Działania gaśnicze w Orpiszewie
19.05.2026
W dniu 19.05.2026 r. o godzinie 08:56 do służby dyżurnej SK KP PSP w Krotoszynie wpłynęło zgłoszenie o pożarze w miejscowości Orpiszew. Do zdarzenia zadysponowano po jednym zastępie z JRG Krotoszyn oraz OSP Biadki a także miejscowej OSP Orpiszew.
W chwili przybycia pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia, kierujący działaniem ratowniczym przeprowadził rozpoznanie. Ustalono, że pożarem całkowicie objęte jest murowane pomieszczenie gospodarcze o kubaturze szacunkowej opartej na rzucie poziomu 5x4 m.
Pożar w momencie rotacji sił i środków znajdował się w fazie pełnego rozgorzenia. Zjawisko to charakteryzowało się gwałtownym, całkowitym spalaniem materiałów palnych zgromadzonych wewnątrz kubatury. Płomienie ognia w sposób ciągły omywały elewację zewnętrzną przyległego budynku mieszkalnego, stwarzając bezpośrednie ryzyko transferu ciepła przez promieniowanie na podbitkę dachową oraz stolarkę okienną wyższych kondygnacji.
Akcję rozpoczęto od zabezpieczenia terenu i odcięcia dopływu prądu do płonącego obiektu. Ponieważ pożar był w stadium rozgorzenia, a płomienie bezpośrednio omiatały elewację sąsiedniego domu, priorytetem stała się ochrona mienia. Ratownicy, pracując w aparatach ODO, skierowali pierwszy prąd wody w obronie zagrożonej ściany budynku mieszkalnego. Gdy temperatura elewacji spadła, strażacy wprowadzili prąd wody w natarciu do wnętrza pomieszczenia gospodarczego. Przez podanie środka gaśniczego w strefę podsufitową szybko zlokalizowano źródło ognia.
W trakcie gaszenia właściciele zgłosili, że wewnątrz znajduje się 11-kilogramowa butla z gazem propan-butan. Skierowana do środka rota sprawnie odnalazła zagrożenie, a następnie ewakuowała butlę w bezpieczne miejsce. Kontrola kamerą termowizyjną wykazała temperaturę obiektu na poziomie ok. 45°C, dlatego podjęto decyzję o jego profilaktycznym schładzaniu ciągłym strumieniem wody.
Kolejny etap obejmował prace rozbiórkowe. Nadpalone wyposażenie sukcesywnie wynoszono na zewnątrz i przelewano wodą. Na koniec ratownicy użyli miernika wielogazowego oraz kamery termowizyjnej do sprawdzenia pogorzeliska i sąsiedniego domu. Urządzenia potwierdziły całkowite bezpieczeństwo – nie wykryto gazów niebezpiecznych, a maksymalna temperatura wynosiła 40°C. Przybyły na miejsce patrol Policji przejął nadzór nad terenem, a pojazdy pożarnicze wróciły do bazy.
Tekst: mł. asp. Bartosz Górka
Zdjęcia: st. asp. Piotr Bielawski