Powrót

Zachować zimną krew

25.05.2026

Wysokie temperatury już niedługo ucieszą wielu z nas - przede wszystkich tych, którzy ruszą na wakacje. Jednak ciepła i słoneczna pogoda stwarza trudne warunki dla osób pracujących na budowach, gdzie rozgrzany beton i asfalt dodatkowo oddają ciepło. W takich warunkach nietrudno o omdlenia i zasłabnięcia. Na budowie węzła Mistrzejowice ratownicy ćwiczyli pomoc w takich właśnie przypadkach. Ćwiczenia zorganizowała Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) we współpracy z głównym wykonawcą (firmą Gulermak) oraz GDDKiA.

Ćwiczenia wysokościowe na jednej z estakad na terenie budowy węzła Mistrzejowice, pokaz akcji ratunkowej dla osoby, która zasłabła w skrzyni estakady.

Wąsko i wysoko

Na terenie budowy jednymi z najtrudniejszych miejsc do pracy są te położone bardzo wysoko - kabiny operatorów dźwigów, rusztowania lub nieskończone obiekty. Jeżeli w takim miejscu pracownik będzie miał wypadek, dotarcie do niego będzie znacznym wyzwaniem dla ratowników. Bardzo często w takich sytuacjach konieczne jest wykorzystanie specjalistycznego sprzętu alpinistycznego.

Scenariusz naszych ćwiczeń zakładał, że wewnątrz estakady, w tzw. „skrzynce”, zasłabł pracownik. Skrzynka jest tuż pod jezdnią - to wąski korytarz biegnący wzdłuż całego obiektu. Nie ma w nim zbyt wiele miejsca, a wyjście z niego znajduje się kilkanaście metrów nad ziemią. Ratownicy musieli wyciągnąć nieprzytomnego pracownika ze skrzynki, a następnie opuścić go na linie w dół, gdzie zajęli się nim medycy. Skrzynka to nietypowe miejsce ćwiczeń - ratownicy i pracownicy rzadko mają okazję sprawdzić swoje umiejętności i współpracę z innymi w tak wymagającej przestrzeni.

W ćwiczeniach brali również udział pracownicy budowy. To oni zawiadomili służby, zabezpieczyli teren, kierowali ratowników i pomagali im w transporcie poszkodowanego. Takie ćwiczenia to świetna okazja, aby przetestować procedury przygotowane na wypadek nagłych sytuacji. Pracownicy budowy mogli dodatkowo potrenować pierwszą pomoc na fantomie.

Mniej brawury

Liczba wypadków przy pracy na budowach jest wciąż wysoka. Ich przyczyną najczęściej jest rutyna, lekceważenie zasad BHP i nieostrożność pracowników - czyli czynnik ludzki. Wśród wszystkich wypadków zgłaszanych do PIP można zaobserwować również wzrost liczby wypadków medycznych. Coraz częściej notuje się m.in. zawały i udary. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy może być coraz cieplejszy klimat.

Okręgowy Inspektorat Pracy w Krakowie zbadał w 2025 r. 123 wypadki przy pracy, w których poszkodowanych zostało 130 osób, z czego 65 osób ciężko. W porównaniu do roku 2024 liczba wypadków przy pracy nieznacznie wzrosła, również w budownictwie

Aby zmniejszyć ryzyko wypadku, bardzo ważne jest dobre przygotowanie pracownika do jego zadań. Dlatego tak istotne jest jasne i precyzyjne wyjaśnianie, jakiego rodzaju prace ma wykonać i jakie musi zachować środki ostrożności.

Bardzo ważne jest również budowanie poczucia wspólnej odpowiedzialności pracowników za bezpieczeństwo na budowie. Zwrócenie uwagi na popełniane błędy czy pokazanie prawidłowego sposobu działania to proste sposoby na podniesienie zarówno jakości pracy, jak i jej bezpieczeństwa. Wrogami dobrych praktyk są rutyna i obojętność, szczególnie groźne właśnie na budowach, gdzie praktycznie wszystkie zadania wymagają dobrej współpracy wielu osób. Często dzięki szybkiej i sprawnej reakcji współpracowników wypadki, które mogłyby bez ich pomocy przerodzić się w ciężkie lub nawet śmiertelne, okazują się „jedynie” lekkie.

Dofinansowanie UE

Odcinek S7 Grębałów - Nowa Huta to południowy fragment ponad 18-kilometrowej trasy między Widomą a Nową Hutą. W grudniu 2024 r. udostępniliśmy 13,3 km trasy między węzłami Widoma i Mistrzejowice, a rok później 2,6 km drogi między węzłami Grębałów i Nowa Huta. Ostatni odcinek drogi ekspresowej S7 od Mistrzejowic do Grębałowa planujemy udostępnić jesienią tego roku.

Inwestycja otrzymała 534 760 674,27 zł\ dofinansowania ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko oraz 420 700 000,00 zł dofinansowania ze środków Programu Operacyjnego Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko. Koszt prac to prawie 1,7 mld zł. Odcinek buduje konsorcjum Gulermak (lider), Gűlermak Ağir Sanayi İnşaat ve Taahhűt oraz Mosty Łódź.

Zdjęcia (6)

{"register":{"columns":[]}}