W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

„Współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej nabiera nowego wymiaru” - wywiad Ambasadora Krzysztofa Olendzkiego dla Nova24TV

22.07.2020

W przeddzień wizyty w Polsce Ministra Spraw Zagranicznych Republiki Słowenii Anže Logara ukazał się wywiad Ambasadora Krzysztofa Olendzkiego dla Nova24TV na temat priorytetów polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej, znaczenia V4 dla całej UE oraz inicjatywy C5. Wywiad zawiera również komentarz do wyniku wyborów prezydenckich w Polsce.

Krzysztof Olendzki Ambasador RP w Słowenii

https://nova24tv.si/slovenija/l-krzysztof-olendzki-poljski-veleposlanik-v-sloveniji-obstaja-tudi-mehanizem-sodelovanja-s-tretjimi-drzavami-ki-ga-simbolizira-formula-v4-zelo-sem-vesel-da-lahko-to-obliko/

Polska obejmuje przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej na cały rok. Jak to Pan komentuje? Jakie ma to według Pana znaczenie dla Polski, Grupy V4 i Europy? 

Grupa Wyszehradzka powstała 15.02.1991 roku jako inicjatywa Czechosłowacji, Polski i Węgier, przekształcając się po podziale na Republikę Czeską i Republikę Słowacką w wyszehradzką czwórkę, zwaną w skrócie V4. Celem utworzenia Grupy była intensyfikacja współpracy w zakresie budowy demokratycznych struktur państwowych oraz wolnorynkowej gospodarki, a w dalszej perspektywie integracja ze strukturami euroatlantyckimi, a docelowo pełne członkostwo w NATO i Unii Europejskiej.

W 2004 roku cele te zostały zrealizowane. Pojawił się inny problem: jak efektywnie zabezpieczyć interesy naszych obywateli i naszych gospodarek w UE? Wszak UE kształtuje się przecież przez cały czas jako efekt kompromisów w zakresie egoizmów narodowych, geopolitycznych i geoekonomicznych strategii państw członkowskich oraz, co bardzo istotne, interesu wielkiego i średniego biznesu narodowego i globalnego. W trakcie procesu akcesji odczuliśmy to wszyscy na własnej skórze. Słowenia, jak sądzę, również, choćby poprzez nie zawsze jasne zasady prywatyzacji gospodarki.

Negocjacje Wieloletniej Perspektywy Finansowej w roku 2005 pokazały bardzo wyraźnie, że istnieje nasz wspólny interes regionalny, a przyszłość UE musi uwzględniać interesy i dążenia również społeczeństw środkowoeuropejskich. Mieszkańcy Europy Środkowej nie mogą pozostawać obywatelami EU drugiej kategorii ze względu na wykluczenie gospodarcze, transportowe czy edukacyjne, wynikające z porażających skutków ekonomicznych i społecznych komunizmu. Dlatego współpraca V4 po naszej akcesji do UE nabrała nowego wymiaru – stała się forum wymiany doświadczeń oraz wypracowywania wspólnych stanowisk w sprawach istotnych dla przyszłości regionu i UE. Poza kwestiami europejskimi, współpraca w ramach V4 koncentruje się przede wszystkim na sprawach dot. Europy Środkowej, wymianie informacji, a także kooperacji w zakresie kultury, nauki, edukacji oraz wymiany młodzieży.

Priorytetowymi obszarami współpracy są: rozbudowa infrastruktury transportowej oraz umacnianie bezpieczeństwa energetycznego w regionie. Ważnym jego elementem jest polityka sąsiedztwa, zarówno wobec krajów Partnerstwa Wschodniego, jak i Bałkanów Zachodnich. Istnieje również mechanizm współpracy z krajami trzecimi w formule „V4+”. Bardzo się cieszę, że ten format współpracy możemy pogłębiać ze Słowenią.

We współpracę wyszehradzką zaangażowane są liczne i zróżnicowane podmioty: prezydenci, premierzy, ministrowie, parlamenty, instytucje rządowe, organizacje pozarządowe, ośrodki naukowe, uczelnie czy instytucje kultury. V4 nie jest organizacją, nie ma struktur, ale rządy naszych państw wspólnie realizują uzgodnione projekty. Taka współpraca leży w naturze naszej kultury politycznej, którą można opisać za pomocą maksymy powstałej kiedyś, jeszczew XVI wieku: „wolni z wolnymi, równi z równymi”. Jedyną w pełni zinstytucjonalizowaną formą współpracy w V4 jest Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki z siedzibą w Bratysławie (IVF), który ze składek rządowych wspiera projekty kulturalne przedstawiane przez społeczeństwa obywatelskie naszych krajów. Bardzo często w projekty te zaangażowane są artyści czy NGOs z krajów ościennych, również Słowenii.

Co roku inny kraj kieruje pracami V4. Program przewodnictwa przyjmowany jest przez premierów państw wyszehradzkich. Od 1 lipca 2020 r. do 30 czerwca 2021 r. prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej będzie sprawowała Polska. Przez ten czas będziemy starali się osiągnąć 4 cele:

Przede wszystkim: silna V4 w silnej UE. Rozumiemy przez to szerokie konsultacje i koordynacja działań V4 na szczeblu politycznym w UE. Chcemy wzmocnienia wpływu państw V4 na proces decyzyjny UE. Związane jest z tym wspólne radzenie sobie z problemami takimi jak susze i malejące zasoby wodne („V4 water”). Chcemy też pogłębianie współpracy V4 w politykach sektorowych UE. Będziemy rozwijali współpracę w formacie V4+, co jest ważnym celem każdej naszej prezydencji. Liczymy tutaj na współpracę za Słowenią. Drugim celem jest jak najszybszy powrót do normalności po pandemii („V4 recovery”), przede wszystkim na obszarze Europy Środkowej. Temu ma służyć głównie współpraca w dziedzinie zdrowia i nauki. Trzecim celem polskiej prezydencji V4 jest rozwijanie kontaktów międzyludzkich. Chodzi nam przede wszystkim o rozwijanie współpracy w obszarze szeroko zdefiniowanych połączeń i synergii („V4 connectivity”), co odnosi się do infrastruktury transportowej i przesyłowej, w tym przesyłu danych. Big data to podstawa współczesnej gospodarki i nie bez przyczyny zwracamy przy tym uwagę na proweniencję i jakość systemów 5G. W tym aspekcie za istotne uznać należy rozwijanie kontaktów między społeczeństwami państw V4 („V4 people”), np. w obszarach kultury, młodzieży, oświaty, wymiaru sprawiedliwości, sportu. Zdajemy sobie sprawę, że w czasach aktualnego kryzysu wagi nabiera wspólna/wzajemna promocja w ramach V4, czemu służyć powinno m.in. przywrócenie oraz wzmocnienie współpracy i kontaktów transgranicznych wygaszonych wskutek pandemii. Ostatni z czterech głównych celów polskiej prezydencji V4 2020/2021 to budowa Cyfrowej Grupy Wyszehradzkiej W tym zakresie najważniejsza jest współpraca V4 w obszarze agendy cyfrowej, w tym cyfryzacji, sztucznej inteligencji (AI), robotyki, e-handlu i cyberbezpieczeństwa. Budowanie wewnątrz V4 zrównoważonych relacji pozwalających chronić wspólne interesy regionu w ramach procesu cyfryzacji w UE jest niezwykle ważne dla naszych społeczeństw. Wzmocnieni to i rozbuduje współpracę V4 w dziedzinie innowacyjności i stosowania nowych technologii. Wspomoże to naszą współpracę w obszarze technologii w administracji (GovTech), a także cyfryzacji i wsparcia innowacyjności poprzez inicjatywy transgraniczne i promowanie współpracy między regionalnymi podmiotami prywatnymi i publicznymi. 

Pandemia COVID-19 doprowadziła do poważnego załamania gospodarki europejskiej i wprowadziła świat w największy od prawie stu lat globalny kryzys rozwijający się we wszystkich wymiarach: gospodarczym, społecznym, cywilizacyjnym i duchowym. Wykazuje on podobne symptomy do kryzysu wieku XIV spowodowanego epidemią czarnej śmierci w Europie. Zmienił on radykalnie oblicze ówczesnego świata. W tamtym czasie Europa Środkowa umiała wykorzystać swoje przewagi i weszła na drogę niebyłego rozwoju. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem.

PKW ogłosiło końcowe wyniki głosowania w II turze wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Czy Pan spodziewał się takiego wyniku? 

Kampania prezydencka w Polsce była w tym roku niezwykle trudna, bo naznaczona przez pandemię COVID-19. To wpływa również na życie polityczne. Pracownie sondaży opinii publicznej na ogół trafnie przewidziały wyniki końcowe. Najbardziej cieszy mnie olbrzymie zaangażowanie społeczne w tę kampanię oraz fakt, iż Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej obejmuje swój urząd posiadając bardzo silny mandat społeczny. Proszę zwrócić uwagę na żywiołowość i wielokrotnie radosny przebieg spotkań i wieców wyborczych, a także na pracowitość i otwartość ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy, wspieranego przez rzesze młodych ludzi. Frekwencja na poziomie 68,18% wszystkich uprawnionych do głosowania należy do jednych z największych w Europie i świadczy o tym, iż gdzie, jak gdzie, ale w Polsce demokracja na pewno nie jest w odwrocie. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że Prezydent Andrzej Duda posiada jeden z najsilniejszych mandatów społecznych w dzisiejszej Europie, a jego władza ma mocne podstawy demokratyczne.

Co to oznacza dla przyszłości Polski oraz całego regionu, EU, Europy Wschodniej, dla ochronny wartości rodzinnych?

Zwycięstwo w Polsce kandydata centroprawicowego, który wyraźnie podkreśla swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich oraz zainteresowanie budowaniem silnej gospodarczo i społecznie Europy Środkowej w ramach współpracy kreślonej przez Inicjatywę Trójmorza, a także sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, jest moim zdaniem bardzo dobrym sygnałem dla nas wszystkich. Oznacza to, że Polska będzie dalej odpowiedzialnie dążyła do budowania powiązań infrastrukturalnych w ramach europejskich korytarzy transportowych, głównie zaś korytarza łączącego Bałtyk z Adriatykiem, na krańcach którego są słoweński Koper i polska Gdynia – dwa główne porty regionu Europy Środkowej. Będzie to jednak możliwe jedynie, gdy zdołamy wzmocnić Unię Europejską, która skutecznie będzie reprezentowała interesy państw członkowskich i ich obywateli.

Druga kadencja Andrzeja Dudy oznacza również, iż dalej rozwijać będziemy współpracę z naszymi sojusznikami z NATO w obszarze bezpieczeństwa. Ważnym wyzwaniem w tym względzie będzie nie tylko stacjonowanie żołnierzy amerykańskich w Europie Środkowej, ale przede wszystkim kwestie związane z cyberbezpieczeństwem. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że działania takich państw jak Federacja Rosyjska czy ChRL stanowią poważne zagrożenie w tym zakresie dla naszych gospodarek, które, by się prawidłowo rozwijać, muszą się gwałtownie dygitalizować. Indywidualizm chrześcijański, godność osoby ludzkiej oraz wewnętrzne ciepło i poczucie bezpieczeństwa, jakie wypływają ze świadomego macierzyństwa oraz odpowiedzialnego ojcostwa leżą u podstaw zrównoważonego rozwoju społecznego, a zatem także gospodarczego. To są naturalne podstawy bezpieczeństwa ludzkiego. Bezpieczeństwa poszczególnych społeczeństw, a w skali globalnej – całego świata.

Zdecydowanie najlepszy wynik prezydent Andrzej Duda zanotował na południowym wschodzie kraju; jak Pan to komentuje? 

 Południowo – wschodnia Polska to dawny obszar zaboru austriackiego, to Galicja. Obszar najmniej dotknięty zmianami społecznymi i migracjami połowy XX wieku. Teren dominacji ruchu ludowego, którego politycy blisko współpracowali z politykami słoweńskimi w parlamencie austriackim w Wiedniu przed 1918 rokiem. Również struktura własności majątkowej nie została tu zbytnio zniszczona przez komunizm, co oznaczało zachowanie przez ogół społeczeństwa świadomej podmiotowości oraz przywiązania do idei niepodległości państwowej i kulturalnej.

Ważnym elementem jest też sięgający XIX stulecia ruch spółdzielczy oraz organizacji pozarządowych: kół kobiet wiejskich szerzący oświatę, nowe techniki gospodarowania oraz budujący silną pozycję kobiety w strukturze społecznej, uniwersytetów ludowych, a wreszcie zorientowanych na działalność społeczną parafii oraz często powiązanych z nimi jednostek ochotniczej straży pożarnej. To także obszar, na którym w pełni udało się przeprowadzić transformację w każdym zakresie, Dzisiaj Podkarpacie może się pochwalić dynamicznie rozwijającą się innowacyjną gospodarką. Przemysł lotniczy, elektromaszynowy, elektroniczny, kosmiczny, to wizytówka Podkarpacia. Region ten zapisał się również na kartach historii II wojny światowej. Mieszkańcy wsi masowo ukrywali w swoich domach rodziny żydowskie, za co groziła natychmiastowa śmierć gospodarza i jego całej rodziny, z dziećmi włącznie. Historia rodziny Ulmów ze wsi Markowa jest tego najlepiej opisanym przykładem. Ludzie tam mieszkający pod wieloma względami przypominają mi Słoweńców.

W ostatnim czasie odbyły się dwa spotkania ministrów spraw zagranicznych państw Europy Środkowej w Wiedniu oraz w Budapeszcie (Central 5) w których uczestniczył także słoweński minister Anže Logar. W Lublanie we wrześniu również odbędzie się spotkanie krajów Europy Środkowej. Jak Pan Ambasador ocenia znaczenie/rolę tego spotkania?

Jest dla nas naturalne, że w UE i regionie Europy Środkowej państwa współpracują i konsultują się ze sobą w różnych formatach. Polska jest bardzo aktywna w Grupie Wyszehradzkiej, w ramach której obecnie sprawujemy rotacyjne przewodnictwo. Ale uczestniczymy w pracach także innych inicjatyw regionalnych. Jesteśmy – podobnie jak Słowenia - członkiem Inicjatywy Środkowoeuropejskiej, która jednakże zachowuje inną dynamikę działania niż V4.

Udzielamy się w ramach strategii makroregionalnych UE. Razem ze Słowacją, Ukrainą, Węgrami i Rumunią współpracujemy przy realizacji projektów w ramach Euroregionu Karpaty. Polska prowadzi również konsultacje w wielu formatach, czasem mniej sformalizowanych, takich jak pięć największych krajów Unii, czy Trójkąt Weimarski, a czasem bardziej – takich jak Inicjatywa Trójmorza.

Prowadzimy też intensywny dialog z naszymi północnowschodnimi sąsiadami, którzy w ramach Państw Bałtyckich – Baltic 3 realizują wiele projektów infrastrukturalnych i politycznych. Wreszcie jesteśmy aktywni w powstałej w 1992 r. Radzie Państw Morza Bałtyckiego, skupiającej kraje bałtyckie, skandynawskie, Niemcy oraz Rosję, która ściśle współpracuje z Komisją Europejską.

Istotne jest, aby poszczególne formaty przyczyniały się do pogłębiania procesu integracji europejskiej, wewnętrznej spójności UE i realizacji wspólnych interesów w Europie Środkowej. Polska jest w stałym kontakcie ze wszystkimi państwami, które uczestniczyły we wspomnianych w pytaniu spotkaniach ministrów spraw zagranicznych - jak rozumiem, określenie „Central 5” ma nadal nieformalny, roboczy charakter. Nie będąc jednak uczestnikiem tych spotkań, nie mam przesłanek do ich oceniania. W ramach szeroko rozumianej współpracy dwu- i wielostronnej podejmujemy wspólne działania na rzecz przeciwdziałania negatywnym skutkom społeczno-gospodarczym pandemii, czy też nadrobienia zapóźnień infrastrukturalnych w naszej części Europy. To jest między innymi treścią polskiego przewodnictwa w V4.

Obserwując na przestrzeni 30 lat rozwój współpracy regionalnej na obszarze Europy Środkowej najpierw jako naukowiec, potem zaś jako dyplomata mogę powiedzieć, że jedynie inicjatywy wypływające z naszych wewnętrznych potrzeb, respektujące nasze odrębności i łączące nasze podobieństwa oraz prowadzące do konkretnych rozwiązań, które tworzyły podstawy rozwoju i bogactwa naszych społeczeństw, mogą pochwalić się trwałymi sukcesami.

Rozmawiał Domen Mezeg, Nova24TV