Historia szkoły
Technikum rozpoczęło swoją działalność 1 września 1954 roku i otrzymało nazwę: Państwowe Technikum Hodowlane.
Technikum w Bobowicku
Powstanie Państwowego Technikum Hodowlanego w Bobowicku poprzedziło istnienie jednorocznej szkoły hodowców bydła, która kształciła specjalistów od 1951 – 1954 roku. Kształcenie zootechników na poziomie szkoły średniej na terenie rolniczego, nowo powstałego województwa zielonogórskiego (1950) stało się pilną potrzebą. W owym czasie województwo zielonogórskie nie posiadało technikum hodowlanego. W najbliższym sąsiedztwie istniały szkoły rolnicze o innych specjalnościach: w Zieleńcu koło Gorzowa oddalonym o 50 km – technikum rachunkowości rolnej, w Strzelcach Krajeńskich oddalonych o 80 km – technikum mechanizacji rolnictwa, w Szprotawie oddalonej o 120 km – technikum rolnicze i w Iłowie Żagańskiej oddalonej o 120 km – technikum ogrodnicze. O lokalizacji technikum hodowlanego w Bobowicku zadecydowało kilka przyczyn: po pierwsze już istniejąca szkoła hodowców bydła, która była zalążkiem przyszłej średniej szkoły rolniczej, po drugie baza szkoleniowa, jaką stanowiło gospodarstwo rolne położone w bezpośrednim sąsiedztwie, po trzecie - centralne położenie w województwie.
Pracę rozpoczęto w trudnych i prymitywnych warunkach, najpierw w Międzyrzeczu (1. 09 – 31. 12. 1954), a od stycznia 1955 r. w Bobowicku. Technikum w Bobowicku rozpoczęło kształcenie uczniów w nowo wybudowanych dwóch barakach, które były przeznaczone na szkołę oraz internat męski. W tych obiektach szkoła funkcjonowała od stcznia 1955 roku.
Nauka odbywała się w salach lekcyjnych w baraku pierwszym. Na początku zorganizowano 2 gabinety: jeden wspólny do chemii i fizyki, drugi do hodowli, uprawy i mechanizacji. Pomoce do geografii, historii, matematyki, wychowania fizycznego trzymano w pokoju nauczycielskim. Z każdym dniem szkoła wzbogacała się w kolejne pomoce naukowe, które wykonywali uczniowie pod kierunkiem nauczycieli i pierwszego dyrektora mgr. inż. K. Letowta.
Internat żeński, sekretariat szkoły i biura gospodarstwa pomocniczego oraz mieszkania nauczycielskie zostały zlokalizowane w pałacu (pięknym dworku nad jeziorem Bobowickim) byłych właścicieli Bobowicka – von Dziembowskich. W dwóch pierwszych klasach liczba uczniów wynosiła 84 osoby.
Od września 1956 r. dyrektorem technikum został inż. Michał Fijałka – były kierownik szkoły specjalistów i dotychczasowy kierownik gospodarstwa. Rozpoczął on usilne starania w Ministerstwie Rolnictwa o rozbudowę szkoły. Efektem tych starań był oddany do użytku w maju 1959 roku internat, który do dziś spełnia swoją funkcję, jak również domek dla nauczycieli (luty 1959). Wcześniej, w 1958 roku oddano do użytku budynek chlewni, który w owym czasie był podstawą w szkoleniu praktycznym uczniów. W projekcie rozbudowy technikum był jeszcze budynek szkoły i dwa domki nauczycielskie.
Kadra nauczycielska na początku była nieliczna. Składała się z dyrektora i 6 nauczycieli, spośród których troje było przygotowanych do prowadzenia przedmiotów hodowlanych: mgr inż. Kazimierz Letowt i inż. Maria Hasała oraz technik rolnik Zenona Pacak. W roku 1955 zaangażowano do prowadzenia szkolenia praktycznego techników: Irenę Gniłkę i Teresę Kowal oraz do prowadzenia przedmiotów hodowlanych mgr inż. Jadwigę Papaj i mgr. inż. Józefa Papaja.
Rok 1959 był dla szkoły wielkim przeżyciem. Technikum ukończyło 26 absolwentów. Wszyscy z nich byli bardzo dumni. Ta nieliczna garstka techników hodowców zasiliła kadry rolnictwa na Ziemi Lubuskiej.
Środowisko rolnicze, administracyjne i polityczne województwa zielonogórskiego i województw ościennych zaczęło poznawać w praktyce tę młodą, ale prężnie rozwijającą się placówkę naukową. Od tej chwili szkoła pracowała w zamkniętym cyklu. Były klasy rozpoczynające naukę, zaawansowane i najstarsze.
Rok 1959 zapisał się w historii technikum jeszcze jednym ważnym wydarzeniem: w maju tegoż roku, dzięki staraniom dyrektora inż. Michała Fijałki i Komitetu Rodzicielskiego szkoły, został ufundowany i przekazany szkole piękny sztandar projektu Kustosza Muzeum w Międzyrzeczu Alfa Kowalskiego. Przekazania sztandaru dyrektorowi szkoły dokonał przewodniczący komitetu rodzicielskiego pan Sławiński.
Od września 1959 roku dyrektorem Technikum został inż. Czesław Gliński. Energicznie kontynuował rozbudowę szkoły. Efektem wysiłków w tym zakresie było oddanie w 1960 roku do użytku drugiego domku nauczycielskiego, w 1963 trzeciego domku, a od 20 stycznia 1964 młodzież kontynuowała naukę w nowym, wyposażonym w gabinety przedmiotowe, budynku szkolnym.
Nowy budynek szkolny szybko okazał się zbyt mały w stosunku do potrzeb. Z inicjatywy dyrektora inż. Czesława Glińskiego rozpoczęto budowę gabinetu i pracowni mechanicznej adaptując do tego celu część pomieszczeń byłej owczarni na terenie gospodarstwa. Już w roku 1965 młodzież rozpoczęła naukę mechanizacji w nowym obiekcie w sąsiedztwie hali maszyn i warsztatu. W roku 1969 powstaje, również na terenie gospodarstwa, tuż przy oborze, nowy gabinet hodowlany. Aby wszystkie trzy przedmioty zawodowe były w bezpośrednim kontakcie z procesem produkcyjnym gospodarstwa, jako kolejny w tym rejonie powstaje gabinet uprawy.
Wygospodarowane pomieszczenia w budynku szkoły posłużyły jako zaplecze do rozwijającej się bazy dydaktycznej oraz stworzyły możliwość zorganizowania Izby Pamięci Narodowej, która była jednocześnie pracownią przysposobienia obronnego.
W latach 1956 – 1971, kiedy to w programie Technikum Rolniczego młodzież uczyła się ogrodnictwa, bazą dydaktyczną był ogród przyszkolny z wszystkimi niemal uprawami warzywnymi, kwiatowymi i sadownictwem. Budowa boiska i autodromu do nauki jazdy nie tylko ułatwiły proces nauczania, ale i pozwoliły na zwiększenie wymagań.
7 lutego 1970 r. nadano Państwowemu Technikum Hodowlanemu w Bobowicku imię XXV – lecia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej oraz wmurowano pamiątkową tablicę.
Rok później, w nocy z 3 na 4 marca 1971 roku na skutek awarii przewodów elektrycznych spłonął pięknie utrzymany pałac, w którym zamieszkiwało ok. 80 uczennic. Uczniowie musieli zamieszkać w zagęszczonym internacie, a część dziewcząt w baraku pierwszym.
Organizacja szkoły w pierwszym 25 – leciu przedstawiała się następująco: w okresach od 1954 – 1959 i od 1965 istniało 5 – letnie Technikum Hodowlane. Obok wspomnianego technikum od 1956 – 1971 roku istniało 5 – letnie Technikum Rolnicze. W latach 1972 – 1979 realizowano również program 3 – letniego Technikum Hodowlanego na podbudowie Zasadniczej Szkoły Rolniczej. Od roku 1970 istniała także Zasadnicza Szkoła Rolnicza o specjalności chów zwierząt.
Nowy budynek szkoły szybko okazał się zbyt mały w stosunku do potrzeb. Z inicjatywy dyrektora inż. Czesława Glińskiego rozpoczęto budowę gabinetu i pracowni mechanicznej, adoptując do tego celu część pomieszczeń byłej owczarni na terenie gospodarstwa. Już w 1965 roku młodzież rozpoczęła naukę mechanizacji w nowym obiekcie w sąsiedztwie hali maszyn i warsztatu. W 1969 roku powstaje, również na terenie gospodarstwa, tuż przy oborze, nowy gabinet hodowlany. Aby wszystkie trzy przedmioty zawodowe były w bezpośrednim kontakcie z procesem produkcyjnym gospodarstwa, jako kolejny w tym rejonie powstaje gabinet uprawy.
W latach 1956 - 1971, kiedy to w programie technikum rolniczego młodzież uczyła się ogrodnictwa, bazą dydaktyczną był ogród przyszkolny z wszystkimi niemal uprawami warzywnymi, kwiatowymi i sadownictwem. Budowa boiska i autodromu do nauki jazdy nie tylko usprawniły proces nauczania, ale i pozwoliły na zwiększenie wymagań.
7 lutego 1970 r. nadano Państwowemu Technikum Hodowlanemu w Bobowicku imię XXV - lecia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. W związku a tym wydarzeniem w holu szkoły wmurowano pamiątkową tablicę.
Rok później, w nocy z 3 na 4 marca 1971 roku na skutek awarii przewodów elektrycznych spłonął pałac, w którym zamieszkiwało około 80 uczennic.
Organizacja szkoły w pierwszym 25 - leciu przedstawiała się następujaco: w okresach 1954 - 1959 i od 1965 istniało 5 - letnie technikum hodowlane. Obok wspomnianego technikum w latach 1956 - 1971 istaniało 5 - letnie technikum rolnicze. W latach 1972 - 1979 realizowano również program 3 - letniego technikum hodowlanego na podbudowie Zasadniczej Szkoły Rolniczej. Od 1970 roku istniała również Zasadnicza Szkoła Rolnicza o specjalności chów zwierząt.
W 1973 roku szkolne władze administracyjne postanowiły uczynić filiami Państwowego Technikum Hodowlanego w Bobowicku Zasadniczą Szkołę Rolniczą w Trzcielu, która w 1976 roku została przemianowana w Zasadniczą Szkołę Mechanizacji Rolnictwa, a której kierownictwo powierzono Tadeuszowi Skibińskiemu oraz 3 – letnie Technikum Rolnicze dla Pracujących w Świebodzinie kierowane przez mgr Marię Okuniewską. Technikum w Świebodzinie przestało istnieć jako filia PTH w Bobowicku 1975 roku w lipcu z chwilą wprowadzenia nowego podziału administracyjnego Polski.
W latach 1964 – 1969 przy PTH w Bobowicku istniał Ośrodek Kursowego Kształcenia Operatorów Maszyn Melioracyjnych. W Trzcielu w latach 1965 – 1978 funkcjonował Ośrodek Kursowego Kształcenia Mechanizatorów Rolnictwa.
W 1975 roku stanowisko dyrektora objął mgr inż. Józef Papaj, wieloletni nauczyciel przedmiotów zawodowych, który ze szkołą był związany niemal od samego początku. Pod jego czujnym okiem rośli nowi fachowcy i rozwijało się gospodarstwo szkolne, a jesienią 1987 roku oddana została do użytku nowoczesna owczarnia, w której mieściło się ok. 800 sztuk owiec. W kolejnym roku otworzono na potrzeby lokalnego rynku Zasadniczą Szkołę Mleczarską (działała w latach 1988-1997).
W 1989 roku dyrektorem szkoły został mgr Adam Żyła. Za jego kadencji zmodernizowano budynek szkolny, wymieniono okna, sanitariaty, położono polbruk przed szkołą, wybudowano zadaszenie przy sali gimnastycznej, w internacie przebudowano kuchnię na gazową, utworzono 2 pracownie komputerowe i świetlicę internetową dla mieszkańców internatu.
Był to czas burzliwych przemian w kraju, a kolejne reformy wymuszały dostosowywanie kierunków kształcenia do panujących realiów. Szkoła rozbudowała się o Liceum Wiejskiego Gospodarstwa Domowego (1991 – 2000) żartobliwie zwanego „Szkołą Żon.” Z inicjatywy dyrektora mgr. Adama Żyły powstało 3-letnie Technikum Rolnicze dla Dorosłych ( 1994 – 2006) na podbudowie szkoły zasadniczej.
W 1993 roku powstała w Bobowicku filia Akademii Rolniczej w Szczecinie. Absolwenci technikum mogli podjąć 2,5-letnie studia w systemie zaocznym zakończone tytułem inżyniera na kierunku agroturystyka. Uroczysta imatrykulacja pierwszego roku akademickiego miała miejsce 18 października.
W 1994 roku, na skutek zmian społeczno-gospodarczych w kraju, wcześniej prężnie działające gospodarstwo szkolne utraciło płynność finansową i zostało przekazane do Agencji Rolnej Własności Skarbu Państwa. Dla potrzeb dydaktycznych szkoły pozostawiono jedynie obszar o ogólnej powierzchni 77,97 ha.
Chcąc zapewnić wysoki poziom zdobywanej wiedzy rolniczej i oprzeć ją na jak najlepszych wzorach produkcyjnych, dyrekcja technikum postanowiła prowadzić szkolenie praktyczne uczniów w nowoczesnych fermach zwierząt.
W 1997 roku szkołę opuścili ostatni absolwenci Technikum Hodowlanego. Kierunek został wykreślony z ministerialnej listy zawodów.
W wyniku państwowej polityki decentralizacji szkoła została przekazana pod zarząd Starostwa Międzyrzecz. Jakby zmian było mało, kolejną wprowadziła reforma oświaty. Technikum zaczęło kształcić w czteroletnim cyklu nauczania w kierunkach: Technik rolnik, Technik agrobiznesu oraz Technik żywienia i gospodarstwa domowego. Dorośli mogli wstąpić do zaocznego dwuletniego Technikum rolniczego, a później także Technikum agrobiznesu.
Od 2000 roku rozwijała się aktywna współpraca szkoły z międzyrzeckim Kołem Związku Sybiraków. Współpraca ta zaowocowała nadaniem szkole, jako pierwszej w województwie lubuskim, imienia Zesłańców Sybiru. Oficjalna uroczystość miała miejsce 24 września 2002 roku.
W 2007 roku dyrektorem szkoły został mgr inż. Roman Nowak, absolwent Państwowego Technikum Hodowlanego w Bobowicku i jeden z pierwszych laureatów Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych. Kolejne edycje tej Olimpiady, największego sprawdzianu dla uczniów szkół rolniczych, kontynuowane są po dzień dzisiejszy, a szkoła w Bobowicku nadal odnosi w niej liczne sukcesy.
1 stycznia 2009 roku Zespół Szkół w Bobowicku powrócił pod zarząd Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ta zmiana wprowadziła szkołę w XXI wiek.
Zesłańcy Sybiru - Patron naszej szkoły!
Historia Związku Sybiraków liczy sobie 86 lat. Nazwa Związku łączy się ze słowem SYBIR, który dla zesłańców nie jest pojęciem geograficznym, lecz symbolem represji caratu, a później Stalina i jego następców wobec Polaków zsyłanych do łagrów i więzień, najczęściej w dalekowschodnie strony byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.
W 1988 roku reaktywowano Związek, który funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Związek Sybiraków oddział Gorzów Wielkopolski powołano do działania 31 marca 1989 r. natomiast Koło Związku Sybiraków w Międzyrzeczu założono niedługo później, bo 14 lipca 1989 r. Od samego początku sybiracy rozpoczęli aktywną działalność na rzecz pamięci o losach ludności polskiej na Kresach Wschodnich, zwłaszcza po 17 września 1939 r. Wielu z nich na dalekiej Syberii straciło część lub większość swoich krewnych, zdarzały się sytuacje gdzie cała rodzina nie wracała z zesłania. Działalność Związku Sybiraków ma zapobiec zapomnieniu tego fragmentu historii naszej ojczyzny i naszych rodaków.
Jednym z elementów działalności mającej utrwalić pamięć o losie ludności polskiej pod okupacją sowiecką, jest dotarcie z tą informacja do najmłodszych obywateli naszego kraju. Jej efektem są liczne w całej Polsce nadania szkołom imion "Sybiraków" lub "Zesłańców Sybiru". Szkoły takie znajdują się pod aktywnym patronatem tych, którzy przetrwali tę "Golgotę narodu Polskiego" i w dzisiejszych czasach krzewią wśród młodzieży świadomość narodową, znajomość historii oraz kultywują pamięć tych, którzy za fakt bycia Polakiem zapłacili cenę najwyższą.
Odział gorzowski Związku Sybiraków również podjął starania, by na naszych terenach nadać takie imię jednej ze szkół i objąć ją patronatem. Z wnioskiem takim zwrócono się do dyrekcji Zespołu Szkół Rolniczych w Bobowicku oraz do jego ówczesnego organu prowadzącego – Zarządu Powiatu Międzyrzeckiego. Po wyrażeniu zgody przez dyrekcję oraz pozytywnym przychyleniu się do prośby ówczesnego organu prowadzącego, szkole naszej nadano imię patrona, która od pierwszego września 2002 nosi chwalebną nazwę "Zesłańców Sybiru". Oficjalna uroczystość nadania w/w imienia miała miejsce w szkole w Bobowicku w dniu 24 września 2002 r. W uroczystości tej brali udział: władze powiatu międzyrzeckiego, dyrekcja ZSR w Bobowicku, zaproszeni Sybiracy, zaproszeni goście - przedstawiciele władz ustawodawczych RP oraz uczniowie.
Od tego momentu współpraca naszej szkoły z patronami przebiega bardzo harmonijnie. Wszystkie imprezy odbywające się w ZSCKR w Bobowicku zawsze zaszczycane są obecnością przedstawicieli Sybiraków, którzy aktywnie i pomocnie angażują się w życie i codzienne funkcjonowanie naszej placówki.
Bardzo ważna dla naszych wzajemnych relacji uroczystość miała miejsce 2 października 2004 r. W tym dniu nastąpiło nadanie naszej szkole nowego, ufundowanego przez Sybiraków sztandaru, który dumnie zawierał pełną ówczesną nazwę szkoły: Zespół Szkół Rolniczych im. Zesłańców Sybiru
w Bobowicku. Na uroczystości obecni byli m.in. jako goście honorowi Sybiracy, przedstawiciele władz samorządowych, Lubuski Kurator Oświaty, rodzice, uczniowie. Uroczystość nadania sztandaru zbiegła się z 50-leciem założenia szkoły rolniczej w Bobowicku.
Bardzo ważna dla naszych wzajemnych relacji uroczystość miała miejsce 2 października 2004 r. W tym dniu nastąpiło nadanie naszej szkole nowego, ufundowanego przez Sybiraków sztandaru, który dumnie zawierał pełną ówczesną nazwę szkoły: Zespół Szkół Rolniczych im. Zesłańców Sybiru w Bobowicku. W imieniu społeczności szkolnej sztandar z rąk .... odebrał ówczesny dyrektor szkoły mgr Adam Żyła Na uroczystości obecni byli m.in. jako goście honorowi Sybiracy, przedstawiciele władz samorządowych, Lubuski Kurator Oświaty, rodzice, uczniowie. Uroczystość nadania sztandaru zbiegła się z 50-leciem założenia szkoły rolniczej w Bobowicku.
W bieżącej działalności szkoły Sybiracy odgrywają niepoślednią rolę. Rzadko zdarza się bowiem aby patronem szkoły były osoby lub podmioty które na co dzień można spotkać, porozmawiać, wysłuchać wspomnień i relacji osób żyjących z wydarzeń o doniosłym znaczeniu dla historii naszego kraju. Dlatego też współpraca naszej szkoły z patronami odbywa się na kilku płaszczyznach. Sybiracy placówki obecni są, jako goście honorowi, na wszystkich możliwych imprezach organizowanych przez szkołę, uczestniczą w inauguracjach i zakończeniach roku szkolnego, na bieżąco współpracują z dyrekcją szkoły, sporządzają notatki prasowe dotyczące uroczystości, w których biorą udział, są nam wszystkim mentorami i żywą lekcją historii najnowszej. Rokrocznie w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Zesłańców Sybiru w Bobowicku dyrekcja, nauczyciele i uczniowie organizują w dniu 17 września obchody Dnia Patrona Szkoły. Święto to, tak bardzo ważne dla sybiraków, odbywające się w rocznicę agresji ZSRR na Polskę, ma bardzo podniosły i uroczysty charakter. Szczególną oprawę miało Święto Patrona w 2008 roku. Przypadała wówczas 80 - ta rocznica powstania Związku Sybiraków w Polsce, oraz 20 - ta rocznica jego reaktywacji. W ramach ogólnopolskich obchodów Dnia Sybiraka, odbywających się rokrocznie w Białymstoku, delegacja naszej szkoły kilkakrotnie w nich uczestniczyła.
Sybiracy nie pozostają również obojętni na los naszych uczniów. W każdym roku szkolnym fundują nagrody książkowe dla osiągających sukcesy na różnych polach działalności. Wspomagają również, na ile pozwalają im możliwości, naszą młodzież finansowo, przekazując środki pieniężne na jednorazowe stypendia dla uczniów potrzebujących i takich, którzy mają osiągnięcia naukowe lub sportowe. Dotychczas stypendia od patronów szkoły otrzymało 42 osoby. Sybiracy finansują również zakup książek i podręczników do biblioteki szkolnej. Oprócz wyżej wspomnianej pomocy, patroni szkoły dbają o to by pamięć o nich nie zaginęła wśród naszej młodzieży: regularnie i systematycznie przekazują do biblioteki szkolnej czasopisma i periodyki oraz literaturę dotyczącą dziejów Sybiraków oraz ich bieżących spraw, problemów i wydarzeń, np.: "Zesłaniec", "Śladami wspomnień" czy "My sybiracy".
mgr Sławomir Kręciszewski