Powrót

Odmowa wszczęcia dochodzenia w sprawie wypowiedzianych na posiedzeniu Sejmu słów i użycia zmodyfikowanej flagi Izraela przez posła Konrada Berkowicza

29.05.2026

Komunikaty - Warszawa Okręg Berkowicz

26 maja 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie zniesławienia 14 kwietnia 2026 r. w Warszawie, w budynku Sejmu, władz i żołnierzy Państwa Izrael o takie postępowanie lub właściwości, które mogły poniżyć je w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, poprzez wygłoszenie podczas posiedzenia plenarnego Sejmu RP przez posła Konrada Berkowicza następujących słów: Izrael dokonuje na naszych oczach ludobójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Izrael to nowa Trzecia Rzesza i jego flaga powinna wyglądać dokładnie tak, oraz wyeksponowanie na mównicy sejmowej zmodyfikowanej flagi Państwa Izrael, w obrębie której symbol gwiazdy Dawida zastąpiono znakiem swastyki, tj. o czyn z art. 212 § 1 i 2 k.k. Decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia zapadła, bo według prokuratora ochrona praworządności ani interes społeczny nie wymagały objęcia tego czynu ściganiem z oskarżenia publicznego.
 
W ocenie prokuratora analizowane zachowanie nie odpowiada znamionom żadnego przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego, wskazywanego przez podmioty składające w tej sprawie zawiadomienia, tj. znieważenia flagi obcego państwa lub grupy ludności, propagowania ideologii faszystowskiej lub nazistowskiej czy nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.
 
Co prawda użyty przez Konrada Berkowicza znak swastyki jest symbolem kojarzonym jednoznacznie zarówno z nazistowskim ustrojem, rozumianym jako sposób urządzenia państw, jak i z ideologią nazistowską, jednak zabronione przez ustawę "propagowanie" ustroju państwa ma polegać na jego publicznym prezentowaniu z zamiarem przekonania do niego.

Zachowanie Konrada Berkowicza nie odpowiada ono znamieniu "propagowania" ideologii lub ustroju, gdyż ponad wszelką wątpliwość zamiarem tego parlamentarzysty nie było przekonanie odbiorców do nazizmu. Nie ma wątpliwości, że motyw Trzeciej Rzeszy i związany z nią znak Hakenkreuz zostały przez tego polityka użyte nie po to, by przekonać odbiorców do ustroju i oficjalnej ideologii państwa niemieckiego z lat 1933-1945, lecz przeciwnie – po to, by napiętnować współczesną politykę Państwa Izrael z odwołaniem się do tych jednoznacznie złowrogich figur. Przedmiotowym zachowaniem nie wypełniono zatem znamion przestępstwa publicznego propagowania nazistowskiej ideologii czy nazistowskiego ustroju państwa.
 
W ocenie prokuratora, flaga izraelska, którą zaprezentował w Sejmie Konrad Berkowicz, została co prawda zmodyfikowana w sposób taki, że mogło to urazić obywateli Izraela, a także inne osoby odczuwające więź z Państwem Izrael lub z narodem żydowskim. Porównanie Izraela do Trzeciej Rzeszy – oraz idące z nim w parze zastąpienie symbolu gwiazdy Dawida swastyką – nie stanowiło jednak przestępstwa znieważenia. Choć użyte przez Konrada Berkowicza słowa miały skrajnie pejoratywny wydźwięk i krańcowo dosadny charakter, a wywołując skojarzenia z najczarniejszymi kartami z dziejów ludzkości, wyrażały najsilniejsze moralne potępienie, operowały odczuciami potworności i grozy, nie były jednak wyrazem pogardy i wstrętu, ani nie nawoływały do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Nie były też słowami powszechnie uznanymi za obelżywe.
 
Z uwagi na fakt, iż w odróżnieniu od innych krajów w Polce nie jest przewidziana odpowiedzialność karna za każde posłużenie się symboliką nazistowską, prokurator uznał że działanie Konrada Berkowicza stanowiło wyłącznie przestępstwo zniesławienia władz oraz żołnierzy Państwa Izrael. Czyn ten co do zasady ścigany jest z oskarżenia prywatnego. Prokurator miałby powód do działania w tej sprawie tylko wówczas, gdyby przemawiał za tym interes społeczny lub wymogi ochrony praworządności, a tych w niniejszej sprawie nie stwierdzono, gdyż Konrad Berkowicz pomówił izraelskie wojsko i władze o popełnienie zbrodni, których zaistnienie uprawdopodobniają liczne dowody zgromadzone przez instytucje międzynarodowe, min. Niezależną Międzynarodową Komisję Śledczą (ONZ) na temat działań Izraela w Gazie, Międzynarodowy Trybunału Sprawiedliwości i Międzynarodowy Trybunał Karny. W takim stanie rzeczy angażowanie się polskich organów ścigania w obronę dobrego imienia Państwa Izrael byłoby nie tylko niezasadne, ale wręcz nieetyczne.
 
Prokurator ma świadomość, że działanie Konrada Berkowicza wzbudziło zrozumiałe oburzenie. Spotkało się ono ze stanowczą reakcją, wdrożoną – w ramach ich kompetencji – zarówno przez Prezydium Sejmu, jak i przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, która była w tym wypadku adekwatna i wystarczająca.
 
Celem niniejszego postępowania nie było badanie zdarzeń zaistniałych w przebiegu konfliktu na Bliskim Wschodzie ani weryfikowanie, czy stanowią one przestępstwa, ani tym bardziej ustalanie winnych. Odpowiedzialność karna za te zbrodnie stanowi przedmiot innych postępowań karnych, w tym min. śledztwa prowadzonego przez Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Łodzi.
 
Postanowienie niniejsze nie zamyka drogi do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej Konrada Berkowicza za zniesławienie omówionym wyżej wystąpieniem. Jeśli osoby lub instytucje, do których się ono odnosiło, zapragną bronić swojej czci na gruncie postępowania karnego, mogą jako oskarżyciele prywatni wnieść do sądu i popierać prywatny akt oskarżenia.

Postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia nie jest prawomocne przysługuje na nie zażalenie.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie 
Prokurator Piotr Antoni Skiba

{"register":{"columns":[]}}