Miniony sezon bez akcji lodołamania na Odrze
17.04.2025
Wyjątkowo ciepła zima nie sprzyjała tworzeniu się pokrywy lodowej. Odnotowano jedynie epizodyczne fale chłodów, których efektem były śladowe ilości lodu tworzącego się na brzegach lub płynące nurtem Odry. Z tego też powodu, podsumowując tegoroczną akcję lodołamania, stacjonujące w bazie Wód Polskich jednostki na czele z „Ocelotem” i „Tarpanem” nie wypłynęły ani razu w swój rejs. A łącznie w gotowości przy nabrzeżach Odry i Warty stało 13 lodołamaczy (siedem polskich i sześć niemieckich), oraz jeden w rezerwie.
Tegoroczny sezon jest kolejnym, w którym nie odnotowaliśmy żadnej akcji związanej z kruszeniem lodu, w ramach czynnej osłony przeciwlodowej między 1 grudnia i 15 marca. To znamienny przykład dokonujących się w dynamiczny sposób zmian klimatu.
W ub.r. pierwsze ochłodzenie miało miejsce 3 listopada. Ujemna temperatura w Gozdowicach wyniosła wówczas -0,7 oraz -0,5 stopnia C w Widuchowej. Natomiast w sezonie zimowym (do 15 marca) wystąpiły „aż” dwie fale mrozów. Podczas pierwszej (18- 23 stycznia), minimalna temperatura osiągnęła -4 stopnie C w Podjuchach. Druga fala, trwająca od 8 do 20 lutego, charakteryzowała się niższymi temperaturami, osiągając -12 stopni C w Słubicach 19 lutego. Ochłodzenie powierza spowodowało powstanie miejscowo śryżu, czyli tworzących się lodowych zalążków i niewielkiej ilości lodu brzegowego. Od trzeciej dekady lutego nastąpiło już ocieplenie, trwające do połowy marca, ze wzrostem temperatury powietrza do +8°C w Słubicach. Jednocześnie rosła temperatura wody. Występujące epizodyczne ochłodzenia poniżej 0 stopni C nie wpływały już na spadek temperatury wody w nurcie Odry.
Warto podkreślić, że w zakończonym właśnie sezonie znacznym ułatwieniem przy monitoringu zjawisk lodowych był system kamer informacji rzecznej RIS zainstalowanych przez Urząd Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie. System zapewniający obserwację wód Odrzańskiej Drogi Wodnej, umożliwił stały podgląd rzeki na najbardziej newralgicznych odcinkach Odry, a także w obrębie Szczecińskiego Węzła Wodnego.
Sprzętowo, technicznie i logistycznie byliśmy więc w pełni przygotowani- zarówno po polskiej, jak i niemieckiej stronie Odry. Co nie zmienia faktu, że liczba rejsów związanych z lodołamaniem w oficjalnych statystykach wynosi „Zero”. Podobnie jak w sezonie 2023/24. Trudno powiedzieć, czy przy obecnej skali zmian klimatu będzie okazja, by jeszcze raz powtórzyć „zimowe rekordy” z pierwszej dekady XXI w., kiedy akcje lodołamania na Odrze trwały średnio 20 i więcej dni.