Chirurgia bez granic. Nowoczesne sieci telekomunikacyjne zmieniają współczesną medycynę
15.06.2026
Telechirurgia przestaje być eksperymentem, a staje się realnym elementem rozwoju współczesnej medycyny. W 2025 r. polscy specjaliści przeprowadzili pierwsze w Europie zabiegi telechirurgiczne między dwoma szpitalami klinicznymi, a już rok później uczestniczyli w pionierskich, międzykontynentalnych operacjach wykonywanych z Chin do Warszawy. To pokazuje, że przyszłość chirurgii zależy dziś nie tylko od umiejętności lekarzy i zaawansowania technologii robotycznej, ale również od jakości infrastruktury telekomunikacyjnej.
Jeszcze kilka lat temu konsultacja lekarska na odległość była traktowana jako rozwiązanie awaryjne. Dziś telemedycyna staje się integralnym elementem systemów ochrony zdrowia, a rozwój nowoczesnych sieci telekomunikacyjnych otwiera drogę do usług, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe. Zdalne konsultacje, e-recepty czy cyfrowy dostęp do wyników badań to już właściwie standard. Rozwój robotyki medycznej oraz nowoczesnych sieci telekomunikacyjnych sprawił jednak, że możliwe stało się wykonywanie znacznie bardziej zaawansowanych procedur, od tych związanych z monitorowaniem pacjenta po skomplikowane operacje przeprowadzane na odległość. Warto pamiętać, że sama idea telechirurgii nie jest całkowicie nowa. Pierwsza głośna transatlantycka operacja, znana jako „Lindbergh Operation”, została przeprowadzona już w 2001 r. W jej trakcie francuscy chirurdzy z Nowego Jorku pomyślnie usunęli pęcherzyk żółciowy pacjentce przebywającej w Strasburgu.
Operacja na odległość to już rzeczywistość
Polskie zabiegi z 2025 roku były jednak przełomem w skali europejskiej pod względem wykorzystania współczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej oraz modelu bezpośredniej współpracy między dwoma ośrodkami medycznymi. W sierpniu 2025 r. specjaliści z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie przeprowadzili udane operacje wykonane pomiędzy dwoma szpitalami klinicznymi. Pacjenci znajdowali się w stolicy, natomiast chirurdzy sterowali robotem operacyjnym będąc w Gdańsku. Miesiąc później nastąpił kolejny przełom. Ten sam zespół z PIM MSWiA zrealizował pierwsze europejskie zabiegi telechirurgiczne między dwoma krajami. Profesor Piotr Suwalski oraz doktor Paweł Wisz zasiedli przy konsolach sterujących w belgijskim ośrodku szkoleniowym Orsi Academy w Gandawie, skąd operowali pacjentów przebywających na sali operacyjnej w Warszawie, oddalonej o około 1300 kilometrów. Wśród wykonanych procedur znalazł się m.in. zabieg kardiochirurgiczny oraz operacja urologiczna. Wszystkie wykonane zabiegi zakończyły się pełnym sukcesem.
Rozwój tej technologii błyskawicznie przyspieszył. Już w marcu 2026 r. ci sami polscy lekarze uczestniczyli w pierwszych teleoperacjach wykonywanych z Chin do Warszawy na dystansie około 10 tysięcy kilometrów. Operatorzy znajdowali się w chińskim Chengdu, natomiast pacjenci byli operowani w Warszawie. Zdalną radykalną prostatektomię wykonał dr Paweł Wisz, a pomostowanie aortalno-wieńcowe (tzw. bajpasy) przeprowadził prof. Piotr Suwalski. To historyczne wydarzenie udowodniło, że polskie zespoły medyczne realnie weszły do światowego grona ośrodków rozwijających najbardziej zaawansowane zastosowania telerobotyki w medycynie.
Jak można operować pacjenta z innego miasta lub kontynentu?
Na początku trzeba podkreślić, że wbrew obiegowym wyobrażeniom robot chirurgiczny nie wykonuje operacji samodzielnie. Każdy jego ruch jest precyzyjne kontrolowany przez lekarza siedzącego przy specjalnej konsoli sterującej. Chirurg obserwuje pole operacyjne w dużym powiększeniu i trójwymiarowej wysokiej rozdzielczości, a ruchy jego dłoni są natychmiast odtwarzane przez ramiona robota znajdującego się przy pacjencie.
Kluczowe znaczenie ma tutaj czas reakcji systemu, czyli tzw. latencja. Nawet minimalne opóźnienia mogłyby negatywnie wpływać na precyzję i bezpieczeństwo cięcia czy szycia. Dlatego telechirurgia należy do najbardziej wymagających zastosowań nowoczesnych sieci telekomunikacyjnych. Oprócz obrazu wideo, siecią przesyłane są również pakiety danych dotyczące oporu mechanicznego ramion robota oraz parametry życiowe pacjenta. Wszystko musi odbywać się w czasie rzeczywistym. W przypadku operacji przeprowadzonej między Gdańskiem a Warszawą opóźnienie transmisji wynosiło zaledwie około 5 milisekund, co stanowi ułamek czasu potrzebnego człowiekowi na mrugnięcie okiem. W przypadku międzykontynentalnej teleoperacji z Chin do Warszawy opóźnienie ze względu na dystans było już większe i wynosiło około 200 milisekund. Jednak dzięki zaawansowanym zabezpieczeniom systemowym, stabilnym łączom światłowodowym oraz obecności na miejscu lokalnych zespołów operacyjnych, parametry te pozwalały na w pełni bezpieczne przeprowadzenie procedury.
Europa dopiero zaczyna, Azja już testuje tysiące kilometrów
Choć polskie osiągnięcia z lat 2025–2026 stanowią kamienie milowe dla medycyny w Europie, globalny rozwój telechirurgii dynamicznie trwa również w innych częściach świata. W Chinach oraz innych krajach azjatyckich od pewnego czasu z powodzeniem realizuje się zabiegi na dystansach liczonych w tysiącach kilometrów, często z wykorzystaniem dedykowanej infrastruktury sieci mobilnych 5G. Testowano w ten sposób m.in. operacje urologiczne, neurochirurgiczne i onkologiczne. Przykłady takich zabiegów opisaliśmy szerzej tutaj. Także w Europie intensywnie rozwijane są nowe platformy robotyczne projektowane specjalnie z myślą o procedurach zdalnych. Coraz większy nacisk kładzie się nie tylko na samą mechanikę robotów, ale przede wszystkim na stabilność połączeń, zaawansowane cyberbezpieczeństwo i absolutną niezawodność transmisji danych.
O projekcie:
Materiał powstał w ramach projektu „Wsparcie rozwoju komunikacji elektronicznej 2024-2029 w MC DT” realizowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji w ramach Funduszy Europejskich na Rozwój Cyfrowy (FERC). Celem projektu jest upowszechnienie wiedzy w zakresie dostępu do szerokopasmowego dostępu do internetu, możliwości zastosowania w Polsce satelitarnych systemów telekomunikacyjnych oraz promowania rozbudowy sieci telekomunikacyjnych. Zauważając nieustanny postęp technologiczny, chcemy informować o produktach i działaniach, które wykorzystując mobilne sieci telekomunikacyjne, wpływają na poprawę jakości życia, przede wszystkim osób niepełnosprawnych.
Publikacje będą ukazywały się cyklicznie. Jeśli Twoim zdaniem powinniśmy poruszyć jakiś temat związany z technologią wpływającą na zwiększenie komfortu życia osób z niepełnosprawnościami napisz do nas na adres sekretariat.dt@cyfra.gov.pl.
Dlaczego telekomunikacja jest tu równie ważna jak robot?
Gdy mówi się o robotach chirurgicznych, ludzką uwagę przyciągają zwykle technologiczne nowinki: wieloprzegubowe ramiona i kosmiczny design konsoli sterujących. W praktyce medycznej równe, o ile nie większe znaczenie ma ukryta za nimi infrastruktura telekomunikacyjna. To właśnie stabilne i przewidywalne parametry sieciowe odpowiadają za niezakłócone przesyłanie obrazu z sali operacyjnej i błyskawiczny powrót komend ruchowych wydawanych przez chirurga. Jeżeli transmisja choćby na sekundę zostanie przerwana, zdrowie i życie pacjenta na stole operacyjnym mogą zostać zagrożone. Z tego powodu telechirurgia staje się papierkiem lakmusowym możliwości nowoczesnych sieci komunikacyjnych. Szerokie wdrożenie technologii 5G, a w przyszłości kolejnych generacji łączności, pozwoli przenieść te procedury z fazy spektakularnych pokazów do medycznej codzienności.
Co to oznacza dla pacjentów?
Dziś większość najbardziej specjalistycznych operacji wykonywana jest wyłącznie w nielicznych, dużych ośrodkach klinicznych. W przyszłości dostęp do unikalnej wiedzy i wieloletniego doświadczenia najlepszych światowych ekspertów przestanie być ograniczony barierą geograficzną. Telechirurgia nie oznacza jednak, że lekarze znikną z sal operacyjnych. Na miejscu nadal niezbędny jest wykwalifikowany, lokalny zespół medyczny, który przygotowuje pacjenta, znieczula go, nadzoruje urządzenia i natychmiast reaguje w sytuacjach awaryjnych.
Trzeba trzymać kciuki aby rozwój technologii sprawi, że rzadkie kompetencje wybitnych profesorów staną się dostępne również w mniejszych szpitalach czy regionach dotkniętych wykluczeniem medycznym. Jeszcze niedawno operowanie człowieka z innej sali, a co dopiero z innego kontynentu brzmiało jak scenariusz filmu science-fiction. Dzisiaj, dzięki nowoczesnym sieciom telekomunikacyjnym, rozwojowi robotyki oraz oczywiście umiejętnościom lekarzy ta niezwykłe operacje dzieją się na naszych oczach.