Skuteczne zatrzymywanie wody wyzwaniem dla branży rolnej na Pomorzu Zachodnim
Pogłębiająca się susza hydrologiczna nie tylko negatywnie oddziałuje na poziom rzek i jezior, ale także doprowadza do wysychania wód gruntowych. Konsekwencje rosnącego niedoboru wody zaczynają odczuwać na co dzień właściciele gruntów rolnych. Jednym ze sposobów jej zatrzymania jest mała retencja, do wprowadzania której zachęcał Michał Durka, dyrektor RZGW w Szczecinie. Wody Polskie uczestniczyły w spotkaniu przedstawicieli Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, które zorganizowano w Dźwirzynie. Do dyskusji o największych wyzwaniach, jakie stoją przed branżą rolną aktywnie włączył się również Adam Rudawski, Wojewoda Zachodniopomorski. W Dźwirzynie, obok rolników, byli także obecni eksperci związani z sektorem rolnym na Pomorzu Zachodnim.
W swoim wystąpieniu na forum Izby dyrektor szczecińskiego RZGW mówił o znaczeniu retencji i nawodnień w rolnictwie. Jak wskazywał, wprowadzenie odpowiedniego systemu zarządzania wodą w wobec jej rosnącego niedoboru, ma kluczowy wpływ na wielkość uzyskiwanych plonów. W warunkach postępującej suszy pozwala też chociaż częściowo dostosować się do długotrwałych przerw w opadach deszczu.
Odtworzenie naturalnej retencji nadrzędnym celem
Rolników w ich działaniach, jak przekonywał Michał Durka, mogą wspomóc w szerszej perspektywie podejmowane przez Wody Polskie inwestycje w zlewniach rzek, których celem jest odtworzenie zdolności ich naturalnej retencji. Dyrektor szczecińskiego RZGW nawiązał też do ścisłej współpracy z rolnikami, zwłaszcza przy tworzeniu planów zakładających odzyskiwanie terenów zalewowych. Obszary te zarówno chronią przed powodzią, jak i spełniają funkcję naturalnych miejsc magazynowania wody.
Dyrektor RZGW poinformował też o rozpoczętych pracach, mających zwiększyć zdolności retencyjne zlewni Wyspy Wolin. To modernizacja czterech istniejących urządzeń spiętrzających wodę na odcinku kanałów: Płocińskiego, Darzowickiego i Mokrzyckiego. Większe możliwości w zakresie magazynowania wody zyska również Lewińska Struga na Wyspie Wolin, gdzie także trwają prace inwestycyjne Wód Polskich. Modernizacja kolejnych obiektów piętrzących ma spowolnić odpływ wód powierzchniowych, ochronić cenne gleby torfowe oraz przyczynić się do podniesienia wód gruntowych terenów przyległych, co odczują zwłaszcza właściciele gruntów rolnych.
Cenny dla rolników pilotaż w zlewni Regi i Parsęty
Michał Durka podkreślał też znaczenie retencji korytowej, prowadzonej w ramach programu nawodnień rolniczych Zarządu Zlewni Gryfice. Celem tej inwestycji jest przebudowa lub odbudowa budowli piętrzących, takich jak zastawek czy jazów na kanałach i rzekach, w obrębie terenów rolnych oraz leśnych. Jej zakończenie będzie równoznaczne ze spowolnieniem spływu wody w ciekach i kanałach, co wpłynie również na stabilizację poziomu wód gruntowych.
Realizując te oraz inne planowane zadania, które mają zahamować proces wysychania gruntów, Wody Polskie liczą na efektywne współdziałanie z gminami, samorządami izb rolniczych i spółek wodnych. Kwestia współpracy i wzajemnej wymiany informacji między zarządcą wód a branżą rolną, wybrzmiała mocno podczas spotkania Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej w Dźwirzynie.