Odmowa wszczęcia dochodzenia w sprawie zniesławienia Antoniego Macierewicza na posiedzeniu Sejmu w dniu 13 marca 2026 r.
16.06.2026
Postanowieniem z 10 czerwca 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie zniesławienia Antoniego Macierewicza, które miało miejsce 13 marca 2026 r. podczas posiedzenia Sejmu, w trakcie przemówienia Radosława Sikorskiego, w którym nazwał on Antoniego Macierewicza "świrem", tj. o czyn z art. 212 § 1 i 2 k.k.
Przestępstwo zniesławienia jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Prokurator może prowadzić postępowanie o taki czyn, jedynie jeśli przemawia za tym potrzeba ochrony praworządności lub interesu społecznego. W tym wypadku, prokurator uznał, że takie okoliczności nie istnieją.
Prokurator wziął pod uwagę, że pokrzywdzony jest zdolny do samodzielnego dochodzenia swoich praw przed sądem, zważywszy na jego bogate dotychczasowe doświadczenie sądowe, w tym szereg procesów, które zakończyły się w sposób korzystny dla Antoniego Macierewicza.
Oczywiście, wypowiedź Radosława Sikorskiego uchybia standardom kulturalnej komunikacji i dobrym obyczajom oraz nie licuje z powagą państwa. Nie jest to jednak wystarczający argument, by twierdzić, że interes całego społeczeństwa czy też potrzeba ochrony praworządności wymagają, by prokurator zajmował się sprawą nazwania Antoniego Macierewicza "świrem", zwłaszcza że zachowanie pokrzywdzonego w tym dniu obrad również nie daje się żadną miarą pogodzić z powagą państwa, a Marszałek Sejmu, mimo dostrzeżenia tych okoliczności, nie uznał za stosowne skorzystać z przysługujących mu instrumentów prawnych służących utrzymaniu porządku na sali sejmowej.
W ciągu ostatnich 10 lat Radosław Sikorski wielokrotnie używał w odniesieniu do Antoniego Macierewicza określenia "świr" i wypowiedzi te odbijały się w przestrzeni publicznej szerokim echem, a mimo to nie odnotowano, by pokrzywdzony podejmował wobec niego jakiekolwiek kroki prawne. Skoro zaś sam pokrzywdzony nie zechciał przez tyle lat skorzystać ze środków służących ochronie jego dobrego imienia, nie wydaje się stosowne ani zasadne, by wyprzedzał go w tym prokurator.
Postanowienie niniejsze nie zamyka drogi do egzekwowania odpowiedzialności karnej za omówione wyżej wystąpienie Radosława Sikorskiego. Jeśli pokrzywdzony zapragnie bronić swojej czci na gruncie procesu karnego, może jako oskarżyciel prywatny wnieść i popierać oskarżenie o to przestępstwo, kierując prywatny akt oskarżenia do sądu.
Prokurator Piotr Antoni Skiba
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie