejmie pod patronatem honorowym wicemarszałek Doroty Niedzieli. Inicjatorką konferencji była posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska. W wydarzeniu wzięli udział m.in.: minister członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
W programie konferencji znalazły się wystąpienia i panele z udziałem ekspertów, przedstawicieli administracji rządowej oraz środowiska naukowego. Zwracali oni uwagę, że w dobie internetu i mediów społecznościowych, szczególnego znaczenia nabiera bezpieczeństwo informacyjne, odporność społeczeństwa na dezinformację oraz rzetelność w przekazywaniu konkretnych treści.
Wojna o umysły toczyła się zawsze
Koordynator służb specjalnych zwrócił uwagę, że wojna o umysły toczyła się zawsze.
To nie jest tak, że jest to odkrycie ostatniego czasu czy odkrycie Rosji i reżimów totalitarnych. W istocie polityka, walka o władzę, wojny, zawsze zawierają w sobie elementy wojny o umysły. Historia dostarcza na to bardzo wielu przykładów, że atakujący, podbijający i prowadzący politykę, właśnie o te umysły chcieli walczyć
– tłumaczył.
Jak dodał, dla służb specjalnych jest to temat codziennej analizy, refleksji i rekomendacji.
Stawiamy sobie pytania, kto i jak prowadzi wojnę informacyjną przeciwko nam, jakich narzędzi używa, jakich znajduje w Polsce partnerów do tej wojny informacyjnej
– powiedział.
Minister koordynator w swoim wystąpieniu mówił również o tym, że w wojnie informacyjnej szczególne znaczenie ma współpraca międzynarodowa. Wyjaśnił, że to temat pomiędzy ministerstwami spraw zagranicznych, pomiędzy służbami specjalnymi czy wyspecjalizowanymi komórkami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo narodowe w państwach NATO i Unii Europejskiej.
Ci, którzy są przeciwnikami Unii Europejskiej, przeciwnikami Polski na Zachodzie i którzy w swojej polityce są gotowi używać siły, rozumianej bardzo dosłownie, jako prowadzenie wojny czy zmienianie granic siłą, tak samo sięgają po nowoczesne środki walki informacyjnej, używając tego wszystkiego, co da się użyć, ponieważ nie mają żadnych zahamowań, żadnych ograniczeń prawnych, które ma demokracja
– zaznaczył.
Korzystajmy z rzetelnych źródeł informacji
W ocenie ministra Tomasza Siemoniaka w demokratycznym społeczeństwie bardzo trudno jest rozróżnić, co jest poglądem jakiejś grupy, frustracją jakiejś grupy, odmienną oceną sytuacji, a co jest po prostu ingerencją z zewnątrz.
Dlatego demokracje, chroniąc się przed tego rodzaju ingerencjami z zewnątrz, muszą działać i szukać narzędzi ochrony
– stwierdził.
W Polsce mamy do czynienia z wojną hybrydową, która przechodzi w działania dywersyjne.
Wysadzanie torów kolejowych czy podpalanie centrów handlowych jest działaniem wrogim, dywersyjnym, za którym bez wątpienia stoją służby rosyjskie. Te wydarzenia również służą temu, żeby wykorzystywać je w wojnie informacyjnej
– podkreślił koordynator służb specjalnych.
Dezinformacja jest tak szeroka i dotyczy wszystkich dziedzin życia, że każda instytucja, ministerstwo, urząd, samorząd, a tak naprawdę każdy z nas, kto ma narzędzie do tego w postaci własnego profilu w mediach społecznościowych, powinien działać, nie ulegać dezinformacji i powinien skłaniać innych, tych na których ma wpływ, do korzystania z rzetelnych źródeł i potwierdzonych informacji
– podsumował.