Zajęcia edukacyjne na Zbiorniku wodnym w Świnnej Porębie
21.04.2026
Co kryje się we wnętrzu zapory wodnej? Jak działa elektrownia wodna i jakie funkcje pełni? Co to jest galeria kontrolna czy sztolnia? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań usłyszeli uczniowie Dwujęzycznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Warszawie.
Dziś uczniowie Dwujęzycznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Warszawie odwiedzili Zbiornik Wodny Świnna Poręba.
W ramach programu Erasmus, szkoły z Niemiec Dietrich-Bonhoeffer-Gymnasium z Bergisch Gladbach oraz z Hiszpanii INS Joan Amigó Callau z L”Espluga cle Francotf wspólnie realizują projekt „e – Aqua” dotyczący energii wodnej.
Celem programu jest rozszerzenie wiedzy o wodzie i uświadomienie uczniom znaczenia energii wodnej do wytwarzania prądu elektrycznego.
Wizyta na Zbiorniku Świnna Poręba to strzał w dziesiątkę, aby taki cel zrealizować.
Uczniowie podczas zajęć poznali funkcje zbiorników zaporowych oraz główne obiekty zbiornika, tj. galerię kontrolną, przelew powierzchniowy, wieże ujęciowe oraz sztolnię. Oczywiście zwiedzili elektrownie wodną działającą na zbiorniku, gdzie nasi pracownicy opowiedzieli im o roli i znaczeniu elektrowni jako odnawialnego źródła energii.
To było naprawdę aktywne zwiedzanie!
Zbiornik wodny Świnna Poręba to kluczowy obiekt o znaczeniu przeciwpowodziowym i retencyjnym położony na obszarze Karpat.
Praca zbiornika spowodowała, iż przepływ Skawy w dolnym odcinku jej biegu w ciągu roku uległ wyrównaniu, a podczas długotrwałej suszy nie notowane już są głębokie niżówki z niedoborem wody. Zgromadzona w nim woda wykorzystywana także jest do produkcji energii elektrycznej.
W dotychczasowej krótkiej historii pracy zbiornika wodnego w Świnnej Porębie, jeszcze na etapie budowy wystąpiły dwie wielkie powodzie w 2010 i 2014 r. Podczas obu zbiornik spełnił swoją rolę powodując redukcję kulminacji fali powodziowej w maju 2010 r. z 1096,1 m3·s–1 do zaledwie 360,5 m3·s–1, a w maju 2014 r. z 921,7 m3·s–1 do 250,6 m3·s–1. Obie kulminacje fal powodziowych na Skawie zostały zredukowane odpowiednio o 82,4 % i 76,4 %. Takie duże obniżenie fali powodziowej spowodowało, iż „wielka woda” w Krakowie w maju 2010 r. była niższa o ok. 40 cm.