Powrót

Groził nożem rodzinie i zaatakował policjantów. 31-letni agresor z Rzeszowa tymczasowo aresztowany

28.07.2026

28072026-1

Sąd Rejonowy w Łańcucie, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Łańcucie zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy wobec Dawida S. 31-letniego mieszkańca Rzeszowa. Dotychczas niekarany mężczyzna podejrzany jest o napaść na funkcjonariuszy, kierowanie gróźb karalnych wobec rodziny oraz zmuszenie ich nożem do opuszczenia domu. 

Przebieg zdarzeń i zarzuty prokuratorskie 

Do pierwszego incydentu doszło końcem czerwca na terenie gminy Łańcut. Nietrzeźwy 31-latek groził spaleniem domu swojej dalszej rodzinie, a w trakcie interwencji zaatakował wezwanych na miejsce policjantów. Po zatrzymaniu i wytrzeźwieniu prokurator przedstawił mu zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych (art. 222 § 1 k.k.) oraz kierowania gróźb karalnych (art. 190 § 1 k.k.). 

W ubiegłym tygodniu mężczyzna ponownie nachodził krewnych. Będąc pod wpływem alkoholu, groził im użyciem noża i zmuszając do ucieczki, doprowadził do opuszczenia przez nich własnego domu. Czyn ten został zakwalifikowany jako zmuszanie do określonego zachowania przy użyciu groźby bezprawnej (art. 191 § 1 k.k.).

Zmiana postawy procesowej podejrzanego 

W początkowej fazie postępowania przygotowawczego podczas przesłuchania przed prokuratorem 31-latek nie przyznał się do żadnego ze stawianych mu zarzutów i odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień. 

Do zmiany tej postawy doszło dopiero podczas posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania. Przed Sądem Rejonowym w Łańcucie podejrzany częściowo zmienił swoje stanowisko – przyznał się do fizycznego ataku na interweniujących policjantów i złożył w tym zakresie krótkie wyjaśnienia. W odniesieniu do pozostałych zarzutów, dotyczących terroryzowania i zmuszania nożem rodziny do opuszczenia domu, mężczyzna nadal nie przyznaje się do winy. 

Decyzja o izolacji podejrzanego 

Mimo faktu, że 31-latek nie był dotychczas karany sądownie, bezwzględny charakter jego działań oraz eskalacja agresji z użyciem niebezpiecznego narzędzia uzasadniły konieczność jego izolacji. Sąd w pełni podzielił argumentację prokuratora o realnym zagrożeniu dla pokrzywdzonych oraz obawie matactwa procesowego. 

Najbliższe 3 miesiące podejrzany spędzi w areszcie tymczasowym. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Rzecznik Prasowy 
Krzysztof Ciechanowski

{"register":{"columns":[]}}