Powrót

Ogar i Świstak odpłynęły na „wieczną wachtę”

23.07.2026

Dwie najstarsze jednostki bazy Wód Polskich w Podjuchach wybrały się w swój ostatni rejs, oficjalnie kończąc wieloletnią służbę. W akcjach lodołamania uczestniczyły od początku lat 70. XX wieku. Czynne w ruchu były jeszcze do ubiegłego roku.


Ogar Świstak finał 2

Obie jednostki wybudowane w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej przepracowały ok. 12- 14 tys. motogodzin, krusząc lód na Odrze, Warcie i jeziorze Dąbie. Jednak nieuchronnie nadszedł czas wyłączenia ich z eksploatacji. Na swój los czekały przy nabrzeżu bazy w Podjuchach.

Oprócz wieku prostota i solidność znakiem rozpoznawczym

Lodołamacz liniowy „Świstak” powstał w 1969 r. w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Jego długość całkowita wynosiła 28,26 metrów, szerokość  7,32 m. Minimalne zanurzenie to 1,32 m. Łączną moc nominalną rzędu 400 koni mechanicznych zapewniał silnik diesla produkcji VEB- SKL Magdeburg z dawnej NRD. 

Mocniejszy „Ogar” był  z kolei lodołamaczem czołowym. Wybudowany rok później (1970) w tej samej stoczni o długości 35,50 m., szerokości  8,54 m i  zanurzeniu minimalnym 1,45 m. Napędzał go również ten sam silnik co w „Świstaku”, ale o łącznej mocy 770 KM.

Osiem jednostek w barwach RZGW

Miejsce obu najstarszych lodołamaczy zajęły „Ocelot” i „Tarpan”- jednostki nowej generacji. Pozostała część nadal jest przydatna w codziennej eksploatacji.  W Podjuchach stacjonują m.in. lodołamacze liniowe III generacji „Borsuk”, „Lis” i „Żbik”  oraz czołowe:  „Dzik” i „Odyniec”. Do starszej grupy należy jeszcze lodołamacz czołowy  „Wilk” będący w dyspozycji PBH Odra 3. 

Ostatni rejs w godnej oprawie

Po zawarciu umowy transakcji sprzedaży „Świstak” i „Ogar” zostały odholowane do  szczecińskiej stoczni specjalizującej się w złomowaniu statków. Załoga bazy w Podjuchach zadbała o godną oprawę ich ostatniego rejsu, w który udały się korzystając ze wsparcia lodołamacza „Dzik” dowodzonego przez kapitana Jerzego Fitasa. Nestor kolejnych pokoleń marynarzy śródlądowych doskonale zna specyfikę pracy „Świstaka” i „Ogara”. Przez pokład obu jednostek przewinęło się też wielu pracowników, zdobywając marynarskie szlify i doświadczenie. Dla wielu przez lata były one niemal rodzinnym domem, gdzie spędzili większą część swojego czasu.

Trasa ostatniego rejsu wiodła z bazy w Podjuchach odcinkiem Regalicy. Dalej „Ogar” i „Świstak” pokonując Kanał Parnicki, zacumowały kolejno przy stoczniowym nabrzeżu. Już niebawem- dyskretnie i bez rozgłosu- zakończą swój żywot, po intensywnie przepracowanych latach na wodach Odry.

 

Na zdjęciu: Ostatni rejs lodołamacza "Świstak".

{"register":{"columns":[]}}