Powrót

Bielik i Sokół już na wodzie! Mieszkańcy powiatu bielskiego ruszają w międzynarodową wyprawę życia z Kaniowa do Belgii

04.05.2026

Z Kaniowa w powiecie bielskim wyruszyła międzynarodowa wyprawa kajakowa do Liege w Belgii

Z miejscowości Kaniów w powiecie bielskim 4 maja br. wyruszyła niezwykła wyprawa kajakowa, której podjęli się Piotr Postka i Janusz Hałas. Dwaj pasjonaci wodnych przygód zamierzają dotrzeć aż do Liège w Belgii, pokonując trasę liczącą ponad 2000 kilometrów.

 

Wyprawa życia: projekt z korzyściami na przyszłość

Przed nimi kilkutygodniowa podróż, pełna wyzwań, emocji i przygód przez rzeki i kanały kilku europejskich krajów. To ambitne przedsięwzięcie wymaga nie tylko doskonałej kondycji fizycznej i odpowiedzialności, ale również determinacji i odporności na zmienne warunki pogodowe oraz logistyczne wyzwania.

Cała wyprawa ma jednak znacznie głębszy wymiar niż tylko sportowe osiągnięcie. Jej pomysłodawca, Piotr Postka, na co dzień prowadzący mobilną wypożyczalnię kajaków, nie ukrywa, że to realizacja jego wieloletnich marzeń.

 

– To moja wyprawa życia – podkreśla, wskazując na osobisty i sentymentalny charakter całego przedsięwzięcia. Dla uczestników to nie tylko podróż, ale także symbol odwagi w dążeniu do celu i przekraczania własnych granic.

 

Nie lądem a wodą – ahoj przygodo!

Entuzjazm jaki towarzyszy organizatorowi od początku projektu udzielił się także Wodom Polskim. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie znalazło się w gronie przyjaciół wyprawy. To niebagatelne przedsięwzięcie pozwoli zaakcentować rozliczne funkcje rzek, w tym rekreacyjną, żeglugową i ekologiczną. Inicjatywa organizatorów łączy sport, wiedzę o drogach wodnych i przepisach żeglugowych, edukację wodną, aktywny odpoczynek na łonie natury i odpowiedzialne korzystanie z zasobów.

Siłą napędową kajaków o symbolicznych przydomkach: „Bielik” i „Sokół” jest jedynie energia ludzkich rąk przełożona na pagaje oraz rzeczne prądy.

 

- Nazwy naszych kajaków nie są przypadkowe. To, że mają swoje imiona wynika przede wszystkim z przepisów żeglugowych na niemieckich rzekach. Każda jednostka pływająca musi być oznaczona do identyfikacji. Symbolicznie nazwałam kajak „Sokół” ponieważ w języku łacińskim to peregrinus, czyli pielgrzym, wędrowiec – idealnie wpisuje się w wyprawę – zaznacza Janusz Hałas, objaśniając nazewnictwo kajaka i dodaje: w kajakarstwo wpisana jest prostota i skromność, a brak wygód zastępuje prawdziwy kontakt z naturą i obcowanie z nią w dzień i w nocy. Takie okoliczności przyrody sprzyjają także głębszym refleksjom.

 

Wymagający dystans

Panowie Postka i Hałas mają już doświadczenie w długodystansowych spływach, jednak ta wyprawa jest zdecydowanie najbardziej wymagająca w ich dotychczasowej przygodzie z kajakarstwem, czego sami nie ukrywają.

Trasa spływu liczy 2060 km. Będzie wiodła w Polsce przez wody Wisły, ujścia Nidy, ujścia Radomki, drogę wodną Wisła-Odra i Kanał Bydgoski, Noteć i Odrę. Na swojej trasie kajakarze odwiedzą m.in. Niepołomice, Kazimierz Dolny, Warszawę, Wyszogród, toru, Bydgoszcz, Kostrzyn nad Odrą. Każdego dnia będą pokonywać kilkadziesiąt kilometrów (od blisko 50km do nawet 80km), by po ponad miesiącu dotrzeć do celu – miasta Liège we wschodniej Belgii, położonego nad rzeką Mozą.

 

- Ta wyprawa nie jest ucieczką ani kaprysem. To projekt dokumentacyjny i edukacyjny, który ma zostawić po sobie wartość dla innych. Podczas 2060 km, jakie pokonamy powstanie obszerna dokumentacja: zdjęcia, nagrania, dzienniki, mapy i praktyczne wskazówki. Chcę, aby każdy — dziś i w przyszłości — mógł z tego korzystać, planując własne wyprawy i marzenia – zaznacza Piotr Postka.

 

Swoim patronatem wyprawę objął Polski Związek Kajakowy (PZKaj). Do grona partnerów dołączyli także: Powiat Bielski, Gmina Bestwina oraz firma Aquarius.

Na starcie tej wyjątkowej wyprawy nie zabrakło wzruszenia rodzin i bliskich kajakarzy a także słów wsparcia ze strony partnerów inicjatywy oraz lokalnej społeczności. Kajakarzom życzymy przede wszystkim bezpiecznego spływu, sprzyjających warunków na wodzie, korzystnych prądów, wiatru w plecy i wytrwałości w trudnych chwilach oraz wielu niezapomnianych przeżyć. Niech każdy kilometr tej imponującej trasy będzie źródłem satysfakcji i dumy z podjętego wyzwania.

Międzynarodowa wyprawa kajakowa z Kaniowa do Liege wpisuję się w kampanię proaktywną Wód Polskich w Gliwicach pn. „Nie lądem, a wodą – ahoj przygodo!”

Zdjęcia (4)

{"register":{"columns":[]}}