Przerwana dalsza jazda autokaru rejsowego. Powodem czas pracy kierowców
30.07.2026
Kilkanaście naruszeń obowiązujących norm czasu pracy wykazała kontrola tachografu w autokarze białoruskiego przewoźnika. Załoga kierowców odbierała stanowczo za krótkie okresy nieprzerwanego odpoczynku dziennego. Kontrola funkcjonariuszy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Warszawy zakończyła się wydaniem tymczasowego zakazu dalszej jazdy i mandatami. Konsekwencje przewidziane przepisami grożą również przewoźnikowi.
W poniedziałek (27 lipca), w pobliżu dworca Warszawa Zachodnia, inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę autobusu rejsowego. Pojazd należy do przewoźnika z Białorusi. W chwili interwencji załogę tworzyli dwaj kierowcy – obywatele tego kraju. Realizowali międzynarodowy przewóz osób z Białorusi do Polski. Punktem docelowym na trasie przejazdu miał być Poznań.
Stanowczo za krótkie odpoczynki
W okresie skontrolowanych ostatnich 27 dni pracy kierowcy popełnili łącznie 14 naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Inspektorzy stwierdzili 13 przypadków skrócenia okresu odpoczynku dziennego, z czego jeden z nich został skrócony o 6 godz. i 47 min. Kierowca powinien wtedy odebrać minimum 9 godz. nieprzerwanego odpoczynku, a odpoczywał jedynie 2 godz. i 13 min. Mężczyzna, siedzący za kierownicą w chwili kontroli, przekroczył również dzienny czas prowadzenia pojazdu o 5 godz. i 20 min. W okresie tym prowadził pojazd łącznie przez 15 godz. i 20 min. Choć mógł prowadzić przez maksymalnie 10 godz.
Przymusowy odpoczynek w Warszawie
Kontrola zakończyła się dla obu kierowców bezwzględnym zakazem dalszej jazdy do czasu odebrania prawidłowego wymiaru odpoczynku. Pierwszy z kierowców opłacił mandaty na kwotę 3700 zł. Drugi kierowca został ukarany mandatami gotówkowymi w wysokości 2600 zł. Inspektorzy sporządzili protokół z kontroli. Wobec białoruskiego przewoźnika prowadzone będzie postępowanie administracyjne. Na poczet przewidywanej kary wpłacono 12 000 zł kaucji. W przeciwnym razie autobus zostałby skierowany na wyznaczony parking strzeżony.
Zmęczenie oznacza zagrożenie
Rejestrowanie danych w zakresie czasu pracy kierowcy z wykorzystaniem tachografu umożliwia m.in. sprawdzenie czy kierowca stosuje się do limitów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku. Zawodowy kierowca i przewoźnik, którzy biorą odpowiedzialność za realizowane przewozy, powinni być świadomi ryzyka, z jakim wiąże się prowadzenie pojazdu niezgodnie z normami czasu pracy. Zmęczenie powoduje u kierowcy spowolnienie czasu reakcji i upośledza zdolność do prowadzenia pojazdu. Prowadzenie pojazdu ponad ustanowione limity czasu pracy stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jest to przejaw nieuczciwej konkurencji na rynku transportu drogowego.