Nielegalny handel gatunkami chronionymi. Debata oksfordzka z udziałem KAS
- Czy za nielegalnym handlem zagrożonymi gatunkami stoją głównie przemytnicy, a może jednak konsumenci napędzający popyt na egzotyczne towary?
- Nad to pytanie próbowali odpowiedzieć studenci kryminologii WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej, podczas debaty oksfordzkiej poświęconej przestępczości przeciwko środowisku.
- Wydarzenie połączono z praktycznymi zajęciami z udziałem funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z Oddziału Celnego w Medyce.
30 maja 2026 r. w WSPiA Rzeszowskiej Szkole Wyższej odbyła się debata oksfordzka oparta na tezie: „Głównym czynnikiem napędzającym nielegalny handel gatunkami chronionymi jest globalny popyt konsumencki”.
Debatę poprzedził wykład poświęcony konwencji Waszyngtońskiej CITES – międzynarodowemu porozumieniu regulującemu handel dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem.
Wykład poprowadziła st. rachm. Monika Markowicz, koordynująca na co dzień realizację postanowień Konwencji Waszyngtońskiej CITES w Oddziale Celnym w Medyce. Prelegentka przedstawiła najważniejsze założenia konwencji, omówiła klasyfikację gatunków objętych ochroną oraz procedury związane z legalnym i nielegalnym przewozem okazów przez granicę. Szczególną uwagę poświęciła sankcjom grożącym za naruszenie przepisów oraz zadaniom realizowanym przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej w zakresie wykrywania i zwalczania tego rodzaju przestępczości.
Uczestnicy mieli także okazję porozmawiać o specyfice służby w strukturach Służby Celno-Skarbowej oraz zadaniach funkcjonariuszy związanych ze ściganiem przestępstw w zakresie naruszeń przepisów CITES.
Duże zainteresowanie wzbudził pokaz okazów, zabezpieczonych podczas prób ich nielegalnego przewozu przez granicę. Studenci mogli z bliska obejrzeć m.in. skóry niedźwiedzia i węży, wyroby wykonane z chronionych gatunków zwierząt m.in. odzież i galanterię. Dzięki temu uczestnicy mogli lepiej zrozumieć skalę zjawiska oraz konsekwencje prawne związane z nielegalnym handlem gatunkami chronionymi.