Powrót

Szkolna Liga Piłki Nożnej o Puchar Dyrektora ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie

16.03.2026

16.03.2026

Poniedziałkowa kolejka Szkolnej Ligi Piłki Nożnej o Puchar Dyrektora ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie dostarczyła kibicom wielu emocji. Na boisku rozegrano dwa bardzo wyrównane i stojące na wysokim poziomie spotkania. W pierwszym meczu klasa 3 TR zmierzyła się z drużyną 5 TR, która po niespodziewanej stracie punktów w poprzedniej kolejce chciała szybko wrócić na zwycięską ścieżkę. Spotkanie od początku było dynamiczne i obfitowało w sytuacje bramkowe. Obie drużyny konsekwentnie dążyły do zdobycia kompletu punktów, a licznie zgromadzeni kibice mogli oglądać wiele ciekawych akcji. Tym razem na listę strzelców nie wpisał się najskuteczniejszy zawodnik ligi Bartłomiej Karasek, który mimo kilku dogodnych okazji nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Decydującym momentem spotkania okazała się akcja, kiedy pięknym strzałem popisał się Ziemowit Gładoch, zapewniając klasie 3 TR pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach. Jeszcze więcej emocji przyniósł drugi mecz wieczoru. Klasa T Wet stanęła przed szansą zapewnienia sobie końcowego triumfu w lidze już na dwie kolejki przed jej zakończeniem. Zadanie nie było jednak łatwe, ponieważ rywalem była drużyna 4 TR – również dotąd niepokonana. Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie sportowym. W pierwszej połowie znakomitą formą popisał się Mateusz Misztal, który kilkukrotnie skutecznie interweniował, ratując drużynę „Weterynarzy” przed stratą bramki. Druga połowa była równie wyrównana i długo nie przynosiła rozstrzygnięcia. Decydująca akcja meczu miała miejsce w ostatniej minucie. Po kontrowersyjnej sytuacji w polu karnym, gdy zawodnicy T Wet domagali się rzutu karnego, bramkarz klasy 4 TR dalekim przerzutem zaskoczył defensywę rywali. Piłkę przejął Maciej Bogus, który skutecznym strzałem zdobył zwycięską bramkę. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek Szkolnej Ligi Piłki Nożnej o Puchar Dyrektora ZSCKR w Zduńskiej Dąbrowie sytuacja w tabeli pozostaje otwarta, a końcowe rozstrzygnięcia wciąż stoją pod znakiem zapytania. Jedno jest pewne – kibiców czekają jeszcze wielkie sportowe emocje.

 

 

Zdjęcia (2)

{"register":{"columns":[]}}