Powrót

Wyciek niezidentyfikowanej substancji w Sochaczewie - myjnia cystern pod lupą WIOŚ w Warszawie

18.09.2026

Zgłoszenie ostrej woni, która przypominała zapach acetonu i wydobywała się z kanalizacji sanitarnej na terenie osiedla mieszkaniowego w Sochaczewie, wpłynęło do WIOŚ w Warszawie 16 września 2026 r. Strażacy z KP PSP w Sochaczewie stwierdzili wyciek niezidentyfikowanej białej substancji do studzienki kanalizacyjnej połączonej z halą myjni cystern samochodów ciężarowych i powiadomili WIOŚ w Warszawie. Inspektorzy na miejscu przesłuchali właściciela zakładu. Sprawa jest w toku.

Plansza podzielona pionowo na trzy równe części. Pierwsza to zdjęcie hali myjni cystern samochodów ciężarowych. Druga przedstawia otwarte separatory służące podczyszczaniu ścieków technologicznych z myjni - wyglądają jak szerokie czarne rury wystające z ziemi. Trzecie to widok do wnętrza studzienki kanalizacyjnej. Na dnie widać jasną, mętną ciecz.

Właściciel myjni zeznał, że przed zdarzeniem myta była tylko jedna cysterna – prawdopodobnie po oleju spożywczym. Nie potrafił wskazać, w jaki sposób niezidentyfikowana substancja dostała się do kanalizacji sanitarnej. Zakład posiada pozwolenie wodnoprawne na wprowadzanie ścieków przemysłowych do kanalizacji innego podmiotu. Ich odbiorcą jest Zakład Wodociągów i Kanalizacji - Sochaczew sp. z o.o. Ocena przestrzegania warunków tego pozwolenia będzie przedmiotem działań inspektorów WIOŚ w Warszawie.

Myjnia specjalizuje się w myciu samochodów ciężarowych, pojemników i mauzerów. Według właściciela, cysterny są myte głównie wodą, a środki chemiczne są stosowane jedynie przy cięższych zabrudzeniach.

Na miejscu działali również funkcjonariusze policji z KPP w Sochaczewie i przedstawiciel Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Sochaczew. Ścieki z kanalizacji sanitarnej trafiają bezpośrednio do oczyszczalni, dlatego ustalono, że ZWiK -Sochaczew sp. z o.o., jako ich odbiorca, pobierze próbki do badań laboratoryjnych.

W uzgodnieniu ze ZWiK służby nakazały wyłączenie przepompowni ścieków należącej do myjni na czas badań laboratoryjnych. Funkcjonariusze policji zaplombowali studzienkę. Sprawa w toku.

{"register":{"columns":[]}}