Powrót

Niezastosowanie się do zakazu tonażowego „odsłoniło” serię naruszeń

20.07.2026

Jazda bez karty w tachografie, nieprzestrzeganie norm czasu pracy, tachograf bez kalibracji oraz naczepa z usterkami i bez aktualnego badania technicznego - to tylko część naruszeń, jakie ujawnili funkcjonariusze mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Warszawy. Interwencja dotyczyła nieprzestrzegania znaku ograniczenia tonażowego. Zakończyła się mandatami i przygotowaniem dokumentacji do wszczęcia postępowań administracyjnych.

Na pierwszym planie (od lewej): tył ciągnika siodłowego z naczepą kurtynową. Obok kontrolowanego zestawu ciężarowego stoi oznakowany furgon mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z włączonymi niebieskimi światłami uprzywilejowania w ruchu drogowym. W tle: stojący przy drodze znak ograniczenia tonażowego.

W sobotę (18 lipca), na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej z powiatową w miejscowości Many (pow. piaseczyński, gm. Tarczyn), inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą kurtynową. Zestaw należy do polskiej firmy. Kierowcą był obywatel Ukrainy. W chwili interwencji realizował krajowy przewóz napojów.

Zatrzymanie z powodu wykroczenia

Powodem kontroli było niezastosowanie się kierującego 40-tonowym zestawem do znaku zakazu wjazdu samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 20 ton. Funkcjonariusze nieprzypadkowo patrolowali drogi w tej okolicy. Wpłynęły do nich skargi od mieszkańców w sprawie nadmiernego i uciążliwego ruchu nieuprawnionych ciężarówek.

Problemy z tachografem i czasem pracy

W trakcie kontroli tachografu inspektorzy stwierdzili brak kalibracji. Czas w tachografie był przestawiony wstecz o 18 godzin i 50 minut. Ponadto przedsiębiorca nie pobrał danych z tachografu i karty kierowcy w wymaganym terminie. Podczas dalszej kontroli zapisów z tachografu stwierdzono, że 16 lipca bieżącego roku kierowca nie zarejestrował swoich aktywności, prędkości pojazdu i przebytej drogi na karcie. Inspektorzy ustalili, że w tym czasie kierowca przejechał bez karty zalogowanej w tachografie blisko 200 kilometrów. Mężczyzna dopuścił się naruszeń obowiązujących norm czasu pracy. Ujawniono m.in. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdów bez wymaganej przerwy o 39 min. i skrócenie dziennego czasu odpoczynku o 37 min.

Usterki i brak przeglądu technicznego

Inspektorzy mieli zastrzeżenia do naczepy. Pojazd nie powinien poruszać się po drogach publicznych. Okresowe badanie techniczne naczepy było ważne do 4 października 2025 roku. W trakcie kontroli jej stanu technicznego stwierdzono nadmierne zużycie bieżnika opon i uszkodzenie klosza mające wpływ na emitowane światło. Zakwestionowano też stan obowiązkowych urządzeń odblaskowych. 

Mandaty i postępowania administracyjne

Kontrola zakończyła się elektronicznym zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego naczepy i ukaraniem kierowcy czterema mandatami. W tym przypadku funkcjonariusze nie mieli podstaw prawnych do zatrzymania prawa jazdy kierowcy na trzy miesiące. Manipulacja czasem pracy (jazda bez karty) miała miejsce poza bieżącym dziennym czasem prowadzenia pojazdu. Za stwierdzone podczas kontroli naruszenia ustawy o transporcie drogowym będą prowadzone postępowania administracyjne wobec przedsiębiorcy oraz osoby zarządzającej transportem w firmie. Grożą im kary pieniężne.

Zdjęcia (3)

{"register":{"columns":[]}}