Powrót

Polska na Dniu Europy 9 maja w Estonii

13.05.2026

Tysiące gości, m.in. ministrowie Spraw Zagranicznych, parlamentarzyści europejscy, burmistrz Tallinna oraz liczni reprezentanci innych misji dyplomatycznych, kultur i narodowości odwiedzili polskie stoisko na tradycyjnym Jarmarku Dnia Europy. Zespół Ambasady RP w Tallinnie z Ambasadorem RP w Estonii, Arturem Orzechowskim na czele, prezentował na forum publicznym kraj i prezydencję Polski w RPMB przez wiele pracowitych godzin w sobotę 9 maja.

Dni Europy Tallinn

Goście pytali o porady turystyczne i dzielili się wrażeniami z Polski: chwalono za nas za postęp gospodarczy, rozwój obronności, wyśmienitą kuchnię, wybitnych twórców i … świetne drogi oraz efektywne gospodarowanie funduszami europejskimi (SIC!) Tłum zainteresowanych był tak duży, że wyczerpaliśmy zasoby chorągiewek w barwach Polski. Odwiedzających częstowano polskimi jabłkami i cukierkami. Warunkiem było powtórzenie ich nazw po polsku – zabawy z wymówieniem „ch”, „sz”, „ó”, „ł” było co niemiara!

Ci, którzy wskazali prawidłowe odpowiedzi na zagadki bałtyckie, nagradzani byli przygotowanymi specjalnie na Dzień Europy paczuszkami soli morskiej z nadrukowaną legendą z polskiego Wybrzeża o czarodziejskim młynku. Wśród najmłodszych największą popularnością cieszyła się mega-kolorowanka bałtycka.

Tegorocznym novum w programie Dnia Europy była możliwość zaprezentowania krajów na scenie artystycznej. Polskę reprezentowali studenci wydziału jazzowego MuBa – Klara Peterson i Karl Kallastu. Dowcipnymi piosenkami o przygodzie jazdy tramwajem (Zbigniewa Kurtycza) czy pociągiem przez Europę (Valtera Ojakäär), zwrócili uwagę słuchaczy na fakt, że nowe tramwaje i pociągi do Estonii przyjechały właśnie z Polski!

***

Tegoroczne obchody Dnia Europy organizowane były przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej we współpracy z EUNIC-Estonia i wieloma partnerami pod hasłem „Moja Europa – moja Estonia”. Znakomicie korespondowało z nim motto programu prezydencji Polski w Radzie Państw Morza Bałtyckiego, wskazujące na wspólnotę wartości, jasno zdefiniowaną tożsamość i świadomość współodpowiedzialności za kraj-region-Europę.

„To samo morze we wszystkich z nas”

Wokół przesłania estońskiego poety polskiego pochodzenia, Jaana Kaplinskiego, zbudowaliśmy stoisko informacyjno- promocyjne Ambasady RP w Tallinnie. Na tradycyjnym jarmarku europejskim na placu Wolności (Vabaduse väljak) w Tallinnie prezentowaliśmy ekspozycję Nadbałtyckiego Centrum Kultury „Czy zostanie z nami Bałtyk?“. Książkę Anny Czerwińskiej-Rydel „Baltek“ i ilustracje Joanny Czaplewskiej, będące punktem wyjścia wystawy, wykorzystano do organizacji popularnych konkursów dla odbiorców w różnym wieku. Odgadywano m. in. która z ryb to belona, a która dorsz czy śledź bałtycki. Wskazać trzeba było na mapie Polski gdzie jest Gdańsk, Świoujście czy Władysławowo. Ulubionym zadaniem było odczytywanie z mapy wybrzeża Bałtyku nazw miejscowych, które i dla Polaków okazały się wyzwaniem, np. Trzęsacz. Ci, którzy wybrali się na jarmark rodzinnie, z przyjemnością oglądali książki „Baltek“, narysowane przez pięć bałtyckich ilustratorek i włączali się w kolorowanie ryb bałtyckich Czaplińskiej na mapie zaprojektowanej przez Pelle Kalmo. Duzi i mali chętnie składali żaglówki według instrukcji innej polskiej ilustratorki – Joanny Concejo. Jej prace z książki  „M jak morze“ prezentowaliśmy w formie wydruków na płótnie leżakowym. Wśród wielu komplementów za pomysł na organizację dedykowanego Bałtykowo stoiska Polski, najsympatyczniejszy był ten wyrażony przez słynnego estońskiego żeglarza, Tiita Pruuli. Wraz z wnukami spontanicznie wykonał szantę z estońską wersją odpowiedzi na pytanie „Dlaczego woda w Bałtyku jest słona?”. Występ nagrodzono publikacjami MSZ RP: przepisownikiem „On the Baltic Fish” i kolorowankami „Wisła” Marianny Oklejak.

Jarmark i koncert Dnia Europy w Tallinnie odwiedziło 9 maja ponad 10 tysięcy osób. Wydarzenia były szeroko relacjonowane przez media publiczne i komercyjne.

Zdjęcia (12)

{"register":{"columns":[]}}