Powrót

Minister Tomasz Siemoniak w TVN24 o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta: To był wysiłek całej Rzeczypospolitej

28.04.2026

- To są takie momenty, które zapamiętuje się na całe życie. Wielka radość, że Andrzej Poczobut jest wolny, ale też moment wielkiej dumy z państwa polskiego, bo to było działanie wielu dziesiątek ludzi, jeśli nie setek ludzi, żeby doprowadzić do tej wymiany - mówił koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak na antenie TVN24.

Na zdjęciu studio telewizyjne. Przy niebieskim stole, na białych krzesłach siedzą dwie osoby - po prawej minister Tomasz Siemoniak, po lewej - redaktor Anita Werner. Na stole dwie szklanki z wodą oraz materiały. W tle zdjęcie frontu budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Z prawej strony zdjęcia widać fragment kamery.

We wtorek, 28 kwietnia br., minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak był gościem redaktor Anity Werner w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24.

„Wszyscy byliśmy absolutnie poruszeni”

Tematem rozmowy było uwolnienie Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi, który był więziony przez reżim Łukaszenki przez ponad 5 lat.

Wszyscy mieliśmy ściśnięte gardła ze wzruszenia. To przede wszystkim czekanie na ten moment, kiedy wymiana się rozpocznie. Andrzej Poczobut był wymieniany jako pierwszy i pierwszy przeszedł na polską stronę. Była ogromna obawa, czy wszystko pójdzie tak, jak planowaliśmy

– tak minister Tomasz Siemoniak wspominał uwolnienia dziennikarza.

Przypomniał również niedoszłą wymianą kilka miesięcy temu, kiedy wydawało się, że jesteśmy blisko i nie udało się.

Gdy zobaczyliśmy, że Andrzej Poczobut jest po polskiej stronie, trudno było go nie uściskać. Wszyscy byliśmy absolutnie poruszeni

– podkreślił koordynator służb specjalnych.

1860 dni w kolonii karnej

Minister stwierdził, że wielkie poruszenie wszystkich udzieliło się również Andrzejowi Poczobutowi.

Dla niego najważniejszą kwestią, którą natychmiast poruszył, było to, czy będzie mógł wrócić na Białoruś. Premier Donald Tusk mu powiedział „jesteś wolnym człowiekiem, możesz wszystko, jesteś w wolnej Polsce i jeśli będziesz chciał gdziekolwiek pojechać, możesz to zrobić”. On się absolutnie uspokoił w tej chwili, widząc, że to nie jest tak, że jest w jakimś kraju, gdzie ktoś komuś może kazać, gdzie ma być

– opisywał pierwszą rozmowę.

Jednocześnie zwrócił uwagę na stan zdrowia uwolnionego.

Ma za sobą pięć lat ciężkiego białoruskiego więzienia. Był człowiekiem solidnej postury, uśmiechniętym. Dziś był człowiekiem naprawdę wynędzniałym. Mieliśmy świetnych lekarzy na granicy. Będzie miał teraz badania medyczne bardzo głębokie i będziemy wiedzieli, jak mu najlepiej pomóc

– powiedział. 

Koordynator służb specjalnych był również pytany o kulisy wymiany.

Łukaszenka zdawał sobie sprawę, jak wielką wartość symboliczną i moralną dla Polaków ma Andrzej Poczobut i że to jest jego największa karta w tych relacjach

– tłumaczył.

Jak przyznał - byliśmy w stanie dać na wymianę państwu Białoruś i państwom, na którym Białorusi zależy, naprawdę bardzo mocne osoby związane z aktami szpiegostwa czy poszukiwane po świecie, jak rosyjski profesor.

To była wymiana osoby za osoby, pięciu za pięciu

Była to pierwsza w historii wolnej Polski taka akcja.

To była wymiana osoby za osoby, pięciu za pięciu, gdzie służby ze sobą bardzo starannie negocjowały każdy szczegół, kto za kogo, jak to wszystko robimy. Mieliśmy wszyscy poczucie, że uczestniczymy w czymś historycznym i wielką satysfakcję z tego, że ten finał był pozytywny. Andrzej Poczobut jest w Polsce, pod opieką naszych najlepszych lekarzy. Pozostałe osoby, na których nam bardzo zależało, też są w Polsce

– mówił koordynator służb specjalnych.

Zwrócił również uwagę na ważne i decydujące zaangażowanie Stanów Zjednoczonych.

Byli też z nami na granicy nasi amerykańscy przyjaciele i też to wszystko obserwowali, też w tym uczestniczyli. Na pewno działania prezydenta Trumpa wobec Łukaszenki, ta ciągła presja też odegrała swoją rolę

– zaznaczył minister Tomasz Siemoniak. 

Jak już szedł z redaktorem Bartoszem Wielińskim oraz z funkcjonariuszami ABW, wiedzieliśmy, że jest nasz, jest w Polsce i jest wolnym człowiekiem, że zamknęliśmy fatalny rozdział w gnębieniu jego, w gnębieniu jego symbolu

– dodał.

Minister koordynator podkreślił, że był to „wysiłek całej Rzeczypospolitej i setek ludzi”.

Prezydent rozmawiał z prezydentem Trumpem i na pewno dla Stanów Zjednoczonych też w tym całym układzie była to istotna sprawa. Nikt tu nie zamierza odejmować nikomu działania. Natomiast, tak jak mówił premier, dwa lata o to walczyliśmy i podziękuję każdemu, kto się do tego dzisiejszego dnia przyczynił

– podsumował.

{"register":{"columns":[]}}