Transport nienormatywny kombajnu z kumulacją naruszeń
07.10.2026
Wymiary, naciski osi i rzeczywista masa całkowita zespołu pojazdów z przewożonym kombajnem do zbioru kukurydzy przekraczały dopuszczalne normy. Nienormatywny zestaw poruszał się po drogach publicznych bez wymaganego zezwolenia i pojazdów pilotujących. Naczepa nie miała ważnego badania technicznego. Kierowca rejestrował aktywności na nieprawidłowych wykresówkach. Naruszenia obowiązujących przepisów prawa stwierdzili inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Ciechanowa.
We wtorek (6 października), na ekspresowej „siódemce” pod Mławą, funkcjonariusze ITD zatrzymali ciągnik siodłowy z podpiętą naczepą niskopodwoziową. Zespół pojazdów należy do polskiego przedsiębiorcy. Kierowcą był obywatel Polski. Wykonywał krajowy przewóz kombajnu do zbioru kukurydzy.
Znacznie przekroczone parametry normatywności
To właśnie duże wymiary ładunku przyciągnęły uwagę inspektorów. Zestaw zatrzymano w celu sprawdzenia jego rzeczywistych wymiarów, masy i nacisków osi na drogę. Czteroosiowy zespół pojazdów wraz z przewożonym ładunkiem ważył 41,5 tony zamiast dopuszczalnych 36 t. Nacisk kół pojedynczej osi napędowej samochodu ciężarowego wynosił 13,8 t przy normie 11,5 t. Natomiast kontrola nacisków dwóch osi naczepy dała wynik 20,2 t przy normie 18 t.
Znacznie przekroczone zostały nie tylko parametry wagowe. Funkcjonariusze zmierzyli zespół pojazdów. Zestaw z ładunkiem był za długi o 2,70 m. Rzeczywista długość całkowita wynosiła 19,20 m przy normie 16,50 m. Był również za szeroki o 1,10 m. Szerokość całkowita wynosiła 3,65 m przy normie 2,55 m. Nienormatywny zespół pojazdów przy tak dużej szerokości wymagał pilotowania. Jego trasę przejazdu powinny zabezpieczać dwa pojazdy pilotujące. W chwili zatrzymania do kontroli jechał bez wymaganych pilotów.
Brak przeglądu i nieprawidłowe wykresówki
W toku dalszej kontroli okazało się, że naczepa nie posiada ważnego badania technicznego. Ostatni okresowy przegląd techniczny był ważny do 5 marca 2026 roku. Oznacza to, że od tego czasu pojazd nie był dopuszczony do ruchu drogowego. Oprócz tego kierowca okazał inspektorom wykresówki, które nie są zatwierdzone i przeznaczone do zainstalowanego w ciężarówce typu tachografu. Tarczki wykorzystywane w urządzeniu do rejestrowania m.in. czasu pracy kierowcy miały inny typ zatwierdzenia.
Zakaz jazdy, mandat i dalsze konsekwencje
Kontrola zakończyła się dla kierowcy mandatem i wydaniem zakazu dalszej jazdy do czasu usunięcia stwierdzonych naruszeń. Funkcjonariusze zatrzymali w elektronicznym systemie dowód rejestracyjny naczepy z powodu braku ważnego badania technicznego. Z kontroli drogowej sporządzili dokumentację do dalszych czynności.
Stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie drogowym i ustawy prawo o ruchu drogowym będą skutkowały wszczęciem postępowań administracyjnych. Przedsiębiorcy grożą kary w łącznej wysokości 30 000 złotych (UTD: 12 000 zł i PoRD: 18 000 zł). W toku prowadzonych postępowań wyjaśniających będzie ustalany również załadowca i jego ewentualny wpływ na powstanie naruszeń obowiązujących przepisów prawa.
Ochrona dróg, mostów i rynku przez ITD
Przeciążone pojazdy przyczyniają się do znacznie szybszej degradacji nawierzchni jezdni oraz konstrukcji przepustów, mostów i wiaduktów. Nadmierny ciężar osi powoduje koleiny i pęknięcia. Jeden nienormatywny pojazd ciężarowy degraduje nawierzchnię jezdni w stopniu odpowiadającym przejazdowi nawet kilkuset tysięcy samochodów osobowych. Przeładowane pojazdy zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego. Taki pojazd ma dłuższą drogę hamowania i zaburzoną stateczność. Oprócz tego wykonywanie transportu nienormatywnego bez wymaganego zezwolenia to przejaw nieuczciwej konkurencji na rynku transportu drogowego.