Pomogliśmy społecznikom w uporzątnięciu części odpadów
01.07.2025
Liczne grono wolontariuszy, stowarzyszeń i organizacji zgromadziła tegoroczna edycja Akcji Czysta Odra. Porządkowanie Odry i jej dopływów zajęło długie trzy miesiące. Przełożyło się to na imponującą liczbę przedsięwzięć, organizowanych spontanicznie w naszym regionie. Odrę od mnóstwa odpadów uwalniali zarówno „stali weterani” jak i ci, którzy po raz pierwszy chcieli dołączyć do akcji.
Wyjątkowo aktywny na tym polu okazał się Marcin Bakalarczyk z synem Bartoszem. Rodzinny zespół wziął sobie za cel porządkowanie ujścia Płoni do Jeziora Dąbie. Sprzątanie okolic wałów przeciwpowodziowych Dąbia w stronę Lubczyny rozpoczął już w połowie marca. Mógł przy tym liczyć na wsparcie ze strony Norberta Lipskiego, uczestniczącego aktywnie przez kolejne weekendy w porządkowaniu ujścia Płoni.
Pan Marcin w naturalny sposób włączył się zatem do Akcji Czysta Odra, gromadząc też wokół siebie sporą grupę mieszkańców. Efekt porządkowania brzegów Płoni oraz okolic Jeziora Dąbie, to w ciągu kolejnych tygodni blisko 600 worków pełnych odpadów. Przeglądając ich zawartość trudno uwierzyć, co ląduje na dnie i przy brzegach: mały i duży sprzęt AGD, odbiorniki telewizyjne, kable i części mebli. Przeważały jednak puszki, plastikowe butelki czy opony. Dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i wsparciu ze strony Gminy Miasta Szczecin, część zebranych odpadów zdołano wywieźć i zutylizować.
Jednak po zakończeniu akcji pozostało jeszcze ponad 40 worków. Czekały na wywiezienie w trudno dostępnych lokalizacjach. Zajęły się już nimi załogi jednostek, które wypłynęły z bazy Wód Polskich w Podjuchach. Bogdan Dudar, kierownik Zespołu Obiektu Hydrotechnicznego i Bazy Lodołamaczy skierował na trasę pchacz „Podjuchy” z barką „RZGW- 6” wyposażoną w sprzęt do załadunku. Do bardziej niedostępnych zakątków Jeziora Dąbie dotarła natomiast „Mewa”- lekka i zwrotna jednostka szczecińskiego Zarządu Zlewni. Zebraliśmy więc worki na trasie z Regalicy przez zakątki Jeziora Dąbie, aż po rzekę Święta.
Na pokładzie zebrano łącznie ok. 40 metrów sześc. śmieci. Oprócz worków zabezpieczyliśmy tez inne, sporej wielkości odpady. Już niebawem wylądują one w zamówionym przez nas kontenerze. Dziękujemy załogom „Podjuch” i „Mewy” za okazane zaangażowanie i wsparcie.
Sam zaś Marcin Bakalarczyk szykuje kolejną akcję, zapraszając w najbliższą sobotę, 5 lipca do akcji porządkowania okolic Wyspy Dębina. Zbiórka ok. godz. 10:00 w rejonie ul. Grobla. To Północna Dzielnica Szczecina i rejon osiedla Golęcino- Gocław. Jak widać rodzinny zespół nie zwalnia tempa przy porządkowaniu Odry i jej dopływów.