Powrót

Minister Tomasz Siemoniak w TVN24: Priorytetem służb jest ratowanie życia oraz zdrowia

26.05.2026

- Służby ratownicze, które są po to, żeby ratować ludzi, odbierają tysiące zgłoszeń. Ich priorytetem jest ratowanie życia i zdrowia. I tutaj wszystkie ich działania były absolutnie właściwe - podkreślił minister Tomasz Siemoniak na antenie TVN24, komentując interwencję w mieszkaniu mamy prezydenta Karola Nawrockiego. Koordynator służb specjalnych odniósł się też do zatrzymania trzech Polaków podejrzanych o szpiegostwo na rzecz Rosji oraz do działań służb w sprawie Marcina Romanowskiego.

Kadr z programu informacyjnego TVN24 przedstawiający siedzącego w studiu ministra Tomasza Siemoniaka w granatowym garniturze, białej koszuli i bordowym krawacie. Rozmawia z panią Moniką Olejnik widoczną tyłem po prawej stronie kadru. W tle rozmyte światła studia telewizyjnego. Na dole ekranu widoczne są paski informacyjne TVN24 oraz napis „Wstajesz i Wiesz 7:10” i „Konrad Piasecki, TVN24"

We wtorek, 26 maja br., minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak był gościem redaktor Moniki Olejnik w programie „Kropka nad i”.

Służby ratownicze działały zgodnie z procedurami

Minister poinformował, że Policja każdego dnia otrzymuje tysiące zgłoszeń z centrów powiadamiania ratunkowego i priorytetem służb jest ratowanie życia oraz zdrowia.

W tej sytuacji strażacy zachowali się profesjonalnie. Policjanci, pogotowie działali w taki sposób, w jaki mówią procedury. Robienie z tego polityki i właśnie ten atak na wszystkich od samego początku, uważam, że jest skandalem. Wszystko są w stanie politycy PiS upolitycznić. Wszystko są w stanie wykorzystać

– stwierdził.

Jednocześnie wyjaśniał, jak wyglądają doświadczenia policyjne z próbami samobójczymi młodych ludzi.

Rodzice są w mieszkaniu i nawet nie wiedzą, że na czacie czy na komunikatorze ich dziecko pisze o tym, że chce podjąć próbę samobójczą. Policja ma taką procedurę, żeby sprawdzić każdy pokój. To nie jest przeciwko nikomu, to jest chronienie życia i zdrowia. I tak samo było w tym przypadku. Nie możemy doprowadzić do takiej sytuacji, że strażacy będą stali pod drzwiami i będą się zastanawiali, czy tutaj nie mieszka ten czy inny redaktor, czy nie mieszka rodzina ważnego polityka

– mówił.

„W tej sprawie apeluję o spokój”

Koordynator służb specjalnych odniósł się do zarzutów dotyczących braku ochrony mieszkania w Gdańsku.

Przekraczamy granice absurdu. To mieszkanie mamy pana prezydenta Karola Nawrockiego. Jeśli prezydent czy jego urzędnicy by zgłosili, że takiej ochrony potrzeba, na pewno by takie działania przez Służbę Ochrony Państwa były podjęte

- podkreślił.

Skrytykował również wypowiedzi byłego wiceministra w rządzie PiS Błażeja Pobożego, który pytał o działania ABW.

Co by było, gdyby na przykład ABW, o której tak chętnie mówi ten pan, inwigilowała i obserwowała mieszkanie matki prezydenta? Ten sam pan Poboży czy dziesiątki polityków PiS-u by atakowały. Inwigilacja, kontrola… Co wy robicie? Naprawdę w tej sprawie apeluję o spokój

– tłumaczył minister. 

Policja i prokuratura badają wszystkie okoliczności 

Minister koordynator przekazał, że sprawą zajmuje się Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

To są najlepsi informatycy policyjni, jedni z najlepszych w państwie, którzy rozwikłują wiele rzeczy. Prokuratura wszczęła śledztwo, więc wszystkie elementy działania, okoliczności, monitoringi, czy ktoś tam był, czy ktoś to obserwował, będą wyjaśnione. Dajmy popracować prokuraturze i Policji oraz zmniejszmy poziom emocji

– zaapelował.

Pytania dotyczyły również tego, czy ostatnie wydarzenia i fałszywe alarmy nie są elementem wojny hybrydowej.

Prokuratura bada wszystkie wątki, natomiast jest za wcześnie, żeby mówić, że jest jakaś obca inspiracja. Tego rodzaju aspekty muszą być uwzględnione i wyjaśnione, skąd pochodziły te ataki, skąd pochodzili ci hakerzy, w jaki sposób oni działali. To jest wszystko niesłychanie ważne. Ważne też na przyszłość

– podsumował.

Działania służb w sprawie Marcina Romanowskiego

Minister Tomasz Siemoniak był także pytany o działania służb, zmierzające do zatrzymania Marcina Romanowskiego. Koordynator służb specjalnych nie chciał się odnieść do szczegółów i podkreślił, że „priorytetem jest to, żeby go ująć, a nie żeby o tym opowiadać”.

Jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania i podejmujemy wszelkie starania, żeby każda osoba, która ma ENA, znalazła się przed polskim wymiarem sprawiedliwości

– zaznaczył. 

ABW zatrzymała trzy osoby podejrzane o szpiegostwo

Jednym z tematów rozmowy było również zatrzymania przez ABW trzech Polaków podejrzanych o współpracę z rosyjskimi służbami.

Jest to bardzo mocny sygnał, że Rosja nie śpi, Rosja działa, a chwila przerwy w aktach dywersji wcale nie oznacza, że nie należy się na nie przygotowywać. Dokumentowanie różnych obiektów, które mogą stać się celem ataków jest po pierwsze przestępstwem, a po drugie pokazuje, że zbliżamy się do takiego punktu, w którym koszmar aktów dywersji, pamiętamy tory pod Garwolinem, pamiętamy Centrum Marywilska, może znowu powrócić

– przestrzegł minister Tomasz Siemoniak.

Jednocześnie przekazał, że wszystko, co można było ujawnić o tożsamości zatrzymanych osób, zostało powiedziane.

Są to osoby sympatyzujące z Rosją. Jest to bardzo przykre, niepokojące, bo są to obywatele polscy, którzy uznali, że współpraca z Rosją jest dla nich ważniejsza, niż po prostu taki elementarny patriotyzm i lojalność wobec swojego kraju

– tłumaczył. 

{"register":{"columns":[]}}