Powrót

Tegoroczna akcja lodołamania na Odrze zakończona

27.02.2026

Choć formalnie sezon zimowej gotowości potrwa jeszcze do połowy marca, zakończyliśmy działania na Odrze Granicznej, Wschodniej i Zachodniej oraz ujściowych odcinkach Regalicy i jeziora Dąbie. Podzielona na cztery etapy akcja lodołamania trwała 14 dni. Przez ten czas siedem polskich i sześć niemieckich jednostek kruszyło lodową pokrywę, której zasięg rozciągał się na łączną długość ponad 173 kilometrów.


Odra czwartek 1202 (1)

Pracę  na Odrze Granicznej polskie jednostki rozpoczęły we wtorek 13. stycznia od wykucia lodowej rynny na jeziorze Dąbie, celem umożliwienia spływu kry z górnych odcinków rzeki. Dzień później dołączyły niemieckie lodołamacze. 

W kolejnych dniach czołówka polskich i niemieckich jednostek kruszyła lód w górę rzeki, skupiając się na odcinkach: Gryfino- Widuchowa oraz Bielinek- Piasek. Akcję lodołamania prowadzono także na Odrze Zachodniej do ujścia Regalicy.

Cztery etapy z dłuższą przerwa na falę mrozów

Pierwszy etap akcji trwał od 13. do 18. stycznia 2026 r., czyli łącznie sześć dni. Pokrywę lodową w wyznaczonych rejonach kruszyło 13 polskich i niemieckich jednostek. Fala mrozów wymusiła przerwanie działań które wznowiono  10. lutego w ramach II etapu. Przez cztery dni – do 13. lutego- pracowało wówczas 10 lodołamaczy. Kolejna przerwa trwała do 20. lutego. Warunki pogodowe pozwoliły na rozpoczęcie III etapu działań w dniach 21.- 22. lutego. Przez dwa dni pracowało również dziesięć jednostek. Ostatni, IV etap trwał w dniach 25. i 26. lutego. Do akcji skierowano już tylko sześć jednostek- cztery niemieckie pracowały na górnych odcinkach Odry Granicznej w rejonie Starej Rudnicy i Gozdowic, natomiast dwa polskie lodołamacze usprawniały spływ połamanej kry  z Widuchowej i Gryfina do ujścia Regalicy. Odwilż i dodatnie, dwucyfrowe temperatury sprawiły, że w rejonie ujścia Warty oderwał się samoczynnie ostatni fragment pokrywy lodowej, nie stwarzając zagrożenia. W czwartek, 26. lutego cały odcinek Odry był już wolny od lodu.

Lodołamanie na Odrze w takiej skali po blisko trzyletniej przerwie

Patrząc na historyczne dane, już od dawna nie było takiej skali pracy lodołamaczy na Odrze i jeziorze Dąbie. W sezonach zimowych 2023/ 24 oraz 2024/ 25 nie odnotowywano w ogóle pokrywy lodowej. Porównywalny zakres prac przypadł na przełom lat 2013/ 14, kiedy akcja lodołamania trwała 13. dni, a łączny zasięg pokrywy lodowej osiągał  wtedy ponad 132 km.  Zarówno wówczas, jak i teraz stałą osłoną objęto Jezioro Dąbie, Regalicę, odcinki Odry Wschodniej i Zachodniej oraz Szczeciński Węzeł Wodny.

Sprawna  akcja na Odrze mimo przeciwności

Jej przebieg- zwłaszcza w górę rzeki- utrudniały niskie głębokości tranzytowe i kapryśna pogoda, która w ciągu doby potrafiła „korygować” przyjęte wcześniej prognozy. Mimo to  akcję lodołamania w sezonie zimowym 2025/2026 można uznać za udaną i zakończoną. Pogotowie lodowe potrwa wprawdzie do 15 marca, ale wygląda na to, że nie będzie już konieczności użycia lodołamaczy. Natomiast obserwacją zostaną objęte odcinki Odry Granicznej, gdzie kawałki lodu płyną jeszcze z  rejonu ujścia Warty. Spływ ostatnich resztek lodowej kry będzie sygnałem, by rozpocząć przygotowania do stopniowego otwierania szlaku żeglugowego.  

 

Na zdjęciu: Historyczne już ujęcie pracy jednostek Wód Polskich na odcinku Odry w rejonie Widuchowej- 12. lutego 2026 r.

{"register":{"columns":[]}}