Znacznie przeładowane zestawy ciężarowe na wagach ITD
08.05.2026
Rażące przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej oraz nacisków osi pojazdów na drogę wykazały kontrole inspektorów mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Radomia. Niechlubny „rekord” osiągnął zestaw przewożący ładowarkę i odczepioną łyżkę. Ważył 58 ton zamiast dopuszczalnych 40 t. O ponad 11 t przeładowany był również zespół pojazdów z szambami betonowymi. Okazało się, że jego kierowca nie przestrzegał norm czasu pracy.
Gabaryt z nieważnym zezwoleniem
W środę (6 maja), na krajowej „dziewiątce” – ulicy Stanisława Żółkiewskiego w Radomiu, inspektorzy ITD zatrzymali ciągnik siodłowy z podpiętą naczepą niskopodwoziową. Zestaw należy do polskiego przedsiębiorcy. W chwili interwencji realizowano nim krajowy transport drogowy maszyny budowlanej - ładowarki i odczepionej łyżki.
Zespół pojazdów skierowano na inspekcyjne wagi. Jego rzeczywista masa całkowita wynosiła 58 t przy dopuszczalnych 40 t. Duża masa ładunku spowodowała przekroczenie nacisków kół podwójnej osi napędowej samochodu ciężarowego na drogę o 1,4 t. Suma nacisków kół drugiej i trzeciej osi pojazdu wynosiła 20,4 t przy dopuszczalnej normie – 19 t. Z kolei naciski kół grupy trzech osi naczepy na drogę były przekroczone o 4,1 t. Suma nacisków wynosiła 28,1 przy normie – 24 t. Oprócz tego zespół pojazdów był za długi o 3,6 m i za szeroki o 0,38 m.
Kierowca okazał do kontroli zezwolenie kategorii IV na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W tym przypadku było niewystarczające. Zezwolenie dotyczy tylko przewozu ładunku niepodzielnego. W tym przypadku ładunek był podzielny – przewożono ładowarkę i odczepioną od niej łyżkę (dwa ładunki). Poza tym zezwolenie kategorii IV nie obejmuje przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdów na drogę. Transport ten mógł odbywać się legalnie jedynie na podstawie zezwolenia wyższej kategorii oraz z jednym ładunkiem niepodzielnym. Przewoźnik nie miał wymaganego zezwolenia kategorii V.
O kilka ton gruzu za dużo
Na inspekcyjnych wagach mazowieckiej ITD znalazł się również zestaw ciężarowy przewożący znacznie za dużo odpadu w postaci gruzu. Ciągnik siodłowy z naczepą – wywrotką został zatrzymany do kontroli w czwartek (7 maja), na węźle ekspresowej „ósemki” z drogą wojewódzką numer 579 w Radziejowicach (powiat żyrardowski). Zespół pojazdów należy do polskiej firmy i był nim wykonywany krajowy przewóz drogowy. Jego rzeczywista masa całkowita wynosiła 46,4 t przy dopuszczalnych 40 t. Za duża masa ładunku spowodowała przekroczenie nacisków kół pojedynczej osi napędowej samochodu ciężarowego na drogę o 1,8 t. Suma nacisków kół drugiej osi pojazdu wynosiła 13,3 t przy dopuszczalnej normie – 11,5 t. O 0,1 t były również przekroczone dopuszczalne naciski kół grupy trzech osi naczepy na drogę.
Na bakier z wagą i czasem pracy
Pod koniec kwietnia, na ekspresowej „siódemce” pod Grójcem, inspektorzy ITD zatrzymali rażąco przeładowany pojazd członowy polskiego przedsiębiorcy. Ciągnikiem siodłowym z naczepą realizowano krajowy transport drogowy trzech sztuk dużych szamb betonowych z pokrywami. Zestaw z ładunkiem podzielnym ważył 51,2 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Za duża masa przewożonych zbiorników betonowych spowodowała przekroczenie nacisków kół pojedynczej osi napędowej na drogę aż o 4,3 t. Suma nacisków kół drugiej osi ciągnika siodłowego wynosiła 15,8 t przy dopuszczalnej normie – 11,5 t. Z kolei nacisk kół grupy trzech osi naczepy na drogę był przekroczony o 3,7 t. Suma nacisków wynosiła 27,7 przy dopuszczalnej normie – 24 t.
W trakcie kontroli danych z tachografu i z karty kierowcy stwierdzono też liczne naruszenia obowiązujących limitów czasu pracy. Kierowca m.in. skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 56 minut oraz wielokrotnie przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o czas do mniej niż 30 min.
Kontener z nadmiarem odzieży używanej
Pod koniec kwietnia, na ekspresowej „siódemce” pod Grójcem, inspektorzy ITD zatrzymali również za ciężki krajowy transport odzieży używanej. Zestaw, składający się z samochodu ciężarowego i naczepy z kontenerem, ważył 44 t zamiast dopuszczalnych 40 t. Naciski kół pojedynczej osi napędowej ciągnika siodłowego na drogę były przekroczone o 2,2 t. Suma nacisków wynosiła 13,7 t przy normie – 11,5 t.
Zakazy dalszej jazdy, mandaty i postępowania
Wszystkie cztery kontrole wagowe zakończyły się wydaniem bezwzględnych zakazów dalszej jazdy. Nienormatywne transporty mogły być kontynuowane po doprowadzeniu pojazdów do stanu zgodnego z przepisami prawa. Kierowców ukarano mandatami. Inspektorzy sporządzili protokoły z kontroli drogowych. Teraz - na ich podstawie - będą prowadzone postępowania administracyjne z ustawy prawo o ruchu drogowym i z ustawy o transporcie drogowym. Za ujawnione naruszenia przewoźnikom grożą kary pieniężne. Konsekwencje finansowe mogą być nałożone również na załadowców. W przypadku stwierdzonych licznych naruszeń norm czasu pracy, postępowanie wyjaśniające prowadzone będzie też wobec osoby zarządzającej transportem w firmie.
Wpływ na bezpieczeństwo i infrastrukturę drogową
Przeciążone pojazdy przyczyniają się do szybszej degradacji nawierzchni jezdni i konstrukcji drogowych obiektów inżynieryjnych (przepustów, mostów oraz wiaduktów). Przeładowane pojazdy zagrażają również bezpieczeństwu ruchu drogowego. Taki pojazd ma dłuższą drogę hamowania i zaburzoną stateczność. Przewożenie za dużej ilości ładunku to także przejaw nieuczciwej konkurencji na rynku transportu drogowego.