Powrót

Pożar hali produkcyjnej w miejscowości Aleksandria Pierwsza

08.01.2026

Na zdjęciu widać nocną akcję strażacką na terenie zakładu przemysłowego. Na mokrym, oblodzonym placu stoją dwa wozy strażackie z włączonymi niebieskimi światłami ostrzegawczymi, których refleksy odbijają się od nawierzchni. Strażacy w ubraniach ochronnych poruszają się między pojazdami i rozwiniętymi wężami gaśniczymi. W tle znajduje się duża hala magazynowa z uszkodzoną elewacją, obok której ułożone są wysokie stosy bloczków lub palet.

W czwartek 8 stycznia 2026 roku, po godzinie 16:30, doszło do pożaru hali produkcyjno-magazynowej przy ul. Przejazdowej w miejscowości Aleksandria Pierwsza. Ogień objął obiekt należący do firmy produkującej wyroby betonowe.

Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej potwierdzono, że pożarem objęta jest cała powierzchnia dachu oraz wnętrze hali wraz z maszynami produkcyjnymi. Obiekt o stalowej konstrukcji, wykonany z płyt warstwowych z wypełnieniem poliuretanowym, sprzyjał szybkiemu rozwojowi ognia. Hala składała się z dwóch połączonych brył i miała łączną powierzchnię około 3100 m².

W chwili wybuchu pożaru w środku przebywały dwie osoby, które samodzielnie ewakuowały się przed przyjazdem służb. Nikt nie odniósł obrażeń. Na miejsce zadysponowano liczne siły i środki Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, a także pogotowie energetyczne, gazowe, policję, zespoły ratownictwa medycznego i służby ochrony środowiska.

Działania gaśnicze prowadzone były zarówno z wnętrza obiektu oraz przy użyciu drabin mechanicznych i podnośników. Kluczowym zagrożeniem były zbiorniki z olejem hydraulicznym, w tym jeden stał się głównym źródłem pożaru. Do jego ugaszenia użyto ciężkiej piany gaśniczej po wcześniejszym demontażu części poszycia ścian i dachu.

Na miejsce działań przybył Zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP – st. bryg. Roman Klecha, który po zapoznaniu się z sytuacją na odcinkach bojowych przejął kierowanie działaniami i podtrzymał zamiar taktyczny.

Pożar został opanowany po godzinie 21:00, a działania ratownicze zakończono po północy. W akcji uczestniczyło 29 samochodów ratowniczo-gaśniczych i ponad 100 ratowników. Była to jedna z największych akcji gaśniczych w regionie w ostatnim czasie.

Zdjęcia (8)

{"register":{"columns":[]}}