Chcemy rozwiązać problem z Darią i Konradem
13.06.2025
Obie jednostki od kilku już lat cumują przy Nabrzeżu Wieleckim w Szczecinie, porzucone przez prywatnego armatora. Mimo wielokrotnie ponawianych prób, właściciel „Darii” i „Konrada” nie odpowiada na monity i wezwania. Trudno też nawiązać z nim jakikolwiek kontakt. Jednostki, których dokumenty bezpieczeństwa dawno straciły ważność, zaczynają być realnym zagrożeniem dla ludzi i środowiska. W tej sytuacji, razem z Żeglugą Szczecińską, a także Urzędem Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie, poszukujemy skutecznego sposobu na rozwiązanie problemu.
Dążymy wspólnie do uporządkowaniu sprawy z „Darią” i „Konradem” także dlatego, że porzucone statki cumują bezumownie na odcinku międzynarodowej drogi wodnej Odry Zachodniej, w bezpośrednim sąsiedztwie Mostu Długiego. Taka sytuacja może stwarzać realne zagrożenie zarówno dla mieszkańców, jak i przepływających w pobliżu innych jednostek.
Zarówno Żegluga Szczecińska, jak i Urząd Żeglugi Śródlądowej, po wszczęciu i wyczerpaniu dostępnych procedur administracyjnych oraz nałożeniu kar na armatora, we współpracy z Wodami Polskimi poszukują innych rozwiązań. Będziemy spotykać się na bieżąco i razem analizować możliwe warianty, które w świetle dostępnych i przewidzianych prawem metod mogłyby pozwolić na odholowanie obu statków, z dala od nabrzeża i czynnego szlaku wodnego.
Wszystkie podejmowane kwestie zamierzamy też konsultować ze służbami podległymi Urzędowi Wojewody Zachodniopomorskiego, licząc na wsparcie w rozwiązaniu problemu bezumownego postoju obu jednostek
W najbliższym czasie szerzej wrócimy do sprawy.